Operacja ratująca sprawność
Operacja ratująca sprawność
Opis zrzutki
MOJE SERCE POSZŁO NA WOJNĘ Z ROZUMEM WIĘC TO WY TYM RAZEM MUSICIE PODJĄĆ DECYZJĘ🥺
Jeśli się uda Go uratować to damy mu na imię Kaprys.
Jeśli nie - będzie numerem w schronisku Baros które ma bardzo złe opinie.
Wcale Go nie chciałam bo jako Pionkowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami mamy obecnie pod opieką 70 Zwierząt.
Brakuje nam Domów Tymczasowych, weterynarze nie chcą leczyć za darmo, doby szpitalne nas wykańczają a ,,połamańce" generują trudne do udźwignięcia koszty.
Do tego brakuje czasu żeby wszystko ogarnąć więc o połowie Tych które są przyjmowane nawet Was nie informujemy.
Telefon w niedzielę dzwonił jak wściekły.
Żeby oszczędzić czas wkleję link to się dowiecie dlaczego👇👇👇
https://www.facebook.com/share/p/19wSnKzJGi/
Od razu sobie zastrzegłam, że ja tego Psa nie wezmę pod stałą opiekę, ale żeby ratować Jego życie przywiozłam 50 km do PulsVet przychodnia weterynaryjna Pionki z którą jako PTOnZ współpracuję zrobiłam badania i jest w trakcie leczenia babeszjozy i dirofilarii.
Jutro miałam Go odwieźć z powrotem a w poniedziałek zadzwonić do Gminy Grabów nad Pilicą i zgłosić.
Dzisiejsza konsultacja ortopedyczna kompletnie mnie załamała.
Kaprys jest po wypadku i trzeba mu amputować główkę kości udowej bo obecnie żyje w ciągłym bólu
Koszt 3,5 tys.
Szczerze? Mam już dość🙄
Jak Go oddać do ciężkiego schronu?
Z drugiej strony ile można walczyć i poniżać się błagając o pieniądze na ratowanie Tych którym nikt inny nie chce pomóc❓️
Wy zdecydujcie co z Nim zrobimy.
Do jutra mamy czas.
Nr konta PTOnZ
48 1020 4317 0000 5102 0260 8180
Jedyna szansa dla Kaprysa
Tel: 606 854 980
Dla Kaprysa