MURZYN
MURZYN
Aktualności2
-
Kilka fotek ze spotkania z groomerką :)





I na koniec wyszło mniej więcej tak :)


no... poprawa chyba jest? :D
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Murzyn to piesek, który w momencie złapania miał na sobie pełno dredów, mało tego, muszę dodać, że śmierdzących dredów.
Gdy go łapałam dwie Panie domyślały się, że ma właściciela, ale jego wygląd absolutnie na to nie wskazywał. Zaniedbany był bardzo.
Przed poproszeniem w urzędzie gminy o pokrycie kosztów w gabinecie czekałam około miesiąca.... ale NIKT nie pytał, NIKT się nie zgłosił. Miałam przygotowane oświadczenie o zrzeczeniu się psa, bo jego stan wskazywał, że jest "niechcianym psem", że nawet jeżeli gdzieś istnieje jego właściciel, to on absolutnie nie powinien być tak nazywany.
Po miesiącu czasu już z całym przekonaniem i czystym sumieniem mogłam go zgłosić jako bezdomnego. Na ten moment Murzyn jest zaszczepiony na wściekliznę i odrobaczony. Po niedzieli (30/08/2020) czeka go szczepienie na choroby zakaźne oraz kastracja.
Natomiast 26/08/2020 został przez groomerkę obcięty z dredów, wyczesany i czeka go jeszcze tyko kąpanie.

Pozbył się dredów, które poszły w kosz i wyszedł z niego całkiem fajny chłopak :)

Do twarzy jest mu szczególnie gdy postawi uszy nadsłuchując dobiegających go dźwięków z otoczenia.
Murzyn to jest niewielki piesek, więc jemu wiele nie trzeba. Suchą karmę dla niego mam, zabiegi i szczepienia na koszt gminy. Natomiast zawsze brakuje karmy mokrej, a pieski lubią też taką zjeść. Jedna kiełbasa dla psa na dzień to jakieś 2,5 zł czyli x 30 dni to daje jakieś 75 zł, ale nie musi co dzień dostawać, bo na bieżąco ma suchą karmę, a czasami dam kaszy z jakimś mięsem, więc z 50 zł miesięcznie w wirtualnej adopcji było by w zupełności wystarczające ![]()
I tak kończąc opowiadanie o nim mam nadzieję, że szybko znajdzie stały domek, taki kochający.