Opis zrzutki
Obecny czas nie jest łaskawy dla zwierząt fundacyjnych...

Każdego dnia robimy wszystko by zapewnić im wszystko czego potrzebują. Jednakże to czasami nie wystarcza...
Obecnie część z naszych kotów wymaga ciągłych wizyt u weterynarza, leczenia, leków oraz suplementów ....
Największym problemem w tym jest to, że weterynarze nie przyjmują Nas nawet gdy jest zagrożenie ich życia.
Słyszymy wtedy- możecie przyjść, ALE TYLKO O ILE MACIE PIENIĄDZE.
Tak- życie naszych zwierząt jest zależne od pieniędzy. To czy dostaną pomocy - zależy czy posiadamy je i czy jesteśmy w stanie odrazu zapłacić bo odroczenie płatności nie wchodzi w grę.

Jest to tragiczna sytuacja dla Nas - bo My po prostu nie mamy tej gotówki- ona zostaje przeznaczona na bierzące rzeczy: żwirek, suplementy, karma i wiele innych rzeczy które są codziennymi potrzebami do funkcjonowania Azylu.

Dlatego bardzo Was prosimy - o pomoc dla Naszych Fundacyjnych podopiecznych. Chcemy ich leczyć i ratować, ale do tego potrzebne są środki. Bez tego żaden weterynarz nie chce Nas przyjąć, a My nie poddamy się dla Naszych Kociombrów.

Pierscionek