id: 4xdagw

NA LECZENIE I OPIEKĘ NAD KOTKAMI

NA LECZENIE I OPIEKĘ NAD KOTKAMI

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 1 176 594 zrzutki i zebrali 1 228 616 935 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Witam wszystkich dobrych ludzi :-)

Mam na imię Ania i od pięciu lat opiekuję się kociakami. Przeprowadziłam się z dużego miasta na wieś i tutaj zaczęła się moja przygoda. Na początku miałam trzy pieski i jedną kotkę o imieniu Pusia. Jednak w pewien słoneczny wrześniowy dzień jadąc na rowerze zobaczyłam w lesie małą czarną ledwo żywą kulkę. Zabrałam Ją do domciu miało być na chwilę ale po tygodniu decyzja zapadła - zostaje!.

Mesia jest wspaniałą kotką ale bardzo skrzywdzoną przez ludzi, ponieważ jest z nami 5 lat a cały czas jest dzika i szybko popada w stany lękowe. Potrafi ssać sobie cycusia ze stresu. Musiała w tym krótkim swoim życiu przeżyć coś tak strasznego, że pomimo miłości i bezpieczeństwa które jej dajemy ma jakiś uraz. Kolejnym moim kotkiem był Grubcio największy weteran i ojciec wszystkich moich kolejnych kociąt. Niestety odszedł miesiąc temu na FIP-a, po 2 tygodniowej walce o jego życie przegrałam(((. W między czasie pojawiła się piękna kotka Tecia....no po prostu gwiazda!!!

Przeszłam z nią bardzo dużo od pomocy w rodzeniu kociąt do sterylizacji i ciężkiemu jej przebiegowi. Tekla jest wolno biegająca, chociaż ostatnio bardziej leżąca na kanapie w domu.

Kolejne były dwa maluchy Teciulki: Rudolf i Bambusia.

Rudolf tak jak jego mamuśka lubi wolność więc mu ją daję, ale codziennie nocuje w domu. Bambusia natomiast z powodów zdrowotnych musi być w domu. Nie minął rok jak do tejże sporej już gromadki dołączyły nowe maluchy po Teci i Grubciu, Łapcia, Szoguś i Nutka. Z tej trójki została tylko Nucia, dwójka zmarła w odstępach 2 miesięcy po kolei na FIPa. Kolejna walka ze sromotną klęską. Ten wirus zaatakował pierwszego Szogusia w sierpniu potem Łapcia październik na końcu wspomniany ojciec.

Było to dla mnie i mojej rodziny przeżycie tak ciężkie że do tej pory nie mogę się pozbierać. Wiem jednak, że czas płynie dalej, że mam jeszcze coś do zrobienia i trzeba żyć!!!

Niespodziewanie rok i dwa miesiące temu Bambusia urodziła małe, pech chciał że akurat przed sterylizacją. Największy i najbardziej niesforny to Ludwik, arystokrata. Kolejny to Alojzy, prześliczny czarno biały kot o niesamowitej inteligencji a na koniec rodzynek Fionka mała czarna kropeczka, przebiegła czpiotka......mają już 14 miesięcy!!! Są chore i będą leczone do końca życia na koci katar. Dostają antybiotyki, leki odpornościowe, osłonowe, szczepienia no WSZYSTKO!!! A i tak katar powraca i już!!!

Na końcu zjawiły się dwie kotki jedna to Genia niechciana mruczka sąsiadki, która czeka właśnie na adopcję, a druga to Gabrysia maleńka znajdka z ulicy. Ściślej mówiąc z kartonu na ruchliwej ulicy, ktoś w ten sposób chciał się pozbyć kłopotu.

Jestem tutaj ponieważ ilość moich zwierząt jest spora i nie będę oszukiwać, że potrzebuję pomocy dobrych ludzi, którym nie jest obojętny los naszych braci mniejszych. Ciężko mi na wszystko znaleźć fundusze tym bardziej, że w domu posiadam jeszcze dwa psy poważnie chore. Wizyty u weterynarzy są drogie a i leki nie należą do najtańszych. Każde zwierzę trzeba odrobaczyć, zaszczepić dać na kleszcze a do tego jeszcze dodatkowe leki ze względu na ich schorzenia.

Proszę pomóżcie jeśli możecie a dzięki Wam kolejny zwierzaczek będzie mógł żyć w dobrych warunkach. Każda złotówka jest na wagę złota, ponieważ w niej kryje się dobro!


Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty

nikt jeszcze nie wpłacił, możesz być pierwszy!

Nikt jeszcze nie wpłacił, możesz być pierwszy!

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!