7 lat walki z ciężką chorobą: pomóż mi wstać na nogi!
7 lat walki z ciężką chorobą: pomóż mi wstać na nogi!
Opis zrzutki
Od momentu, gdy usłyszałem diagnozę - nieoperacyjny glejak IV stopnia - minęło 7 lat. Miałem żyć kilka miesięcy, a walczę już kolejny rok. Dzięki Wam, terapii w Monachium i kolejnym chemiom wciąż tu jestem.
Obiecałem, że się nie poddam. I mimo że nie jest lekko, każdego dnia zbieram siły i staję do walki z tym podstępnym przeciwnikiem w mojej głowie.
Niedługo rocznica ślubu z moją ukochaną żoną. To dzięki niej mam największe wsparcie. Niedługo też 18-stka mojego syna. Marzę, żeby zatańczyć na jego imprezie. Żeby pokazać mu, że tata już potrafi.
Na razie moim marzeniem jest samodzielne pójście do toalety. Dla zdrowych to banał. Dla mnie to byłoby jak wygranie w totka. Oddałbym wszystko za jeden krok o własnych siłach.
*Dlaczego proszę o pomoc?*
Moja walka to nie tylko rehabilitacja. To też codzienność, która kosztuje.
1. *Rehabilitacja neurologiczna 2x w tygodniu* - 150 zł za godzinę. To podstawa, żeby nie stracić tego co wypracowałem i zawalczyć o kolejny krok.
2. *Leki i środki higieniczne* - glejak i leczenie wyniszczają organizm. Miesięczny koszt leków, pampersów, podkładów i środków do pielęgnacji to ogromne obciążenie dla domowego budżetu.
NFZ pokrywa tylko część. Resztę musimy dźwigać sami.
*Na co zbieramy:*
Cel: *25 000 zł na najbliższe 12 miesięcy*
- *14 400 zł* - 96 godzin rehabilitacji, 2x w tygodniu przez rok
- *10 600 zł* - częściowe pokrycie kosztów leków, pampersów i środków higienicznych
Każde *150 zł to jedna godzina rehabilitacji*.
Każde *200 zł to paczka pampersów i środków do pielęgnacji na 2 tygodnie*.
Każda złotówka to godność i szansa, żebym mógł skupić się na walce, a nie na tym czy starczy nam do końca miesiąca.
Nie jest mi łatwo prosić. Ale chcę zdjąć te finansowe ciężary z barków mojej żony i sprawić, by jej piękne oczy znów się uśmiechnęły.
Wierzę, że z Waszą pomocą zawalczę o ten taniec na 18-stce syna.
Jeśli nie możesz wpłacić, proszę, udostępnij. To też ogromna pomoc.
Dziękuję, że jesteście ze mną w tej walce ❤️