Na leczenie Kacperka ID: 5uhm7z

Na leczenie Kacperka ID: 5uhm7z

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

34 001 zł z 34 000 zł

100%

34 001 zł

34 001 zł

z 34 000 zł

zakończona

zakończona

30.06.2020r

1384

1384

wspierających
100%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 5

  • Witamy

    Niestety kochani Kacperek ma rozsiew ...nie jest dobrze, żeby nie mówić, że jest źle ????

    Czekamy na wejście na oddział onkologii, powrót dla Nas mega trudny, tym bardziej, że wiemy, że lekarze w Polsce niewiele mają nam do zaproponowania, będą celowac ????????

    Będziemy robić wszystko by zbadać wycinek guza i szukać pomocy za granicą....na dzień dzisiejszy istnieje klinika w Ohio, w której może będzie możliwość leczenia Kacperka ????????????

    Proszę trzymajcie kciuki bo nie wiem co można więcej....????????????

    Czytaj więcej
  • Witajcie....

    Badano Kacperka ostatnio wszerz i wzdłuż....żeby było łatwiej powinnam wymienić te badania, których nie robiono. Oprócz moczówki nie stwierdzono nic więcej....niestety, ponieważ nadal Kacperek źle widzi, i ma problem z połykaniem stałych pokarmów z towarzyszącym odruchem wymiotnym.Wìęc jak na szpilkach czekamy na rezonans w czerwcu....

    Proszę trzymajcie kciuki ❤❤❤

    Czytaj więcej
  • Kochani

    Chcielibyśmy mieć tylko już same dobre wieści

    Wspominaliśmy o kwietniowym rezonansie, niestety wyszło w nim coś co niepokoi Panią doktor, tym bardziej Nas ???? kazano nam się nie denerwowac i cierpliwie czekać na wyjaśniający rezonans w czerwcu....????☹

    W międzyczasie pogorszyły się jeszcze bardziej objawy neurologiczne i od czwartku leżymy w CZD w Warszawie na endokrynologii. Jak długo nie wiemy...Kacperek się tylko martwi czy zdąży wyjść na swoje urodziny, które obchodzi 29 kwietnia.

    Trzymajcie kciuki

    Pozdrawiamy ❤

    Czytaj więcej
  • Kochani...

    Niestety w dobie koronawirusa i my mamy problem....nie dość że pogorszył się wzrok Kacperka i widzi niewyraźnie ,jedziemy na rezonans na cito....do tego jest problem nawet ze zwykłym pobraniem krwi...gdziekolwiek,większość przychodni w tym prywatnie laboratoria,niestety zamknely się.

    Zły to czas....życzymy Wam zdrówka i trzymajcie za Nas kciuki....❤

    Czytaj więcej
  • Witamy wszystkich bardzo gorąco a na wstępie ogromnie dziękujemy z całego serca wszystkim pomagającym i przesyłającym słowa otuchy,które równiez mają ogromne dla Nas znaczenie. Kacperek jest już po chemii i radioterapii obecnie zakończył leczenie, ostatni wynik rezonansu był czysty ❤ chcemy by już na zawsze tak pozostało niestety nie jest to od Nas...od nikogo nie jest zależne....będziemy toczyć tą nierówna walkę tyle ile będzie trzeba, ile starczy nam sił. Kacperek idzie w tym roku do komunii i mimo, że wciąż jeździ na wizyty do lekarzy, badania w tym rezonanse i milion specjalistów by ocenili spustoszenia po chemii i radio to jest dobrze ❤???? marzeniem jego jest by troszkę urosnąć....niestety guz i leczenie zahamowaly wzrost....Ale cieszymy się z tego jak jest ❤❤❤a jest tak, że teraz guza nie ma ????
    Jesteśmy wdzięczni za okazaną nam pomoc ❤pamietajcie, że dobro powraca ????❤
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Nikt nie jest gotowy na to,gdy za rogiem czai się wróg, a co zrobić gdy czeka on na Twoje dziecko?

Nie potrafimy Wam słowami dokładnie opisać tego czego doświadczyliśmy przez ten krótki czas...jak opisać lęk, strach i ból, kiedy rodzice ukochanego dziecka dowiadują się o takiej chorobie,o wyroku...bo czym innym może być guz mózgu?nieoperacyjny, nowotwór złośliwy ...guz tak duży,że spowodował ostre wodogłowie,które zagrażało życiu....

Tysiące myśli , wyrzucanie, niedowierzanie, wyparcie ze świadomości że to rak...bo niby skąd? Jak?przecież to zdrowe dziecko...może to tylko zły sen..

Niestety prawda jest brutalna...oprócz powikłań po chemii,walczymy o każdy dzień ,o każdy dobry dzień...I o życie naszego dziecka...

Na oddziale onkologii,który sprowadza każdego na ziemię, każdy najtwardszy człowiek tutaj mieknie...pośród tyłu małych i większych dzieci,pośród tylu łysych główek tak bardzo osłabionych, z których niewiele wychodzi z oddziału i zamieszkują tu dłuższy czas.

Jak wiele jest znieść człowiek, widząc cierpienie dzieci?W tym własnego? W oddali słychać chodzace pompy od chemii,gdzieś dalej ktoś wymiotuje, w sali obok zalewa się łzami małe dziecko,w sali zabiegowej słyszymy wydzierajacy się krzyk zza drzwi 3letniego dziecka,któremu zmieniają opatrunki...

Oprócz tego że bardzo prosimy Was o pomoc,o lepsze jutro,wspomozcie nas w dalszej walce...sami nie damy rady..

Prosimy Was o jeszcze jedno absolutnie i pod żadnym pozorem nie lekceważcie żadnych objawów mogących wskazywać na choroby onkologiczne...bo tu jest tak bardzo ważny czas,który nie będzie czekał... ufajcie również swojej intuicji...bo często lekarze usypiaja nasza czujność...

prosimy o udostepnianie

Wpłacający1384

 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
500 zł
JM
Joanna Mezyk
300 zł
MB
Michał Banaszewski
265 zł
KK
Kamil Kwiatkowski
250 zł
 
Dane ukryte
200 zł
AL
Adriana L. (zbiórka urodzinowa)
200 zł
M
Mateusz
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze67

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

538 497 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?