Staś.
Staś.
Opis zrzutki
Nie potrafię „przejść” obojętnie. Odwiedziłem Stasia i jego rodzinę w Sejnach.
Gdy rozmawiam z jego mamą słyszę, że zamiast szykować się na 18-tkę i rezerwować salę to przyszło im ponownie walczyć z nowotworem. Staś w wieku 12 lat zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Na szczęście leczenie zakończyło się sukcesem. Przez 5 lat Staś był zdrowy. Jednak los jest przekorny. Chłopak początkowo po aktywności fizycznej, a potem już codziennie skarżył się na ból w nodze. Po wielu diagnozach wykryto u niego osteosarcome, czyli nowotwór kości. Cały proces walki, cierpienia i leczenia musi Staś, ale musi też jego rodzina przechodzić na nowo. Całe leczenie jest i będzie prowadzone w Warszawie.
Najbliższym etapem walki z nowotworem będzie operacja - usunięcie guza kości, wstawienie protezy, a później czeka Stasia długa rehabilitacja. Część godzin rehabilitacji będzie przysługiwała z NFZ, ale to jest kropla w morzu. Dlatego, że usunięty zostanie kawał kości udowej, a wstawiona zostanie endoproteza.
Na koniec smuta rzecz: Po tej operacji wstawienia endoprotezy czekają młodego chłopaka kolejne operacje. Tym razem na płuca, ponieważ Staś ma mikro przerzuty na prawe i lewe płuco.
Chłopak już cierpi, nie może spać z bólu, nie może też być słaby, bo to może być tragiczne w skutkach.
Tu najważniejszy jest czas.
Dajmy mu proszę siły, dajmy mu czas.
Ja to tu tylko zostawię.
Proszę o maksymalną mobilizację pod postem i jak najwięcej udostępnień.
Mamy 100%
Trzymaj się Staś, z pewnością twardy z ciebie gość, już tak niewiele zostało.
Pozdro z PZLD
Trzymam kciuki i trzymaj się! Pozdro PZLD
Zdrówka I wytrwałości ❤️❤️🥰💪
Dużo miłości życzę