PomożMY Andrzejowi wygrać walkę z rakiem płuca ! koniec za 11 dni ID: 63pbx9

PomożMY Andrzejowi wygrać walkę z rakiem płuca !

Zebrano 15 782 zł
z kwoty 100 000 zł

15 %

WPŁAĆ

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

JEST ORGANIZATOREM ZRZUTKI


Ten profil jest zweryfikowany przelewem i dowodem osobistym oraz jest połączony z Facebookiem

Zadaj pytanie organizatorowi tej zrzutki

Dzięki Wam możemy pomóc Andrzejowi wygrać walkę z rakiem płuca !


Mój mąż ma na imię Andrzej ( w tym roku obchodzi 42 urodziny ), mamy cudowną 11-letnią córcię Amelkę. Nasza tragiczna historia zaczęła się niewinnie podczas weekendu majowego w 2016 roku. Wybraliśmy się do brata męża w odwiedziny i wówczas podczas wchodzenia na 4 piętro nie wiadomo skąd nagle pojawiła się u Andrzeja zadyszka. Byliśmy tym faktem ogromnie zaskoczeni bo Andrzej nigdy nie palił ( ja także ), dbał o zdrowie, regularnie wykonywał badania kontrolne oraz uprawiał amatorsko sport.

Po powrocie do domu niezwłocznie zgłosił się do przychodni, gdzie stwierdzono zapalenie oskrzeli i przepisano antybiotyk. Niestety nic on nie pomógł, a stan zaczął się pogarszać - mąż dostał w nocy duszności. Kolejna wizyta u lekarza rodzinnego i tym razem natychmiastowe skierowanie na rentgen w przyszpitalnym SOR. Tam kilkunastogodzinne oczekiwanie na przyjęcie, bo... "pacjent wygląda bardzo zdrowo". Po wykonaniu zdjęcia RTG o drugiej w nocy lekarka bez wahania odesłała męża na oddział szpitalny w celu dalszych badań. Cała diagnostyka została wykonana w jednym dniu, a już w następnym lekarz przekazał nam szokującą informację o podejrzeniu bardzo agresywnego nowotworu płuca z przerzutami... W tym momencie cały świat nam się zawalił i ciężko opisać słowami to co wówczas czuliśmy - szok, łzy, przerażenie, bezradność i krążące w myślach pytanie: dlaczego akurat naszą rodzinę to spotkało ??? Przecież tyle jeszcze przed nami rzeczy do zrobienia, wspólne plany; wychowanie dziecka, któremu zostali tylko rodzice, bo nie ma już na świecie dziadków. Po pierwszym szoku postanowiliśmy podjąć walkę z tą podstępną chorobą i nie poddawać się, dopóki będzie choć cień nadziei na ratunek.

Mąż musiał przejść mnóstwo specjalistycznych badań, męczących zabiegów, konsultacji w kilku szpitalach ( Kraków, Zakopane, Gliwice ). Wreszcie po 2,5 miesiącach udało uzyskać się ostateczną diagnozę - niestety bardzo okrutną - rak gruczołowy płuca w 4 stopniu z przerzutami do opłucnej, węzłów śródpiersia oraz kręgosłupa. Dla mnie wtedy, jako zupełnego laika w temacie nowotworów, niewiele to znaczyło, ale po przejrzeniu informacji w internecie rozpacz była coraz większa. Przed Andrzejem było kilka, a w najlepszym przypadku kilkanaście miesięcy życia... ;-(

W lipcu choroba zaczęła coraz bardziej dawać znać o sobie, gdyż u Andrzeja wystąpiły bardzo silne bóle w kręgosłupie lędźwiowym przebijające do nogi ,wskutek czego ciężko było mu siedzieć o chodzeniu nawet nie wspominając. Nie pomagały już środki przeciwbólowe tak silne jak ketonal forte czy morfina. Neurochirurg stwierdził, że trafiliśmy do niego w ostatnim momencie, bo przerzuty raka spowodowały uszkodzenia kręgów kręgosłupa i w każdym momencie mogło dojść nawet do przerwania rdzenia kręgowego czyli całkowitego paraliżu od pasa w dół ! W połowie sierpnia 2016 r dokonano wertebroplastyki ( cementowanie kręgów ), co wzmocniło kręgosłup jednak nie zmniejszyło odczuwalnego bólu - oprócz leków typowo przeciwbólowych i przeciwzapalnych mąż musiał dostać leki opioidowe uśmierzające ból. W początkowym okresie po tym zabiegu nie był w stanie nawet siedzieć , musiał jeść w pozycji leżącej a po prawie 2 miesiącach dopiero był w stanie z amboną przejść kilka metrów. Walka z bólem nowotworowym i o przywrócenie pełnej sprawności trwa do dziś, a jeden z najlepszych neurochirurgów w kraju po konsultacji uznał, że nie ma możliwości operacji i pozostaje tylko terapia paliatywna bólu...

Lekarze jako leczenie zaproponowali nam chemioterapię paliatywną, która dawała nadzieję tylko na przedłużenie życia o kilka miesięcy. Nie byliśmy w stanie się z tym pogodzić, zaczęliśmy intensywnie szukać w internecie i na forach onkologicznych różnych rodzajów terapii zarówno w Polsce jak i za granicą. Znaleźliśmy badania kliniczne w Warszawie, do których we wrześniu 2016 r. udało się Andrzejowi zakwalifikować - wreszcie rozpoczął leczenie onkologiczne poprzez chemioterapię oraz nowoczesny lek immunoterapeutyczny ( nierefundowany w Polsce ) . Odpowiedź na leczenie napawała nas optymizmem i dawała nadzieję oraz energię do dalszej walki. Po dwóch pierwszych cyklach guzy zmniejszyły się o 20-30% co onkolog uznał za świetny rezultat. Na jesieni 2017 r. wynik był jeszcze lepszy, bo nowotwór ustąpił w 60-80%. Leczenie trwało do stycznia 2018 r., kiedy po kolejnej kontrolnej tomografii niestety okazało się, że rak nie ma zamiaru się poddać i nastąpiła bardzo szybko postępująca progresja. W ciągu trzech miesięcy niektóre zmiany urosły o 100% !!! :( Jest takie powiedzenie : " co nas nie zabije, to nas wzmocni " i my też się nie damy rakowi - nie zamierzamy ustąpić i zaczynamy kolejną bitwę !

Progresja choroby spowodowała, że usunięto męża z programu tamtego badania klinicznego. Andrzej obecnie jest prawie 1,5 miesiąca bez żadnego leku , dlatego musimy JAK NAJSZYBCIEJ zacząć drugą linię leczenia. Jeżeli zbiórka się powiedzie Andrzej będzie mógł być leczony nowoczesnym lekiem, który nie jest refundowany w Polsce, ale stosowany już z powodzeniem w Europie Zachodniej. Ten lek jest w stanie zablokować rozwój raka i daje szanse na cofanie się choroby. Nowotwór nie daje nam wyboru - rośnie teraz w nieprawdopodobnym tempie i jeżeli go szybko nie zatrzymamy to męża czeka niechybna śmierć :(

Niestety leczenie to jest bardzo drogie, na drugim końcu Polski więc czeka dodatkowo masa wydatków związanych z dojazdami, noclegami, wyżywieniem i bez pomocy darczyńców nie mamy szans, aby sami wygrać tę walkę...

Być może w przyszłości dzięki uzbieranym kwotom możliwe będzie leczenie za granicą, uzupełnienie konwencjonalnego leczenia także metodami alternatywnymi, suplementacja, rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego czy zapewnienie profesjonalnej opieki w domu.

Jeżeli możecie pomóc Andrzejowi w jakikolwiek sposób, będziemy Wam niesamowicie wdzięczni... Nie liczy się kwota a sama chęć niesienia pomocy i pamiętajcie że dobro wraca. Dziękujemy serdecznie za każdą wpłaconą złotówkę !

Tylko dzięki Wam możemy pokonać raka !

Dokonajmy razem cudu i dzięki darom serca uratujmy mu życie !

My husband's name is Andrzej (this year he will celebrate his 42nd birthday). We have a wonderful 11-year-old daughter, Amelia. Our tragic story started quite innocently during one weekend in May, 2016.

We visited my husband's brother and while climbing up to the 4th floor, Andrzej suddenly got breathless. We were very surprised by that because Andrzej has never smoked (as well as me), he took care of himself, he regularly carried out check-ups and practiced some sports.

After coming back home, he immediately went to the health centre where he was diagnosed with bronchitis and given an antibiotic. Unfortunately, it did not help and Andrzej’s health began to deteriorate – at night he got breathless again. Then there was the next visit at the family doctor and this time Andrzej was referred for an X-ray in the local E.R. We had to wait there for several hours because ... "the patient looks very healthy". At two a.m., after the X-ray the doctor sent my husband to the hospital ward for further examination. The whole diagnosis was made during one day and on the next one the doctor gave us some shocking news – he suspected it was a very aggressive lung cancer with metastases ...

At that point, our whole world fell apart and it is even hard to describe what we felt - shock, tears, horror, helplessness and the question: why us? We have got so many things to do: common plans, bringing up a child who has only us, parents because grandparents died.

However, after the first shock, we decided to fight this insidious disease and not to give up as long as there is the slightest shred of hope.

My husband had to undergo a series of specific medical examinations, tiring treatments, consultations in several hospitals in Krakow, Zakopane, Gliwice. Finally, after two months and a half we managed to get a final diagnosis, unfortunately a cruel one, lung adenocarcinoma in the 4th stage with metastases to the pleura, mediastinal nodes and spine.

It did not mean much for me then as I was a complete amateur in the topic of cancer. But after browsing through the Internet our despair was getting bigger and bigger. Best-case scenario, Andrzej got a several months to live... ;-(
In July, 2016 the disease started to take its toll because Andrzej began to suffer very severe pain in the lumbar spine and in his leg. As a result, my husband had difficulty sitting not to mention walking. He took some strong painkillers such as ketonal forte or morphine but they did not help any longer.

The neurosurgeon said that we had come to him at the last moment because the cancer metastases had caused some damages to the spine vertebrae and as a result the spinal cord could have been broken at any time and that would mean a complete paralysis from the waist down!

In mid-August, 2016 vertebroplasty (vertebral cementation) was performed, which strengthened the spine but unfortunately, it did not reduce the pain. Apart from painkillers and anti-inflammatory drugs my husband had to take some opioid drugs to soothe the pain. Just after the surgery he was not even able to sit, he had to eat in a lying position and after almost two months he was able to walk just a few meters with the help of a walker. The fight with the cancerous pain and for full recovery has been continued till today. What’s more, one of the best neurosurgeons in Poland stated that the next surgery cannot be performed and the only thing he can suggest is the palliative therapy.

The doctors offered us palliative chemotherapy as a treatment but it gave us hope for prolonging Andrzej’s life just for a few months. We were unable to come to terms with it and we began to browse through the Internet and oncology forums intensively to find various types of therapies both in Poland and abroad. We found some clinical trials in Warsaw which Andrzej was qualified for in September, 2016. Then he finally started the oncological treatment with chemotherapy and a modern immunotherapeutic drug that is not refunded in Poland. The response to the treatment filled us with optimism and gave us hope and energy for further struggle. After the first two cycles, the tumours decreased by 20-30%, which was considered a great success by the oncologist. In autumn, 2017 the result was even better because the tumours decreased by 60-80%. The treatment lasted until January, 2018 when it turned out (after the next tomography) that the cancer was not going to give up and the progression occurred and continued very quickly. Within three months some tumours have increased by 100% !!! :(

Unfortunately, because of the disease progression my husband has been removed from these clinical trials. Andrzej has been without any medication for almost a month and a half. That’s why we have to start another treatment ASAP and to do that we need some money.
If we collect enough money, Andrzej will be treated with a modern medicine that is not refunded in Poland but it has already been used successfully in Western Europe. This drug can stop the progression of the disease and, what is even more important, it can cause its remission. The cancer does not give us a choice - it has been growing at a tremendous pace and if we do not stop it quickly, my husband will die :(

Unfortunately, this treatment is very expensive. What’s more, it is on the other side of Poland so we will have a lot of extra expenses connected with travelling, accommodation, meals. It means that without the help of donors, we have no prospect of victory ...
If you can help Andrzej in any way, we will be extremely grateful to you ...

Only thanks to your help we can overcome the cancer! Let's make a miracle happen and let us save his life with the gifts of your hearts!

There is such a saying in Polish: "What does not kill you, makes you stronger" so we are not going to give up and we are going to start a new battle!


niedziela, 18 marca 2018 o 16:54

Kochani jesteście NIESAMOWICI !!! Dzięki Waszej szybkiej reakcji i Darom Serca w postaci wpłat dla Andrzeja, udało się opłacić nierefundowany lek na PIERWSZY MIESIĄC - dzięki temu rozpoczął 2 linię leczenia w szpitalu przy granicy polsko-niemieckiej. Nieważne, że musimy pokonać ponad 860 km w obie strony ; najważniejsze, że dostaje lek, który ratuje i przedłuża Mu życie. Mam nadzieję, że będą wciąż znajdywały się dobre dusze, które będa wspierać Jego walkę z rakiem , by mógł mieć ciągłość leczenia. Stąd moja wielka prośba - jeśli możecie rozsyłajcie i udostępniajcie dalej link do zbiórki w świat. Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę i jestem Wam wdzięczna ! <3 W połowie kwietnia czeka nas kontrolna tomografia, która wstępnie oceni, czy udało nam się przełamać progresję. Dziękujemy, że jesteście z nami !

Aby dodać komentarz lub

Użytkownik anonimowy

Użytkownik anonimowy

05.05.2018 19:54

Olu - powodzenia!

A.Wilk i Mati

A.Wilk i Mati

03.03.2018 16:39

Andrzejku trzymam kciuki zeby udalo Ci sie wygrac walke i uzbierac potrzebna kwote,badz twardy,pozdrowienia z Nl buziaki

martyna szarek

martyna szarek

02.03.2018 22:58

powodzenia i trzymamy kciuki:) Martyna

Monika Kotowicz

Monika Kotowicz

02.03.2018 13:27

Trzymajcie się!

Marzena Bzdyl

Marzena Bzdyl

28.02.2018 11:13

Olu, życzymy powodzenia!!!

Hubert i Monia

Hubert i Monia

24.02.2018 21:49

Andrzej, nie poddawaj się i wracaj do zdrowia!

Krzysztof Mojzyk

Krzysztof Mojzyk

24.02.2018 21:25

Powodzenia!

Karolina

Karolina

24.02.2018 19:03

Trzymam kciuki!!!

Piotr Dobosz

Piotr Dobosz

200 zł
Adam

Adam

100 zł
Jola

Jola

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

200 zł
Magdalena Bożyk

Magdalena Bożyk

25 zł
Monika Szlęzak

Monika Szlęzak

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Agnieszka Szotek

Agnieszka Szotek

50 zł
Magda Macheta-Wodecka

Magda Macheta-Wodecka

200 zł
Magda Łaptaś

Magda Łaptaś

100 zł
Arleta Janik

Arleta Janik

310 zł
Dominika Konarzewska-Piejak

Dominika Konarzewska-Piejak

200 zł
Ania Urbaniak

Ania Urbaniak

50 zł
Agnieszka Falkowska

Agnieszka Falkowska

50 zł
Anna

Anna

50 zł
Użytkownik niezarejestrowany

Użytkownik niezarejestrowany

500 zł
Edyta s

Edyta s

100 zł
Przemek Wietrzyk

Przemek Wietrzyk

30 zł
Katarzyna Wyszomirski

Katarzyna Wyszomirski

750 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Monika

Monika

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Użytkownik niezarejestrowany

Użytkownik niezarejestrowany

300 zł
monika.kobus

monika.kobus

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Katarzyna sz

Katarzyna sz

18 zł
Marta

Marta

50 zł
Aleksandra Szczepanek

Aleksandra Szczepanek

25 zł
Aleksandra Rak

Aleksandra Rak

200 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

25 zł
Andrzej Borcz

Andrzej Borcz

200 zł
Paulina Latek-Przybylska

Paulina Latek-Przybylska

40 zł
Arleta i Sławek Janik

Arleta i Sławek Janik

200 zł
Anna Bujak-Miłaszewska

Anna Bujak-Miłaszewska

420 zł
Magdalena Bożyk

Magdalena Bożyk

ukryta
Dorota Straczycka

Dorota Straczycka

200 zł
Aneta Witkowska

Aneta Witkowska

10 zł
Sergiusz Gazda

Sergiusz Gazda

400 zł
Mateusz Przyjemski

Mateusz Przyjemski

20 zł
Edyta SJ

Edyta SJ

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
A.W i Mati

A.W i Mati

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

14 zł
Użytkownik niezarejestrowany

Użytkownik niezarejestrowany

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Roman Kuc

Roman Kuc

200 zł
Karolina papierzyńska

Karolina papierzyńska

100 zł
Ewelina Maciak

Ewelina Maciak

50 zł
Użytkownik niezarejestrowany

Użytkownik niezarejestrowany

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

200 zł
Użytkownik niezarejestrowany

Użytkownik niezarejestrowany

100 zł
Artur Depta

Artur Depta

100 zł
Magdalena Żukowska

Magdalena Żukowska

50 zł
Edyta Ossolińska

Edyta Ossolińska

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Jacek Kolanowski

Jacek Kolanowski

200 zł
Beata Dudzik

Beata Dudzik

50 zł
Elżbieta i Stanisław Tokarz

Elżbieta i Stanisław Tokarz

50 zł
Anna i Piotr Gorczyca

Anna i Piotr Gorczyca

50 zł
Anna Tarnowska

Anna Tarnowska

200 zł
Arleta Janik

Arleta Janik

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Ewelina Kucharska

Ewelina Kucharska

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Włodzimierz  Smulski

Włodzimierz Smulski

200 zł
A.D.J.A.B  Janiszewscy

A.D.J.A.B Janiszewscy

600 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

200 zł
Magdalena Bożyk

Magdalena Bożyk

50 zł
Marek Miłaszewski

Marek Miłaszewski

500 zł
Piotr Wilk

Piotr Wilk

100 zł
Aleksandra Rak

Aleksandra Rak

200 zł
Tomasz Gosiewski

Tomasz Gosiewski

100 zł
Paulina

Paulina

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

5 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Jerzy Rayzacher

Jerzy Rayzacher

100 zł
Aneta Witkowska

Aneta Witkowska

50 zł
Edyta JOnczyk

Edyta JOnczyk

50 zł
Marzena

Marzena

50 zł
Arleta Janik

Arleta Janik

ukryta
Adam Strzęciwilk

Adam Strzęciwilk

ukryta
Agnieszka Lewandowska

Agnieszka Lewandowska

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

25 zł
A.Wilk

A.Wilk

100 zł
Tomala

Tomala

50 zł
martyna szarek

martyna szarek

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

400 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Ola Ż.

Ola Ż.

14 zł
Katarzyna Konior

Katarzyna Konior

50 zł
Agnes Zelck

Agnes Zelck

100 zł
Magda

Magda

25 zł
Monika

Monika

10 zł
Anna Warda

Anna Warda

25 zł
Katarzyna Szpulak

Katarzyna Szpulak

100 zł
Mariola

Mariola

100 zł
Dorota Straczycka

Dorota Straczycka

200 zł
Marek Kkkkkkk

Marek Kkkkkkk

25 zł
Magda Łaptaś

Magda Łaptaś

100 zł
Monika Kotowicz

Monika Kotowicz

ukryta
Ola

Ola

200 zł
Lilianna Gorecka

Lilianna Gorecka

100 zł
Tomek

Tomek

100 zł
Maria Stankowska

Maria Stankowska

100 zł
Magdalena Zielińska

Magdalena Zielińska

50 zł
Marta Jakóbik

Marta Jakóbik

10 zł
Anna Bujak-Miłaszewska

Anna Bujak-Miłaszewska

200 zł
Dana Bartoszewicz

Dana Bartoszewicz

200 zł
Dominika Konarzewska-Piejak

Dominika Konarzewska-Piejak

200 zł
Patrycja i Tomek

Patrycja i Tomek

100 zł
Marzena Bzdyl

Marzena Bzdyl

90 zł
Marta Tarnowska

Marta Tarnowska

100 zł
Agnieszka

Agnieszka

20 zł
Grzegorz

Grzegorz

19.99 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Malgorzata Jończyk

Malgorzata Jończyk

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Dorota Lukomska

Dorota Lukomska

100 zł
Sylwia Chylarecka

Sylwia Chylarecka

100 zł
Marzena Buczkowska-German

Marzena Buczkowska-German

50 zł
Agnieszka Serafin

Agnieszka Serafin

100 zł
Hubert i Monia

Hubert i Monia

200 zł
MBo

MBo

5 zł
Krzysztof Mojzyk

Krzysztof Mojzyk

ukryta
Sara Damm

Sara Damm

25 zł
Jan Mandla

Jan Mandla

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

25 zł
Magdalena Pietraszuk

Magdalena Pietraszuk

200 zł
Karolina

Karolina

10 zł
Aleksandra Wilk

Aleksandra Wilk

1 zł

Pomóż zebrać 100 000 zł dokonując wpłaty przez płatności on-line lub przelewem tradycyjnym.

Pomóż udostępniając zrzutkę!

688
udostępnień

Jak działa zrzutka.pl?

Jak to działa

Masz pomysł lub potrzebę? Określasz cel zrzutki, kwotę i gotowe!

Jak to działa

Dodajesz opis i zdjęcie. Zapraszasz uczestników w dowolny sposób.

Jak to działa

Od zebranych przez Ciebie środków nie pobieramy prowizji.

Zrzutka.pl używa plików cookies niezbędnych do działania strony, a także takich służących do analizy ruchu oraz pozwalających nam na optymalizację działania serwisu. Używamy także cookies niezbędnych do skutecznego marketingu usług własnych. Czytaj więcej: polityka prywatności.

Uwaga - zmianie uległa nasza polityka prywatności.