Pomoc zwierzętom w Bułgarii
Pomoc zwierzętom w Bułgarii
Nasi użytkownicy założyli 1 290 354 zrzutki i zebrali 1 523 045 227 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Opis zrzutki
Witajcie!
Od czterech lat mieszkamy w Bułgarii. Szybko zorientowaliśmy się, że sytuacja zwierząt tutaj jest tragiczna.
Ludzie pozwalają na bezsensowne rozmnażanie a później wyrzucają maluchy do lasu lub podrzucają do innej wsi.
Z dorosłymi psami jest podobnie, jeśli właściciel nie ma ochoty zajmować się więcej zwierzęciem, to po prostu go wyrzuca kilkanaście kilometrów dalej i sprawa załatwiona.
Najgorzej jednak, gdy właściciel umrze a rodzina nie ma czasu ani ochoty na opiekę nad zwierzęciem wtedy zostawiają np. takiego psa, przywiązanego do budy, bez wody i jedzenia aż pies umrze.
Człowiek ma ochotę krzyczeć w imieniu tych zwierząt, tylko czy ktoś usłyszy ten krzyk?
Szukamy serc pełnych dobroci, które pomogą nam zapewnić godne życie tym zwierzętom. Każde z nich ma swoją niepowtarzalną historię, a my pragniemy zapewnić im pełne brzuszki, ciepły kąt i bezpieczny dom.
Koszt jedzenia na miesiąc dla jednego psa, to ok. 100 zł.
Koszt jedzenia na miesiąc dla jednego kota, to ok. 40 zł.
Chcielibyśmy Wam przedstawić naszą Gromadkę:
Oskar (luty 2022)
Oskar, nasz pierwszy znaleziony na ulicy. Trzy lata temu był zziębnięty i głodny, ale teraz stał się radosnym i zdrowym psem, który nie wyobraża sobie życia bez nas.
Bruno (lipiec 2023)
W lipcu 2023 roku znaleźliśmy Bruna, porzuconego w lesie. Był malutki i słaby, ale teraz cieszy się każdym dniem, skacząc i bawiąc się z innymi psami.
Joker, Slash i Shadow (wrzesień 2023)
Wrzesień przyniósł nam pięć szczeniaków znalezionych w śmietniku — Jokera, Slash i Shadow, którzy zostali pod naszą opieką, oraz ich dwójkę rodzeństwa, które szczęśliwie znalazły nowe domy.
Don Alfonso (październik 2023)
Don Alfonso został porzucony w naszej wiosce. Niestety, nie był przygotowany do życia na ulicy, co doprowadziło do wypadku: złamał łapkę, miał wewnętrzny krwotok i pęknięte żebro. Przeszedł operację łokcia, ale jego łapka nigdy nie wróciła do poprzedniej sprawności, dlatego teraz potrzebuje specjalnej opieki.
Jego siła walki zainspirowała nas do zapewnienia mu godnego życia.
Łatka (czerwiec 2024)
Z powodu zranionej łapki trafiła do nas także suczka, która wcześniej należała do grona "naszych wioskowych, bezpańskich psów". Początkowo miała u nas zostać tylko na czas wyleczenia, ale później nie mieliśmy serca wypuścić jej z powrotem na ulicę, tym bardziej że zdążyła już znaleźć swoje miejsce w naszym sercu.
Al Capone (sierpień 2024)
W sierpniu 2024 roku wybrałam się do pobliskiej wioski na małe zakupy i zauważyłam, że przy dość ruchliwej ulicy biegają cztery pieski: mama i trójka szczeniąt. Udało mi się złapać dwójkę z nich, ale niestety pozostałe dwa zostały na ulicy. Początkowo planowaliśmy dać im tylko tymczasowy dom, mając nadzieję, że znajdą się chętni do adopcji, ale niestety nikt się nie zgłosił. Zostały więc u nas. W ten sposób do naszej ekipy dołączyły Trudy i Al Capone.
P.S. Trudy była z nami tylko miesiąc, ale niestety, choroba zabrała ją zbyt wcześnie. Choć jej czas u nas był krótki, zostawiła po sobie ciepłe wspomnienia [*]
Elvis (czerwiec 2025)
Trafił do nas pogryziony przez innego psa. Przez trzy dni spał niemal bez przerwy, ale dzielnie walczył i dziś czuje się bardzo dobrze. Z czasem okazało się, że miał właściciela, który – gdy usłyszał, że pies jest chory – stwierdził, że możemy go sobie zatrzymać. No to zatrzymaliśmy.
Wygląda jak brat bliźniak od Al Capone :)
Teddy (lipiec 2025)
Prawie przez pół nocy był gryziony przez innego psa, a my nie mogliśmy mu pomóc – psy ukryły się w gęstych krzakach, do których nie mieliśmy dostępu. Gdy tylko zrobiło się jasno, poszłam go szukać. Wykarczowałam krzaki i znalazłam go skulonego, nieświadomego, że ktoś do niego podchodzi.
Przenieśliśmy go do nas na szybko skleconych noszach. I tak już został.
Jego leczenie wciąż trwa – oprócz ran po pogryzieniu wykryto u niego również nicienie w oku.
Niezwykle bojaźliwy pies, więc czeka nas jeszcze długa droga, by znów zaufał ludziom.
Dwa Bezpańskie Pieski z Naszej Wioski
Codziennie dwa psy z naszej wioski - Lilly i Hildi - z nadzieją spoglądają na nas, oczekując na pełne miski jedzenia. Chcemy, aby ich brzuszki były zawsze zaspokojone, a ogony machały radośnie. Obie zostały przez nas wysterylizowane.
Niezapowiedziane Kotki – Nasi Niespodziewani Przyjaciele
Oczywiście nie sposób zapomnieć o kotach — w tej chwili mamy ich osiem, choć sytuacja zmienia się niemal z dnia na dzień. Wygląda na to, że wieść o pełnej misce szybko się rozeszła.
Wszystkie są już po sterylizacji/kastracji.
Poza tym aby zapobiec szybkiemu rozmnażaniu co jakiś czas rozstawiamy pułapki i łapiemy okoliczne koty, po czym poddajemy je kastracji lub sterylizacji.
Twoja pomoc może uczynić ogromną różnicę w życiu tych zwierząt.
Dziękujemy za wsparcie i dobroć, jaką okazujecie naszym czworonożnym przyjaciołom!
Jeśli jesteś zainteresowany adopcją, napisz do nas!
Pozdrawiamy,
Dorota i Marek

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Tak trzymać!