id: 655bnf

Na walkę z rakiem.

Na walkę z rakiem.

 
Sabina Stefaniuk

Aktualności1

  • Wydawało się, że najgorsze mamy już za sobą Sabina walczy od 2024 roku.

    Niestety w kwietniu 2026 roku usłyszała kolejną złą wiadomość rak znowu rośnie tym razem na trzonie macicy, są przerzuty do płuc i węzłów. Oczywiście odrazu zaczęliśmy działać, odbyła radioterapie i chemioterapię z marnymi skutkami gdyż dalej ,,on" rośnie. Dziś ponownie żyje pomiędzy badaniami, strachem i próbą odnalezienia siły do dalszej walki.

    Największym wyzwaniem pozostaje jednak wiara, wiara w to, że po raz kolejny uda się wygrać z chorobą i odzyskać spokojniejsze życie. Nowotwór to nie tylko leczenie i wyniki badań. To również ogromne emocjonalne obciążenie, ciagły stres i strach przed tym, co przyniosą kolejne dni i miesiące.

    Byliśmy na rozmowie prywatnej z profesorami w Krakowie i Bielsku-Białej odnośnie wycięcia guza - jednak żaden z profesorów nie chce się podjąć operacji tłumacząc że zbyt duże ryzyko. Czwarte stadium to już nie przelewki mogłaby nie przeżyć tej operacji.Jedyną opcją jaka Jej pozostaje jest lek,który nie uzdrowi lecz zachamuje przeżuty, tym samym da Nam więcej czasu życia. Ten lek nie jest refundowany w Polsce sami musimy uzbierać na niego koszt prawie 500 tyś zł.


    To nasza ostatnia szansa, by zatrzymać chorobę i pozwolić Sabinie dalej być mamą i żoną, którą tak bardzo kochamy.


    Ten lek daje życie – ale jego koszt jest ogromny. Dlatego z całego serca prosimy – pomóżcie Sabinie żyć, pomóżcie naszym dzieciom zatrzymać mamę przy sobie...

    Każda wpłata to nadzieja. Każde udostępnienie to krok bliżej do życia, które możemy ocalić. 

    Z całego serca dziękujemy za każdy gest wsparcia. 


Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Moja Sabina ma zaledwie 29 lat. Jest wspaniałą żoną, córką, siostrą i przyjaciółką o wielkim sercu. Zawsze była tą osobą, na którą można liczyć – pełną ciepła, empatii i radości, którymi zarażała wszystkich wokół. Mamy dwójkę dzieci w wieku 3 latka i 1 roczek . Marzyliśmy o przyszłości, która miała być piękna i szczęśliwa....


A potem przyszedł rak....


Ta informacja spadła na nas 19 września 2024 roku, odmieniając całe nasze życie. To, co miało być jedynie rutynową kontrolą, okazało się początkiem najtrudniejszej walki, jaką Sabina kiedykolwiek musiała stoczyć.

Padła okrutna diagnoza: rak szyjki macicy 4B. Kolejne badania wykazały, że nowotwór nacieka, a już niedługo później pojawiły się przerzuty do płuc. Obecnie mamy za sobą radioterapię hipofrakcjonowaną,chemioterapie i jesteśmy w trakcie immunochemioterapii.


Rak nie pyta o oszczędności, nie czeka, aż finansowo staniemy na nogi. Uderza nagle i wymaga natychmiastowych działań. Nikt nie jest przygotowany na takie wydatki – to przekracza możliwości większości z nas. 

Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. SABINA jest miłością mojego życia. Musi żyć. Bez Waszej pomocy nie zdołam jej ocalić…nie poto oświadczyłem się na onkologi i braliśmy ślub przed pierwszą chemią by teraz stać bezczynnie. Wierzymy, że jeszcze nie wszystko stracone…...będę szukał pomocy nawet poza granicami kraju.

Lokalizacja

Komentarze 7

 
2500 znaków
  • Monika

    Wierzę że uda Ci się pozbyć tego paskudztwa.. Trzymam kciuki i będę się modlić za ciebie ♥️

  •  
    Użytkownik anonimowy

    Sabinko walcz kochana, masz wspaniałą rodzinę, masz cudownego męża, przecudne dzieciaczki, dasz radę, nie jesteś sama, WALCZ 💪💪❤️‍🔥❤️‍🔥 Dorota P.

  •  
    Użytkownik anonimowy

    Trzymam kciuki. Koleżanka Damiana z podstawówki.

    20 zł
  •  
    Paulina

    Dr. Szalus może coś pomoże osoba z bliskiego otoczenia miała wyrok 3 miesiące. Dzisiaj mija ponad 2 lata bez nowotworu.

    20 zł
  •  
    Iza

    Trzymam kciuki zeby wszystko sie udalo i duuzo zdrowka

    10 zł
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez