Padaczka - ratujmy Chudego
Padaczka - ratujmy Chudego
Opis zrzutki
Kiedy zdecydowaliśmy, że do naszej rodziny dołączy pies, nie wiedzieliśmy, jakiego będzie koloru, rozmiaru, rasy czy płci. Wiedzieliśmy jedno: chcemy stworzyć dom dla pieska, który domu nie ma.
W listopadzie 2023 roku do naszej rodziny prosto z warszawskiego schroniska dołączył Chudy (na cześć najlepszego Pixarowego kowboja). Miał kilka miesięcy. Nigdy wcześniej nie chodził na smyczy i nigdy wcześniej nie mieszkał w domu z rodziną. Bał się wszystkiego. Na spacery wynosiliśmy go na rękach. Włożyliśmy mnóstwo pracy (i pieniędzy) w trening, behawiorystów, naprawę pogryzionych sprzętów i mebli, dobre żarcie i leczenie brzuszkowych przypadłości, z którymi wyszedł ze schroniska. On odwdzięczał się uroczymi wygłupami i ogromnym przywiązaniem. Zdawało się, że będzie tylko lepiej.
Niestety, we wrześniu 2024 okazało się, że Chudy ma padaczkę. Leki, badania, wizyty u neurologa. Znów zdawało się, że będzie dobrze. Ataki nie były częste. Do czerwca 2025. Od tamtej pory Chudy ma nawet kilka ataków w miesiącu, niektóre bardzo silne. Bywają dni, kiedy ataków jest kilka dziennie. Ból i strach wykrzywiają jego ciało, a my i dzieci możemy na to tylko patrzeć bezradnie. Chudy przyjmuje już 4 różne leki.
Adoptując psa ze schroniska, liczyliśmy się z kosztami, ale w ostatnim czasie zaczęły nas one przerastać. Miesięczny koszt samych leków w tej chwili to ponad 420 zł (do zrzutki dołączam zdjęcie paragonów na 3-miesięczny zapas, paragon z przychodni to też nie wizyta, a same leki weterynaryjne).
Na co zbieramy?
1400 zł - jednorazowy koszt rezonansu magnetycznego, który mógłby pomóc w odnalezieniu przyczyn padaczki i w decyzjach o dalszym leczeniu
2000 zł - pozwoli nie tylko na rezonans, ale też współpracę z behawiorystą - niestety to, co wypracowujemy miesiącami (np. spokojne zostawanie samemu w domu na kilka godzin) potrafi całkowicie zniknąć po silnym ataku (po ostatnim pies wyje i szczeka rozpaczliwie zostawiony choćby na 10 minut)
2500 zł - rezonans + behawiorysta + leki choćby na miesiąc = ogromna ulga i polepszenie jakości życia naszego dzielnego kowboja i jego rodziny
Za każdą złotówkę jesteśmy ogromnie wdzięczni