id: 5cmf9v

Razem Kicajmy po zdrowie dla Jasia

Razem Kicajmy po zdrowie dla Jasia

 
Natalia Szymańska

Aktualności7

  • Dziękuje każdemu za pomoc, niestety Jasio nie przeżył.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Jasio to 3,7 - letni urwis, który zawsze wnosił do domu radość. Wesoły, przyjacielski, czasem niegrzeczny, ale przede wszystkim kochany i oddany przytulas.


Trafił do mnie, gdy miał 1,5 roku. Na początku był niepewny i strachliwy. Był to już jego czwarty dom, a on sam nie wiedział jeszcze, że tym razem będzie to dom na zawsze. Ja jednak wiedziałam to od naszego pierwszego spotkania – że już nigdy się z nim nie rozstanę.


Przebyliśmy długą drogę by zbudować wyjątkową relację opartą na szczerym zaufaniu, cierpliwości i miłości.


W poniedziałek wieczorem zauważyłam, że coś jest nie tak, mimo że był wesoły jak zawsze to nie był już takim łakomczuchem a jego ilość kupek drastycznie zmalała - Odpaliłam wtedy siódme zmysły i czujnie obserwowałam, bo już miałam kilka sytuacji kiedy Jasiek udaje, żeby wyłudzić dodatkowe 2 godziny w systemie 24 godzinnym na dodatkowe głaskanie lub smaczki.


Tym razem tak nie było - rzeczywiście przestał robić kupkę, pierwsza myśl zatkanie pokarmowe i wizyta u weterynarza na następny dzień.


Wtorek, pierwsza wizyta i potwierdzenie moich obaw - zatkanie przewodu pokarmowego. Zrobiono topografie, zlecono badanie krwi - Jasio zostaje do wieczoru na kroplówkach.


Prawdziwy stres i początek najgorszego wydarzył się dopiero wieczorem przy odbiorze. Lekarz poinformowała, że nie widziała prawej nerki na topografii, a jego badania krwi nie wyglądają najlepiej. Przedstawiła mi 4 opcje od najlepszej do najgorszej, a o wynikach miałam się dowiedzieć dopiero w środę po USG.


Z mini zawałem wróciliśmy do domu na noc i w środę z samego rana pojechaliśmy na badania USG. Jasio wyglądający jak mały placek dzielnie zniósł badanie - jednak wyniki badań wskazywały na najgorszą opcje - Brak prawej nerki i nadnercza, przy tym lewa jest przewlekle chora oraz jest w trakcie ostrego zaostrzenia! dodatkowo ma stan zapalny w okrężnicy.


Jasio na ten moment do końca tygodnia jeździ na kroplówki na cały dzień do kliniki w celu wyleczenia nerki i układu pokarmowego. Niestety jego lewa nerka nie jest już w idealnym stanie. Walczymy bardzo mocno. Jasiek się nie poddaje i mimo że widać że jego stan nie jest najlepszy nadal próbuje być najszczęśliwszym króliczkiem na świecie.


Na co zostaną przeznaczone środki ze zbiórki:


  • Wizyty kontrolne,
  • Całodniowe hospitalizacje Jasia,
  • Leki oraz leczenie,
  • Dodatkowe badania,
  • Dojazdy do weterynarza.


W sobotę mamy wizytę kontrolną w celu weryfikacji czy Jasio reaguje pozytywnie na leczenie oraz jakie są dale kroki. Niestety w ciągu tych trzech dni wiem, że środki na jego leczenie przerosły moje możliwości i jestem zmuszona zwrócić się do was o pomoc. Dziękuje za każdy rodzaj pomocy ❤️

Lokalizacja

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez