id: 5v42h6

Pomóż pokonać nam raka trzustki

Pomóż pokonać nam raka trzustki

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
33 539 zł 
z 100 000 zł
33%
97 dni do końca
321 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności5

  • Drodzy, jak już wiecie, tata dziś rano podda się operacji HIPEC. Jest to bardzo skomplikowana operacja niosąca za sobą duże ryzyko powikłań, ale jest to nasza jedyna szansa. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że została nam dana, bo wiele wskazywało na to, że nikt nie zdecyduje się nam pomóc. Dziękujemy również Wam, po raz kolejny, za czynny udział w zbiórce i nieocenione wsparcie w opłaceniu zabiegu.


    Poniżej zamieszczam wynik badania PET, który tata zrobił w ostatnich dniach. Jak widzicie, badanie nie wykazało żadnych przerzutów. Po wszczepach w otrzewnej nie ma ani śladu. Oczywiście wszystko ostatecznie potwierdzi się w ciągu kilkudziesięciu godzin. Trzymajcie proszę kciuki, módlcie się jeśli możecie, bądźcie myślami z nami.


    g625f8abc8d814fa.jpeg

    Czytaj więcej
  • Drodzy, mam dla Was kolejne dobre wieści. Chemia daje bardzo zadowalające rezultaty - markery nowotworowe spadły, mieszczą się już w normie, a tata został zakwalifikowany do operacji HIPEC. Data zabiegu została ustalona na 6 maja. Będzie to operacja komercyjna a jej koszt to ponad 40 000 zł, Wasza pomoc w opłaceniu jej jest nieoceniona, dziękujemy!!

    Czytaj więcej
  • Kochani, mamy dobre wieści. Wyniki ostatniej tomografii są bardzo pozytywne - guz się zmniejszył, przerzuty również. Chemioterapia przynosi efekty :)


    l6e86d0645740a9f.jpeg

    Zdecydowaliśmy się również skorzystać z badania Foundation One CDx - w skrócie: zwalidowane, kompleksowe profilowanie genomowe wszystkich guzów litych. Pozwala ono na poznanie zmian na poziomie molekularnym, czyli profilu nowotworu. To z kolei umożliwia dogłębne zrozumienie choroby i spersonalizowanie ścieżki leczenia. Koszt badania to 9 500 zł. Nie udałoby się bez Was, dziękujemy!

    Czytaj więcej
  • Kochani, jakby ktoś chciał dorzucić kolejną cegiełkę do leczenia taty, to przy rozliczaniu PIT może przekazać mu swój 1% podatku:


    KRS 0000 518 797 w okienku - Cel szczegółowy z dopiskiem: "Pomoc dla Roberta Krupskiego"


    Dziękujemy!

    Czytaj więcej
  • Kochani, baaardzo dziękujemy za tak czynny udział w zbiórce 🙏🏻 Życzymy wszystkim Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego roku, przede wszystkim zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności 🎄🍀

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Gruczolakorak trzustki. Kiedy dowiadujesz się o takiej diagnozie, świat wali ci się na głowę… w takich sytuacjach nie choruje tylko osoba, której diagnoza dotyczy, choruje cała rodzina. Pomóż nam pokonać raka trzustki.


Zaczęło się po wakacjach, bardzo niepozornie. Ból w nadbrzuszu i wzdęcia. Tata rozpoczął diagnostykę niemalże natychmiast od poczucia pierwszych dolegliwości. USG przeprowadzone w październiku nie wykazało żadnych nieprawidłowości. W końcu diagnoza – helicobacter pylori. Nic poważnego, tata dostał antybiotyk, po którym niestety poczuł się gorzej. Doszedł ból w plecach i bezsenność. Badanie prób trzustkowych. Wyniki podwyższone. Podwyższony był również marker nowotworowy CA 19-9, nieznacznie – co zdaniem lekarzy było dobrym prognostykiem. Niestety, nie było. Podczas dalszej diagnostyki okazało się, że w ogonie trzustki znajduje się niewielki guz. Morze łez i niepewność, nadzieja… Wyniki biopsji nie pozostawiły jednak złudzeń. To ten drań, gruczolakorak, najgorszy i najzłośliwszy z możliwych. Ale to nie był koniec złych wiadomości. Konsylium, które miało omówić szczegóły przeprowadzenia resekcji guza stwierdziło liczne przerzuty do otrzewnej. Guz jest nieoperacyjny.


Po lawinie rozpaczy, którą wspólnie przeżyliśmy przyszedł czas na działanie. Nie poddamy się. Lekarze mówią o statystykach, małych szansach na długie przeżycie, a ja pytam się jaka jest szansa, że szczupły 51-letni mężczyzna bez obciążeń genetycznych i nałogów zachoruje na złośliwy nowotwór trzustki? Podchodzimy z rezerwą do statystyk i nie dajemy za wygraną. 21 grudnia tata otrzymał pierwszy wlew chemioterapii (gemcytabina/abraxane). Kolejne dawki tym specyfikiem nie będą jednak refundowane a jego koszt to kilka tysięcy złotych miesięcznie. Chcielibyśmy również spróbować terapii komórkami dendrytycznymi. Koszt jednej dawki szczepionki to 7500 euro. Należy przyjąć 2-3 dawki. Lekarze nie wykluczają też przeprowadzenia w późniejszym czasie procedury leczniczej zwanej HIPEC, polegającej na połączeniu zabiegu chirurgicznego z tzw. dootrzewnową perfuzyjną chemioterapią w warunkach hipertermii. Gdy już lekarze dadzą zielone światło, w momencie chęci przyspieszenia zabiegu, jego koszt plasuje się w dziesiątkach tysięcy złotych. Do tego dochodzą koszty wizyt lekarskich, leków, badań, dojazdów na konsultacje nierzadko na drugi koniec Polski.


Nie ma takiej terapii, której byśmy nie spróbowali, aby ratować życie taty, dlatego gorąco prosimy Was o pomoc. Każda wpłata będzie dla nas ogromnym wsparciem. Tata chciałby wrócić do pracy, którą bardzo lubi, uwielbia żeglować, wspólnie możemy sprawić, że wybierze się jeszcze w niejeden rejs.


Każda złotówka jest na wagę złota, dziękujemy z całego serca.


Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 321

 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
G&
Grażyna & Anders
ukryta
ES
Ewelina Strzelczyk
100 zł
UG
Ula
100 zł
O
Ola
100 zł
 
Dane ukryte
50 zł
JN
Justyna N.
ukryta
Monika Łyk
70 zł
AL
Anna Lepinko
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze 3

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

853 697 zrzutek

i zebrali

740 528 755 zł

A ty na co dziś zbierasz?