id: 569ywc

Potrzebna pomoc dla Daniela (32 lata) po udarze.

Potrzebna pomoc dla Daniela (32 lata) po udarze.

 
Bożena Grzybek

Aktualności2

  • Kochani! Dzisiejszej nocy tj. 05.12.2025 Daniel został przetransportowany karetką ze szpitala w Londynie do szpitala w Zabrzu! Dojechali bezpiecznie ❤️

    Bardzo dziękujemy z całego serca za dotychczasową pomoc ❤️ i prosimy o dalsze wsparcie.

    Wszystkie pieniądze, które zostały ze zrzutki zostaną przeznaczone na rehabilitację Daniela, a będzie ona długa i kosztowna. Mój brat zaczął mówić pełnymi zdaniami, ale niestety nadal ma sparaliżowaną lewą stronę ciała. Nadal jest karmiony przez sondę, czasem zje trochę jogurtu. Jeszcze trochę i Daniel wróci do sprawności, tylko potrzebuje czasu i Waszego wsparcia ❤️

    Jeszcze raz bardzo dziękuję w imioniu swoim, Daniela i naszych rodziców ❤️

    Dobro do Was wróci, wierzę w to ❤️

    Pozdrawiam Was gorąco!

    Bożena Grzybek - siostra Daniela ❤️


    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Daniel Siwek ma 32 lata. To wspaniały ojciec 8-letniego synka. Posiada kochającą rodzinę i przyjaciół w Polsce.

Dziś jest sam, tysiące kilometrów od domu w Londynie i walczy o powrót do świadomości i sprawności po dramatycznym udarze.

Prosimy, pomóż nam w walce o jego przyszłość, zdrowie i życie!


Daniel jest kierowcą ciężarówki a jego życie, pełne rozjazdów, gwałtownie się zatrzymało. Po dwóch dniach niepokojącej ciszy i braku kontaktu, 18 września 2025 roku jego ciężarówka została odnaleziona w Londynie.

Daniel był w środku - półprzytomny, pozbawiony kontaktu i mowy.

Szybko trafił do King's College Hospital. Diagnoza była druzgocąca: udar krwotoczny prawej półkuli mózgu na skutek pęknięcia tętniaka.

Daniel przeszedł natychmiastową, ratującą życie operację. Tętniak został zabezpieczony, krwiak usunięty. Przez pierwsze dni utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej.

Niestety, walka jest długa i trudna. Tydzień po operacji lekarze zdiagnozowali obrzęk mózgu w miejscu operacji.

Obecnie Daniel zmaga się z poważną infekcją mózgu (wymagającą podawania antybiotyków dożylnie i do rdzenia kręgowego), stale utrzymującą się gorączką, paraliżem lewej strony ciała oraz wybiórczą świadomością.

Lekarze są ostrożni - trudno określić rokowania neurologiczne ani przewidzieć, w jakim stanie Daniel będzie w przyszłości.


Jego jedyną, największą siłą jest syn i najbliższa rodzina. Niestety, wszyscy przebywają w Polsce z dala od Daniela. Obecność najbliższych jest kluczowa dla odzyskania świadomości i motywacji do walki o swoje życie. Nic nie zastąpi głosu syna, bliskości rodziny i przyjaciół - to najsilniejsza, niefarmakologiczna rehabilitacja umysłu!

Zbieramy pieniądze, aby umożliwić jego rodzinie i synowi regularne podróże do Londynu oraz na przyszłą kosztowną rehabilitację w Polsce. To jedyny sposób, aby Daniel nie czuł się samotny i opuszczony w tym krytycznym momencie oraz aby odzyskał swoje życie.


Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów lotów, dojazdów i zakwaterowania w Londynie dla najbliższej rodziny oraz na rehabilitacje (kompleksowa pomoc, zapewniająca Danielowi pełne spektrum wparcia specjalistów).


Daniel jest sam. Jego syn oraz rodzina tęsknią. Nie pozwólmy, aby odległość i koszty zatrzymały ich w drodze do niego. Każda złotówka, którą teraz wpłacisz na loty i noclegi, to nie tylko terapia emocjonalna. To inwestycja w przyszłość Daniela i jego powrót do kraju.

Gdy Daniel będzie gotowy na transport medyczny do Polski, rodzina będzie musiała zapewnić mu długoterminową, kompleksową neurorehabilitację – to jedyna szansa na odzyskanie mowy i sprawności. To walka, która potrwa wiele miesięcy i będzie niezwykle kosztowna.


Każda złotówka to szansa na to, że Daniel usłyszy znajomy głos, który wyciągnie go z tego stanu i da siłę do najcięższej walki – o powrót do domu, do Polski i o życie bez ograniczeń u boku syna.


Komentarze 9

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez