id: 5f3c2d

Prosimy, pomóżcie nam w remoncie strychu!

Prosimy, pomóżcie nam w remoncie strychu!

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 1 177 464 zrzutki i zebrali 1 229 871 565 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Prosimy, pomóżcie nam zebrać 50.000 zł na remont strychu w stanie surowym. Same nie jesteśmy w stanie zebrać takiej kwoty, utrzymujemy się z dwóch rent o łącznej kwocie ok. 1700 zł miesięcznie.

Szanowni Państwo!

Bardzo prosimy o przeczytanie naszej historii i prośby o pomoc.

Nazywam się Beata i proszę o pomoc wraz z moją siostrą Bożeną. Nigdy wcześniej o nic nie prosiłyśmy, lecz sytuacja,w której się teraz znalazłyśmy, jest bardzo trudna... życiowo i materialnie. Jesteśmy bliźniaczkami jednojajowymi urodzonymi w siódmym miesiącu,wcześniakami. W życiu spotkało nas wiele traumatycznych doświadczeń: przemoc psychiczna i fizyczna, wyzwiska, bieda, zimy bez prądu i gazu, samotne wychowywanie dzieci... Zawsze miałyśmy słabą psychikę, a ciągłe przeciwności losu doprowadziły nas do chorób psychicznych. Bożena cierpi na dystymię, czyli przewlekłą depresję, a ja choruję na schizofrenię i nerwicę natręctw myślowych.

Ja przebywałam około 30 razy w szpitalach psychiatrycznych w nieludzkich warunkach, skazana na leczenie nieodpowiednimi, źle dobranymi lekami. Cierpienia z tym związane są nie do opisania; zniszczyły mi życie, odsunęły przyjaciół i bliskich. Obie byłyśmy często odrzucane i poniżane ze względu na nasze choroby. W czasach, gdy Bożena była nieco zdrowsza, przez lata pracowała ponad siły na dwa etaty jako nauczycielka i dzięki jej pomocy przetrwałam.

Bardzo się kochamy, lecz obie jesteśmy po próbach samobójczych. Chciałyśmy umrzeć, bo miałyśmy wszystkiego dość, ale nas odratowano; widocznie Jezus tego chciał. Jesteśmy bardzo wierzące i staramy się podążać za Jezusem, który dla nas jest jedyną drogą, prawdą i życiem. Dlatego też, mimo zaznanej przemocy, bicia i wykorzystywania zachowałyśmy czyste serca i sumienie.

Wracając do naszego dzieciństwa... gdy miałyśmy 7 lat, nasi rodzice się rozwiedli. Były ciągłe awantury, aż szyby leciały. Zostałyśmy z matką, której bardzo się bałyśmy, nie znalazłyśmy u niej wsparcia i miłości. Ojciec w ogóle się nami nie interesował. Żyłyśmy w ciągłym stresie, walcząc o byt. Jednak jesteśmy dla siebie najlepszymi przyjaciółkami i łączy nas mocna więź emocjonalna.

Obecnie mamy po 54 lata; jesteśmy same, nie mamy znikąd pomocy. Utrzymujemy się z dwóch rent, w sumie ok. 1700 zł na cały miesiąc. Jednak mamy nadzieję i marzenie, że te stracone lata Bóg poprzez ludzi dobrego serca nam wynagrodzi.

Jakiś czas temu zdecydowałyśmy się na radykalną zmianę zamieszkania. Bożena została z dnia na dzień bezdomna, a ja dysponowałam małym mieszkankiem 26 m w Krakowie. Sprzedałam je i kupiłam pół domku do remontu na wsi, ponieważ chciałyśmy żyć razem w ciszy, spokoju i zieleni. Niestety zabrakło nam pieniędzy na remont, chociaż wiele już zrobiłyśmy. Bożena marzy, aby mieć swoje gniazdko; przeznaczyłam dla Niej poddasze domku. To jej wielkie marzenie. Niestety, strych jest w surowym stanie, choć posiada nowy dach i okna. Trzeba przeprowadzić niezbędne instalacje, położyć podłogi, doprowadzić wodę... w zasadzie wszystko, aby móc godnie mieszkać.

Na remont strychu potrzebujemy 50.000 zł, licząc najtańszą opcję. Nie mamy takich środków i prosimy o pomoc. Tutaj na wsi czujemy się coraz lepiej; jest cisza, spokój, wszystko to, czego brakowało nam w mieście. Załączamy zdjęcia nasze oraz strychu przeznaczonego do remontu.

Błagamy, pomóżcie nam w tym przedsięwzięciu. Dziękujemy z całego serca za każdą, choćby najdrobniejszą pomoc.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 1

 
Beata Wyżga
1 zł

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!