Opis zrzutki
Chcemy spełnić marzenie Pana Jacka, który nie prosi o pomoc dla siebie, ale dla swojego życiowego, psiego towarzysza Mańka!

Spełnij ich marzenie!
Żyjemy w ciągłym pośpiechu, nie zauważamy problemów osób, które są obok nas. Każdy pochłonięty jest pracą, dąży do sukcesu, ma mało czasu dla bliskich. Czasem warto zrobić stopklatkę, na chwilę się zatrzymać i rozejrzeć wokoło. Może ktoś tuż obok nas potrzebuje pomocy i niewielkim gestem możemy spełnić jego marzenie? Taką osobą jest Pan Jacek Kępka i jego najlepszy psi przyjaciel Maniek, który od 5 lat towarzyszy mu w dobrych i złych chwilach.
Chcemy spełnić marzenie Pana Jacka, który nie prosi o pomoc dla siebie, ale właśnie dla swojego życiowego towarzysza.
Przyjaźń na zawsze
Historia tych dwóch niezwykłych kumpli rozpoczęła się w pewien okropnie mroźny lutowy dzień. Pan Jacek uratował Mańkowi życie! Kilkumiesięczny szczeniak został znaleziony na dwudziestostopniowym mrozie. Był przymarznięty do ulicy i jeszcze chwila, a odszedłby z tego świata, samotny i porzucony.


Czy dam radę?
Po przywiezieniu Mańka do domu w głowie Pana Jacka pojawiło się mnóstwo wątpliwości. Rozmyślał, jak uda mu się utrzymać siebie i psa z marnej emerytury, czy wystarczy mu na lekarstwa, czy zapewni maluchowi odpowiednią opiekę? Wszelkie wątpliwości rozwiał sam Maniek, który milionem buziaków przekonał starszego Pana do jedynej właściwej decyzji. Od tamtej pory stali nierozłączni.
Problemy...
Pan Jacek oszczędza na sobie, by móc kupić smakołyki Mańkowi. Robi wszystko by futrzakowi żyło się jak najlepiej. Niestety pies ma znaczące problemy, które leżą w sferze psychicznej. Jest agresywny w stosunku do innych psów, niekiedy też ludzi. Maniek oprócz tego jest psem bardzo emocjonalnym, nadpobudliwym i głośnym. Pan Jacek próbował go wychować, uczyć, tłumaczyć. Bardzo długo się nie poddawał, ale niestety wszystkie próby skończyły się fiaskiem. Padła nawet informacja, że psa powinno się uśpić ze względu na jego psią psychikę. Właściciel nie pozwolił zrobić krzywdy swojemu przyjacielowi i wciąż szuka innych rozwiązań.

Behawiorysta poszukiwany!
Niestety, Pan Jacek jest bardzo biednym, schorowanym, starszym człowiekiem, utrzymującym się jedynie z emerytury. Nie stać go, aby wychować swojego pupila pod okiem behawiorysty. Mimo, życiowych trudności i problemów, nadal na twarzy staruszka maluje się uśmiech i ogromna wdzięczność. Potrafi cieszyć się z każdej, nawet niewielkiej pomocy, co jest niezwykłym darem.
Chcemy pomóc Panu Jackowi spełnić jego marzenie i dać lepsze życie jego psu, a co za tym idzie również jemu.
Mamy nadzieję, że możemy liczyć na TWOJĄ pomoc i zrzucisz się z nami na behawiorystę dla Mańka! Dajmy mu szansę stać się psim ideałem i pomóżmy tej przepięknej przyjaźni!
WŁAŚNIE TY MOŻESZ POMÓC TEJ PRZYJAŹNI!
Mam nadzieję ,że nadwyżka trafi do Pana Jacka na poprawę sytuacji finansowej.☺
Za nadwyżkę opłacamy kastrację Mania, jeśli coś jeszcze zostanie kupimy karmę i smakołyki! :)
Psiaki to wspaniali przyjaciele! Żyj Maniek szczęśliwie ze swoim Panem!
Powodzenia i wytrwalosci dla cudownych kompanow!
trzymam kciuki za Was chłopaki. pozdro ;)
Panie Jacku, trzymam kciuki za Wasz duet!