Opis zrzutki
W poprzedni weekend zrozumiałem jak cienka jest granica między śmiechem a płaczem. Jeszcze chwilę wcześniej śmialiśmy się, żartowaliśmy i wspólnie przemierzaliśmy piękne drogi Portugalii oraz Hiszpanii. Pięciu przyjaciół, pięć motocykli, jedna pasja. Wśród nas był Krzysztof Parlicki — człowiek, na którego zawsze można było liczyć. Zawsze służył pomocą i miał dobre otwarte serce. Był nie tylko naszym towarzyszem podróży, ale przede wszystkim prawdziwym Przyjacielem.
Wystarczyła jedna chwila, by wszystko się zmieniło.
Podczas naszej motocyklowej wyprawy tragicznie zginął nasz Przyjaciel, Krzysztof. Trudno uwierzyć, że już nigdy nie zobaczymy uśmiechu i nie wyruszymy razem w drogę. Pozostawił po sobie ogromną, bolesną pustkę, pogrążoną w żałobie rodzinę i dwoje dzieci.
Krzysztof zawsze był gotów pomóc innym. Dziś to my chcemy pomóc jemu i jego rodzinie, choć żaden gest nie jest w stanie wynagrodzić tej straty.
Niestety, tragedia przyniosła również ogromne problemy finansowe. Pomimo wykupionego ubezpieczenia okazało się, że polisa zawiera wyłączenie dotyczące jazdy motocyklem.
Dlatego prosimy Was o pomoc.
Zebrane środki przeznaczymy na sprowadzenie naszego Przyjaciela z Hiszpanii, godny pochówek oraz wsparcie jego najbliższych, szczególnie dwojga dzieci.
Motocykliści wiedzą, czym jest braterstwo i solidarność. Dziś prosimy o nią nie tylko motocyklową społeczność, ale wszystkich ludzi o dobrych sercach. Pokażmy, że dobro, którym Krzysztof tak często dzielił się z innymi, może teraz wrócić do jego rodziny.
Każda wpłata i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie.
Nie możemy już przejechać z Nim kolejnych kilometrów. Możemy jednak pomóc Mu odbyć tę ostatnią drogę do domu.
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, pamięć i dobre słowo.
Przyjaciele z ostatniej wspólnej wyprawy. 🖤🖤 🖤 🖤🖤.