Kierowca, ojciec – walczę o powrót do pracy
Kierowca, ojciec – walczę o powrót do pracy
Opis zrzutki
Szanowni Państwo,
nie sądziłem, że kiedykolwiek będę musiał pisać coś takiego...
Jestem kierowcą zawodowym z uprawnieniami HDS. To nie tylko moja praca — to całe moje życie. Od wielu lat uczciwie pracuję, każdego dnia wsiadając do auta z myślą, że robię to dla swojej rodziny. Mam trzyletnie dziecko. Jestem ojcem, który po prostu chciał zapewnić bliskim bezpieczeństwo i stabilność.
2 kwietnia 2026 roku, podczas wykonywania obowiązków służbowych, przy odbiorze odpadów na terenie strefy zamieszkania, doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Poruszałem się bardzo wolno, wykonując manewr ruszania, zachowując szczególną ostrożność. Pracowałem jak każdego dnia.
W pewnym momencie w bezpośrednim otoczeniu pojazdu znalazła się osoba piesza — w miejscu, które przy tego typu pojazdach znajduje się poza polem widzenia kierowcy (tzw. martwy punkt). Zdarzenie miało charakter nagły i dramatyczny w skutkach.
Ktoś stracił życie — i to jest coś, co zostanie ze mną na zawsze. Bardzo to przeżywam i do dziś zmagam się z konsekwencjami psychicznymi tej sytuacji. Korzystam z pomocy psychologa i psychiatry.
Moje prawo jazdy zostało zatrzymane. Dla wielu osób to tylko dokument — dla mnie to możliwość pracy, utrzymania rodziny i normalnego życia.
Od wielu lat jestem kierowcą zawodowym. To nie tylko praca — to całe moje życie i największa pasja. Za kierownicą spędziłem tysiące godzin, oddając temu serce i całego siebie.
Obecnie walczę o to, aby móc wrócić do zawodu. Niestety, pomoc prawna, koszty leczenia są bardzo duże. Nie oceniam tej sytuacji. Wiem tylko, że tego dnia poszedłem do pracy jak zawsze — i moje życie się zatrzymało.
Dlatego proszę o pomoc.
Każda pomoc ma dla mnie ogromne znaczenie. Pomaga mi walczyć dalej — o powrót do pracy, o przyszłość mojej rodziny, o normalność.
Dziękuję każdemu z Państwa za okazałą pomoc ale przede wszystkim wsparcie. Od 02.04.2026 wiem, że bez niego nie poradziłbym sobie z tragedią, która Nas spotkała.
Będę walczył - dla mojej rodziny.
Tomasz.
Wszystkiego najlepszego! Normalności, zdrowia psychicznego, dużo miłości.
Bardzo dziękuję
Oczywiscie jakbys był prawnikiem prokuratorem, to uszłoby Ci płazem. Powodzenia
Powodzenia!
Dziękuję bardzo