id: 59bp2s

Rak kontra życie - pomóżmy Dorocie

Rak kontra życie - pomóżmy Dorocie

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
Zrzutka została wyłączona przez organizatora
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.
Ta zrzutka nie ma jeszcze skarbonek
Dodaj skarbonkę do zrzutki

Nasi użytkownicy założyli 1 155 194 zrzutki i zebrali 1 199 693 056 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności3

  • DRODZY DARCZYŃCY ! ! !


    Mieszkańcy Golkowic, sąsiedzi bliżsi i dalsi, rodzino, przyjaciele, osoby znane z imienia i nazwiska, osoby nieznane lub całkiem anonimowe


    Nie sposób wyrazić słowami wdzięczności, którą czuję ja oraz moja rodzina. Otworzyliście przede mną swoje hojne serca ♥️.

    W zbiórkę środków na ratowanie mojego życie włączyli się wszyscy: Strażacy, Towarzystwo Sportowe Wilga, KGW Golkowice, Rada Rodziców Szkoły Podstawowej w Golkowicach oraz wielu ludzi dobrej woli. Ponadto zorganizowano dla mnie wspaniałe licytacje, oraz zbiórkę pieniędzy w Kościele.

    Dzięki Waszej empatii i ogromnej hojności potrzebną kwotę udało się zebrać w nieco ponad dwie doby.

    Mieszkam w Golkowicach od 46 lat, czyli całe moje życie. Dzięki tej zbiórce odkryłam Golkowice, a w zasadzie jej mieszkańców na nowo. 

    Mieszkańcy Golkowic to ludzie o wrażliwych, otwartych i gotowych do pomocy sercach. 

    Dziękuję z całego serca za okazaną pomoc Wszystkim którzy się do niej przyczynili.

    Państwa bezinteresowna życzliwość daje mi nadzieję i jest dla mnie wielkim wsparciem ♥️♥️♥️


    Z wyrazami szacunku i wdzięczności

    Dorota Grochal - Bąbel z Rodziną

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

"Kiedy jesteś chory, codzienność staje się niezwykła." (Mason Cooley)


Mam na imię Dorota.

Jestem żoną oraz szczęśliwą mamą dwójki dzieci: czternastoletniego Krzysztofa i dziewięcioletniej Rity. Blisko trzy lata temu zdiagnozowano u mnie złośliwy (trójujemny) nowotwór piersi. Ostatnie lata naznaczone były wyczerpującą chemioterapią, dwiema operacjami oraz pooperacyjną uzupełniającą radioterapią. Niestety zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu chemioterapii uzupełniającej, rak zaatakował ze zdwojoną siłą. Tomografia komputerowa wykazała guza w klatce piersiowej. Guz ten nacieka na opłucną i osierdzie. Zmiany powodują destrukcję mostka. Ponadto zdiagnozowano u mnie guza w lewym płacie wątroby. Objęcie mnie nowoczesnym programem lekowym łączącym chemię i immunoterapię dawało nadzieję na poprawę zdrowia. Niestety ciężka prawie sześciomiesięczna terapia nie przyniosła oczekiwanego efektu. Kolejna tomografia wykazała wzrost zarówno guza w klatce piersiowej jak i znaczny wzrost guza w wątrobie. To spowodowało wykluczenie mnie z drogiego programu lekowego. W tym momencie publiczna służba zdrowia oferuje mi tylko chemioterapię paliatywną. Po konsultacjach w wielu ośrodkach jedyną nadzieję na poprawę mojego stanu zdrowia daje odpłatny zabieg termoablacji guza na wątrobie. Koszt takiego zabiegu wraz z pobytem w szpitalu w komercyjnym ośrodku wynosi ok. 60 tys.

Kwota ta jest poza moim zasięgiem, dlatego jestem zmuszona prosić ludzi dobrej woli o pomoc w jej zebraniu. Choć czasem brakuje mi sił, walczę i będę walczyć dla mojej rodziny, dla moich dzieci. Chcę je wychować... Chcę widzieć radość w oczach mojej córki, a nie strach gdy pyta się czy długo będę żyła. Proszę pomóżcie mi w walce z chorobą. Za każde okazane wsparcie, z całego serca dziękuję.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Lokalizacja

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Skarbonki

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 314

preloader

Komentarze 2

 
2500 znaków