Opis zrzutki

W kwietniu w Kenii nie ma zajęć szkolnych, gdyż miesiąc ten przypada na środek tzw. długiej pory deszczowej. Ludzie w tym czasie chronią się przed deszczem i insektami. Duża część mieszkańców Kenii w tym czasie głoduje, niestety głodują wszyscy, nawet małe dzieci. Czasami głód jest tak duży, że dzieci nawet nie wstają z łóżek, gdyż nie mają na to wystarczającej ilości energii.


„Głód pierwszego tysiąca dni życia nie kończy się nigdy. Albo kończy się, w sposób brutalny, przed czasem. Co roku ponad 3 miliony dzieci umiera na skutek głodu i chorób, których rozwojowi sprzyja głód - kokluszu, biegunki, malarii, a które byłyby tylko przejściową niedyspozycją w życiu dziecka dobrze odżywionego. Trzy miliony dzieci, to 8 tysięcy zmarłych dziennie, ponad 300 w ciągu każdej godziny, ponad pięcioro w ciągu jednej minuty.” - Martin Caparrós, "Głód"


... bardzo często zasypialiśmy głodni, czasami był to głód, który trwał od 3 dni ... Tak o swoim życiu opowiadał nam nasz przyjaciel. Niestety, głód znamy nie tylko z jego opowieści, głód i pragnienie mogliśmy zobaczyć też na własne oczy, choć najczęściej spuszczałam wzrok zawstydzona lub wręcz odwracałam głowę. Biorąc na kolana dzieci w wiosce byłam przerażona ich wątłymi ciałami. Głód, który widzieliśmy miał różne oblicza, ten przewlekły manifestował się również zmianami skórnymi, niegojącymi się ranami, zajadami, bardzo lichymi włosami, wzdętym brzuszkiem i brakiem odporności pod postacią przewlekłego kataru u większości z dzieci - niektóre miały wręcz gnijącą skórę pod nosem. Każdy kawałek bułki, ziemniaka czy nawet niedojrzałego owocu znikał w mgnieniu oka, ale co dziwne, kiedy dostali cukierki bardzo chcieli podzielić się z nami. Wiele dzieci wkładało słodycze w papierkach do buzi. Byli też tacy, którzy długo po zjedzeniu cukierka trzymali w ustach sam papierek, inni żuli kawałki czarnej folii... (Magda)


Zawsze gdy jesteśmy zimą w Kenii, jej mieszkańcy z niepokojem wyczekują zbliżającej się długiej pory deszczowej. Jest to bardzo trudny czas, który za każdym razem zabiera ze sobą kilka istnień ludzkich z okolicy. W tym przypadku, jest podobnie jak z edukacją, my nie doceniamy tego co mamy, oni czasami marzą o garstce ryżu lub fasoli.


Oprócz głodu w czystej formie mieszkańcy Kenii cierpią również z powodu niedożywienia. Próbują oszukać rzeczywistość zapychając sobie żołądki ugali i najgorszej jakości ryżem. Nie czują wówczas tak dotkliwego, fizycznego głodu, jednak głód na poziomie każdej komórki organizmu pozostaje. Czai się podstępnie i daje znać o sobie w postaci chorób.


Zatem, jeżeli chciałbyś nakarmić pełnowartościowym posiłkiem dzieci z wioski, weź udział w naszej stałej akcji i:

- wpłać jednorazowo dowolną kwotę,

- zrób zlecenie stałe i wpłacaj określoną kwotę co miesiąc na konto Fundacji.


Co będzie realizowane z ramach akcji:

- zakup mleka świeżego i mleka w proszku,

- zakup oleju i tłuszczów w celu włączenia ich do diety dzieci,

- zakup roślin strączkowych uzupełniających białko,

- organizowanie warsztatów z przygotowywania pełnowartościowych posiłków (edukacja),

- uświadamianie na temat wartości odżywczych lokalnych produktów.


Szacunkowy średni koszt wyżywienia dziecka wynosi około 1 $ dziennie.

Kwota, którą zamierzamy zebrać (5 000 zł) pozwoli nam zapewnić wyżywienie dzieciom z wioski Mwabungu chociaż co drugi dzień, w tym najgorszym miesiącu długiej pory deszczowej, czyli w kwietniu.



Wpłacający 41

 
Dane ukryte
2 000 zł
MP
Marcin Piekarek
500 zł
MP
Marcin Piekarek
500 zł
MP
Marcin Piekarek
500 zł
KK
Krzysztof Kubiak
300 zł
BB
Beata Budka
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
MM
Małgorzata MICHALSKA
200 zł
EG
Edward Gałka
200 zł
MB
Małgorzata Baranowska
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze 1

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

626 126 zrzutek

i zebrali

376 873 631 zł

A ty na co dziś zbierasz?