Opis zrzutki
Więzienie za roletami – pomóż nam uciec przed nękaniem i zacząć nowe życie
Mam na imię Justyna. Zwracam się do Was z gorącą prośbą o pomoc w ucieczce z piekła, w którym żyjemy razem z moją 69-letnią mamą. W naszym obecnym miejscu zamieszkania żyjemy w ciągłym poczuciu zagrożenia. Padamy ofiarą potwornego, stałego nękania, agresji i wykluczenia ze strony otoczenia.
Potrzebujemy pomocy, bo już obie nie dajemy rady tego znosić. Wszystko odbija się na naszym zdrowiu, a każdy dzień staje się walką o przetrwanie bez światełka nadziei. Założyłam zrzutkę, ponieważ chcę znaleźć ratunek dla mnie i dla mamy. Nie mogę dłużej żyć w miejscu, które jest swoistego rodzaju więzieniem, gdzie nie mogę nawet otworzyć okien.
Wyzwiska pod oknami, niszczenie drzwi i ciągły strach odebrały nam resztki zdrowia oraz poczucia bezpieczeństwa. Żyjemy z stale opuszczonymi, zasłoniętymi roletami, w permanentnym stresie i czuwaniu. To długotrwałe prześladowanie doprowadziło mnie do stanu, w którym muszę leczyć się farmakologicznie i korzystać z terapii stanów lękowych. Wiem jednak jedno: nie da się wyzdrowieć w miejscu, które codziennie generuje nową traumę.
Moja mama podupada na zdrowiu, przestała wychodzić z domu i nie porusza się już bez wózka inwalidzkiego. Boi się zostawać sama – wpada wtedy w ogromny lęk i histerię. Naszą jedyną szansą na przeżycie, zdrowie i normalność jest zmiana otoczenia i przeniesienie się do Częstochowy – miejsca, gdzie będziemy mogły w końcu odetchnąć i zacząć od nowa.
Na co dokładnie zbieramy? (Cel: 450 000 zł)
Nie szukamy luksusu – szukamy azylu bez barier architektonicznych i bez strachu. Kwota ta pozwoli na zakup i podstawowe dostosowanie skromnego, 2-pokojowego mieszkania w bezpiecznej części Częstochowy (ok. 380–400 tys. zł zakup + ok. 50 tys. zł na dostosowanie).
Wyznaczniki naszego nowego domu są proste, ale niezbędne:
· Dostępność dla wózka (Poziom 0): Mieszkanie musi znajdować się w budynku z windą od poziomu terenu – bez schodków przed klatką i bez wysokiego parteru, aby mama mogła w ogóle opuścić dom.
· Bezpieczna łazienka: Dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej (płaski prysznic bez brodzika, uchwyty, szersze drzwi).
· Święty spokój: Nowe miejsce, w którym bez strachu będziemy mogły otworzyć okna i zaczerpnąć świeżego powietrza.
Dlaczego akurat Częstochowa?
Wybór tego miasta to przemyślana decyzja. Obecnie żyjemy w miejscu ograniczonym infrastrukturalnie – z dawnych pięciu aptek zostały tylko dwie, zamykane o godzinie 20:00, bez żadnego dyżuru nocnego. Przy 69-letniej mamie z problemami krążeniowymi i nagłymi skokami ciśnienia brak dostępu do leków w nocy to stały lęk. Duże miasto zapewni nam pełne zaplecze medyczne: całodobowe apteki, szybki dostęp do szpitali i możliwość wyboru przychodni, co da nam upragnione poczucie bezpieczeństwa.
To miasto, które jeszcze nie ma aż tak astronomicznych cen mieszkań, jak to jest gdzie indziej.
To miasto w pełni skomunikowane, ale równocześnie nie ma takiego chaosu jak w większych miejscowościach.
To miejsce, które po prostu pokochałam i czuję, że tam będę się czuć bezpiecznie.
Kup cegiełkę lub wpłać jakąś kwotę i udostępnij dalej zrzutkę
Możesz mi pomóc, wpłacając symboliczną kwotę albo kupując którąś z moich autorskich cegiełek cyfrowych (pliki PDF do samodzielnego pobrania po dokonaniu wpłaty):
[30 PLN] – Patafian w szlafroku (autorska krótka komedia w formie opowiadania).
[50 PLN] – Zestaw kolorowanek mozaikowych: Ikony Muzyki i Filmu.
[50 PLN] – Pakiet rymowanych bajek edukacyjnych dla dzieci (m.in. Skarbek i Srebrzynka).
[60 PLN] – Zestawy mozaik do wyboru: Barwy Wolności (patriotyczne), Królestwo Zwierząt, Geometria Świata lub Kosmos.
[120 PLN] – Pakiet "NOWE ŻYCIE": Wszystkie bajki + ikony + mozaiki patriotyczne.
[200 PLN] – Wielki Zestaw Mozaik (Ikony, Zwierzęta, Architektura, Kosmos).
Dziękuję z całego serca każdemu z Was – za każdą wpłaconą złotówkę, za każde udostępnienie i za każde dobre słowo. Dla kogoś to może być tylko przelew, ale dla mnie i dla mojej mamy to cegiełka, z której budujemy fundament naszego nowego, bezpiecznego azylu. Dzięki Wam zaczynam wierzyć, że słońce w końcu zaświeci w moich oknach bez lęku. Dziękuję, że jesteście moją armią w walce o godne życie.