FELUŚ Z OSKÓROWNĄ ŁAPKĄ, FIV BŁAGA O POMOC
FELUŚ Z OSKÓROWNĄ ŁAPKĄ, FIV BŁAGA O POMOC
Aktualności15
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
2 LATA TEMU miał OGROMNY ROPIEŃ NA ŁAPCE. Trzymałam go w klatce w domu 3 tygodnie, żeby mu się zaleczyło, dostawał antybiotyki ale szło opornie. Niestety Kocurek był mega dziki, źle znosił klatkę wypuściłam go z powrotem na działki.... przez ten cały czas gdzieś mi przemykał na działkach, ale w tym roku znowu miał problemy , biegunki pozlepiany ogon, z łapki znowu sączyła się ropa, myślałam, że to tylko brak sierści, ale on ma zerwaną skórę, dodatkowo koci katar i bardzo się ślini, nie wiadomo dlaczego? złapałam go w niedzielę, noce są bardzo zimne i mokre, on ciągle z mokrym futrem biedny przeganiany, przez ostatnie 3 tygodnie regularnie rano przychodził na jedzenie , dawałam mu antybiotyk w mielonym i wydawało mi się, że ta łapka trochę dochodzi do siebie, ale niestety znowu jakby gorzej... trzeba go zdiagnozować, uśpić, bo na żywca nic nie zrobimy jest dość bojowy... pobrać krew, sprawdzić jamę ustną skąd te ciągłe ślinotoki, na szczęście ma apetyt !! teraz się grzeje w klatce , w domu w bardzo awaryjnym przedpokoju... dzisiaj jedziemy do weterynarza... koszty znowu będą wysokie... oby nie było to coś gorszego.... niestety tego samego dnia kiedy go złapałam, złamałam nogę i nie mogłam go zabrać do domu, dlatego musiał siedzieć w szpitalu co zwiększyło koszty, na szczęście koleżanka Ada zabrała go na jakiś czas do siebie, żebym nie musiała kombinować z codziennym jeżdżeniem do kota w innym miejscu w mieście. musimy czekać , ponieważ koteł ma fiv , rany będą się goić dużo gorzej :( dziękujemy za każdą wpłatę
