#BRATWPOTRZEBIE - Wrocławianie razem dla Brata Alberta ID: 6bxjae

#BRATWPOTRZEBIE - Wrocławianie razem dla Brata Alberta ID: 6bxjae

75 190 zł z 50 000 zł

150%

75 190 zł

75 190 zł

z 50 000 zł

zakończona

zakończona

21.05.2020r

1094

1094

wspierających
150%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 10

  • Dziś ostatni dzień zbiórki. Odkąd została ona uruchomiona zadziało się wiele dobrego. Do sukcesu jaki niewiątpliwie odnotowaliśmy przyczyniło się bardzo wiele osób. Tych, które brały udział w jej przygotowaniu oraz tych, które wystąpiły w roli Darczyńców. Zbudowaliśmy fantastyczną grupę zaangażowanych osób i to również jest dla nas bardzo cenne. Dziękujemy za to, że każdy z Was stał się budowniczym lepszego świata osób ubogich i doświadczających bezdomności.


    Poznajcie jeszcze pana Zbyszka - zaklinacza czasu ;-)


    c310eb2145a5328d.png


    Czytaj więcej
  • Zrobiliście niesamowitą rzecz. Zrzutka nabrała tempa i mile nas zaskoczył jej efekt, który aktualnie obserwujemy. Dziękujemy!


    Każdy z Was przyczynia się do ratowania światów, które się kiedyś rozpadły. Poznajcie jeden z nich.


    qe04610532548c75.png



    Zawsze w dresie, już z daleka widać na nim insygnia WKS Śląsk. No i ten papieros… zupełnie nie pasuje do sportowca! Ale to nawyk z młodości, na emeryturze trudno to zmienić.


    Pan Zbyszek pochodzi z Częstochowy. Tam się wychowywał, podejmował pierwszą pracę, ale też w latach 80’ nieźle dał się we znaki milicji. Lista zawodów w jakich sprawdzał swoich sił jest długa, bo chętnie i odważnie podejmował się nowych wyzwań. Nie potrafił też bezczynnie odpoczywać. W wolnym czasie pakował plecak i wyruszał w teren. Do tej pory lubi odkrywać nowe miejsca, orientować się w życiu miasta i wędrować leśnymi duktami. Jest silnie emocjonalnie związany z rodziną. Właśnie z tego powodu

    w 1985 roku przyjechał do Wrocławia do siostry, za którą tęsknił. W tym mieście postanowił zorganizować sobie życie. Podjął pracę w Fabryce Maszyn Rolniczych PILMET i sprawdzał się tam do 1999 roku kiedy nastąpiły masowe zwolnienia w wyniku prywatyzacji. Pan Zbyszek mieszkał wtedy w hotelu robotniczym, który musiał opuścić. Bez pracy, bez dochodów nie miał gdzie się podziać. Pomógł mu przyjaciel, który zaprowadził go na Noclegownię św. Brata Alberta. Od 2001 roku Pan Zbyszek pracował, aż do emerytury, którą dziś spędza realizując swoje pasje i angażując się w działania Wrocławskiego Koła TPBA jako wolontariusz. Już we wrześniu zgłasza gotowość do kwesty Zielony Mikołaj organizowanej w grudniu. Zawsze można na niego wtedy liczyć. A jako wierny kibic czynnie wspiera także przygotowania do organizowanego we Wrocławiu Turnieju Piłki Nożnej Ulicznej Osób Bezdomnych.


    W popielniczce zostaje tylko żar z wypalonego papierosa. Mecz kończy się remisem. Pan Zbyszek nadal gra o wysoką stawkę, w której waży się jego los. Nie poddaje się, szuka realizacji swoich marzeń tam, gdzie jest mu to dane.


    Czytaj więcej
  • Dziś słów potrzeba tak niewiele. To jedno, które Wam chcemy przekazać jest takie proste...


    DZIĘKUJEMY!

    ua286531be48b411.png

    Czytaj więcej
  • Podsumowanie - dzień 7


    Mamy tendencję spadkową, ale kto powiedział, że nie osiągniemy celu? :-)


    Dziękujemy każdemu, kto zmienia bieg historii tworząc ją piękniejszą.


    "Pająk na stare lata był ślepy i głuchy,

    Nie mogąc tedy złapać ani jednej muchy,


    Z anten swej pajęczyny obwieścił orędzie,

    Że zmienił się i odtąd much zjadać nie będzie..."


    Jaki jest koniec tekstu tego

    Dowie się ten,

    Kto znajdzie autora jego;-)


    saf75b41f90ebaae.png

    Przy Schronisku na Tarnogaju dzieją się takie cuda: słońce świeci, po niebie snują się obłoki, ptaki dają koncerty, a pająki tkają sieci. Nad schroniskiem nie wisi czarna chmura na znak wykluczenia jego mieszkańców. Każdego z nas muskają te same promienie słońca, te same ciepłe krople deszczu burzą misternie ułożoną fryzurę, a drzewa rzucają cień dla każdego, kto tęskni za chłodem w upalny dzień.


    rd573faf5d09d40e.png

    Normalność vs nienormalność czyli sprawdzamy temperaturę. 



    Działamy nie zasypiamy! ^_^

    Czytaj więcej
  • Podsumowanie - dzień 6


    Zbiórka od dwóch dni idzie troszkę wolniej, ale widzimy, że wciąż dołączają się nowe osoby, które chcą wesprzeć to dzieło. Zasypiamy z wynikiem 14 616 zł i mamy nadzieję na cudowne wieści o poranku ????????


    DZIĘKUJEMY KAŻDEMU Z WAS. JESTEŚCIE BUDOWNICZYMI WIELKIEGO DZIEŁA. PODAJCIE DALEJ I ZAPRASZAJCIE DO ZBIÓRKI KAŻDEGO ????????????????


    Chcemy też dziękować wszystkim darczyńcom, którzy sami organizują różne akcje mające na celu wsparcie osób bezdomnych. Za każdy gest i Wasze wsparcie jesteśmy wdzięczni. Wszystkie te większe i mniejsze działania składają się na poprawę jakości czasu spędzonego pod szyldem bezdomności.


    Tworzycie dużą i piękna grupę ludzi, którzy potrafią dzielić się swoim sercem z najbiednieszymi. A my, pracownicy, cieszymy się, że mamy przyjemność poznawać wiele wspanialych osób. ????????


    e6bf2521097bbacf.png

    Czytaj więcej
  • Podsumowanie - dzień 5


    Wczorajszy dzień zakończył się dużym sukcesem. Dziś idzie nam nieco wolniej, ale to pewnie oznacza, że niektórzy potrzebują się rozpędzić. Dajmy im więc czas :-)


    Całkiem niedawno dostaliśmy spore wsparcie w postaci wyrobów garmażeryjnych podczas akcji przygotowanej przez Krysię Wróblewską. A dziś dostaliśmy taki piękny prezent w postaci małego reportażu o pracy naszego kucharza. Koniecznie to zobaczcie.


    I pamiętajcie...

    działamy, bo #BRATWPOTRZEBIE


    https://www.facebook.com/krystynawroblewska/videos/pcb.2874254139322136/2874206165993600/?type=3&theater


    Czytaj więcej
  • Podsumowanie - dzień 4


    Dziś będzie krótko bez zdjęć, bo dział promocji potrzebuje trochę snu ;-)


    Dziś przypada Dzień Ludzi Bezdomnych, który został zainicjowany przez Marka Kotańskiego. O poranku chcieliśmy Was mobilizować do działania, aby na zbiórce pojawiło się 10 000 zł z tej okazji. Ale Wasza aktywność mile nas zaskoczyła, bo przekazaliście już ponad 11 000 zł.


    Dziękujemy, że jesteście, że pamiętacie, że dajecie wyraz miłości bliźniego przez podanie ręki ubogiemu.


    Niech MOC będzie z Wami! Nie zatrzymujemy się, uzbieramy 100%


    Czytaj więcej
  • l39d2dd04232750a.png

    Dziesiejszy dzień dobiega już końca. Każdy z nas świętował Zmartwychwstanie tak jak mógł. Jesteśmy Wam wdzięczni, że w tym czasie nie zapomnieliście także o nas. Kochani, uzbieraliście już 7316 zł! DZIĘKUJEMY!


    Nie zatrzymujmy się. Każdy Was oryginalny pomysł dotyczący zachęcenia innych do wsparcia zbiórki jest niezwykle ważny.


    Życie każdego z nas bardzo się zmieniło. Ale natura nie zmienia swojego rytmu i odradza się z zimowego snu dając nam tym samym pozytywne myśli.


    b266a3f9f98788f5.png


    Kot, który zawsze chodzi swoimi ścieżkami nie opuszcza swoich współmieszkańców i kązdego dnia zagląda przez okno. Magnolia, odwdzięcza się swojemu troskliwemu opiekunowi rodząc piękne kwiaty.



    l51daf5e7198d898.png


    Pan Stanisław wkłada mnóswto serca dbając o kury. A kogut - sprawca jajek - dumnie może krążyć wokół swoich kur wiedząc, że ktoś wkłada swoje serce, aby zapewnić im to czego potrzebują.


    Pobijemy jakiś rekord jutro?

    Czytaj więcej
  • gbe007f06b78a7d7.png

    Kochani, jesteście wsapniali! Drugi dzień i prawie 6000 zł.


    Dajecie nam nadzieję, że to się uda. Dziękujemy za Waszą obecność w działaniach wspierających osoby w kryzysie bezdomności.


    Świętujemy Zmartwychwstanie tak jak Wy, tylko w większym gronie, bo tak dużo nas jest. Mieszkanki Schroniska św. Brata Alberta dla Bezdomnych Kobiet wraz z opiekunkami są prawdziwymi paniami domu. Każda uroczystość w ich wydaniu sprawia, że chce się wspólnie z nimi spędzić czas!


    y82162259329d20f.png



    Czytaj więcej
  • u80c482dedbd03b7.png

    Wystartowaliśmy wczoraj, a już dziś jest z nami 31 dobrych serc, które pragną wesprzeć każdego z naszych mieszkańców.


    DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE! Nie zatrzymujmy się, zbiórka nadal trwa i nadal może do niej dołączyć Twój mąż, Twoja żona, Wasi przyjaciele i sąsiedzi. Tylko razem będziemy mogli zrobić coś niesamowitego!


    Życie w placówkach toczy się tak jak u Was, z podobnymi ograniczeniami, ale w większym gronie. Tam również wszyscy przygotowują się do Świąt Wielkanocnych.


    Pan Tadeusz - wieloletni kucharz w Schronisku św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn na Tarnogaju - cały dzień przygotowaywał potrawy na jutrzejsze uroczyste śniadanie oraz na dzisiejszy dzień.


    nc7b3eb5561042ca.png


    Dzięki Darczyńcom o wielkich sercach, którzy wyrazili chęć przygotowania posiłków, w każdej placówce nasi Podopieczni będą mieli wyjątkowe śniadanie. Jutro wszyscy zasiądą przy stołach. Osoby w różnym wielku, z różnym doświadczeniem życiowym, które połączyła bezdomność.


    To będzie piękny dzień, dlatego wielu z nas przygotowuje się, aby go dobrze i godnie przeżyć. Czy Wy również jak pan Waldemar dzień wcześniej przygotowujecie świąteczny strój?


    Bądźcie z nami!



    Czytaj więcej

Opis zrzutki

#BRATWPOTRZEBIE - Wrocławianie razem dla Brata Alberta. 

Wspomagamy bezdomnych, aby koronawirus nie pozbawił ich nadziei na życie - na lepsze życie!


f30e50aac010e5ef.png

  • Podopieczni i pracownicy Wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta potrzebują pilnej pomocy
  • Osoby bezdomne z powodu koronawirusa nieustannie przebywają w placówkach ze względów bezpieczeństwa
  • To generuje duże koszty, które Towarzystwo nie jest w stanie pokryć
  • Potrzebne jest 50 tysięcy złotych na jedzenie, leki i środki higieniczne dla 700 podopiecznych


b42d0b696bb6813a.png

Życie w placówkach Wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta uległo zmianie, jakiej nie planowaliśmy. Do tej pory robiliśmy wszystko, aby mobilizować naszych mieszkańców do aktywnego uczestnictwa w życiu zawodowym i społecznym. Dziś musimy powstrzymywać ich od wszelkiej aktywności, zachęcać to pozostawania w placówkach, co ma na celu zapewnienie im bezpieczeństwa. Staramy się ze wszystkich sił, aby nasze placówki były w tym czasie dla  podopiecznych naprawdę bezpiecznym schronieniem. 


To generuje duże wydatki, których w dłuższym okresie nie jesteśmy w stanie ponosić, nawet przy wydatnej pomocy Gminy Wrocław. Zarówno my, jak i Gmina już teraz uruchamiamy wszelkie rezerwy posiadane na ten cel.


Odpowiadamy na wezwanie: #zostańwdomu. Ale potrzebujemy Twojej pomocy.


Obecna sytuacja to dla nas ciężka próba. Teraz musimy zapewnić znacznie więcej posiłków i innych artykułów codziennego użytku osobom, które w normalnych warunkach radzą sobie w pewnym zakresie same. Pandemia stała się poważną przeszkodą na ich drodze do lepszego życia. Może też okazać się podmuchem, który zburzy ich świat jak domek z kart. 

na7342801d277724.jpeg


rc37ae7d02c748c3.png

Pod opieką Wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta są ludzie, którzy kiedyś stracili wszystko, nawet chęć życia. Od lat, przy wsparciu dobrych  ludzi, niestrudzenie, krok po kroku, budują swoje lepsze życie. Odzyskują trzeźwość, zdobywają kwalifikacje zawodowe, znajdują pracę. W ten sposób realizowali swoje wartościowe cele życiowe. Wracali do społeczeństwa. Aż do teraz, bo koronawirus może na nowo pozbawić ich wszystkiego.


Mówiąc wprost - kończą się nam pieniądze, bez których ci ludzie będą wegetować i żyć w bardzo złych warunkach.


Ideą naszej placówki jest zapewnienie noclegu i wsparcia dla osób, które w ciągu dnia pracują oraz starają się realizować konstruktywne cele życiowe. Teraz, gdy wszyscy nasi podopieczni muszą przebywać w placówkach bez możliwości ich opuszczenia, musimy zapewnić im kompleksowe wyżywienie i podstawowe środki higieniczne, co oczywiście wiąże się z wydatkami, które wcześniej nie były przewidziane aż w takim wymiarze. 


Dotyczy to w sposób szczególny obecnych rezydentów Noclegowni i Ogrzewalni, dla których standard usługi nie przewidywał trzech posiłków dziennie. Ogrzewalnia w zwykłych warunkach byłaby czynna do 11 kwietnia.  W związku z epidemią przedłużamy jej funkcjonowanie przynajmniej do końca kwietnia. 


za51e3ed342cf3fa.png

Pod opieką Brata Alberta nie ma jednolitej grupy. Jest siedemset małych światów, które kiedyś rozpadły się na kawałki. Jest listonosz, który być może kiedyś przynosił Ci listy i przesyłki. Jest lekarz, który mógł Cię przyjmować kiedyś w przychodni. Jest profesor, niegdyś szanowany przez swoich studentów. 


To bezdomność, której nie widzisz na co dzień na ulicach. Bezdomność, która przeczy stereotypom. Bezdomność czysta, trzeźwa i pragnąca lepszego jutra.


To światy, które mają imiona i twarze. Andrzej, dawniej górnik. Waldemar, trzeźwy alkoholik. Czesław, wolontariusz pracujący w klasztorze  Franciszkanów w Jerozolimie. 


Oni wszyscy oglądają telewizję i czytają gazety. Widzą tam hasło: #zostańwdomu! Więc zostają - tu, u Brata Alberta.

tbc68a23627e7a03.jpeg

pc77c0da9ac2c55b.png

Każda złotówka, którą zbierzemy, zostanie wydana na potrzeby utrzymania działalności Wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w tym kryzysowym okresie, o którym nikt nie wie, jak długo potrwa.


To wyścig z czasem, gdyż wiele wydatków musimy w sposób konieczny i nieunikniony ponosić. Koszty z tym związane rosną z każdym dniem kwarantanny.


W trakcie i po zbiórce będziemy publikować aktualizacje, dzięki którym zobaczysz, co dzięki Twojemu wsparciu udało się osiągnąć.


Pieniądze są konieczne do zapewnienia podstawowych potrzeb życiowych mieszkańców 5 naszych ośrodków. Takich, bez których nie ma mowy o przetrwaniu tego kryzysu. Absolutne podstawy.


Na liście zakupów mamy:


  • papier toaletowy,
  • ręczniki papierowe,
  • środki opatrunkowe,
  • środki do dezynfekcji rąk i powierzchni,
  • bieliznę męską i damską,
  • szczoteczki do zębów,
  • pasty do zębów,
  • środki do higieny osobistej,
  • maszynki do golenia,
  • żywność z długim terminem przydatności,
  • leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe,
  • elektrolity, wapno,
  • pieluchy dla dorosłych.


Oprócz tego musimy dopłacić do wyższych rachunków za media, które są generowane w tej nowej sytuacji. Jest także ryzyko, że trzeba będzie dostosować nasze ośrodki do tworzenia izolatek dla chorych.


q8be2a6cbed90ef9.png

Obawiamy się, że po okresie walki z wirusem osób wymagających wsparcia od organizacji takiej jak nasza będzie znacznie więcej. Słyszymy wszyscy, jak wiele osób traci w tych dniach swoje źródła dochodu. Już dziś otrzymujemy prośby od mieszkańców Wrocławia o doraźną pomoc w postaci żywności, artykułów do higieny i innych najpotrzebniejszych rzeczy pozwalających przetrwać czas izolacji


Kryzys może dopaść każdego, pamiętajmy o tym. Los może odwrócić się w mgnieniu oka.


e2c7abbb4e37a4ef.png

Twój datek to otucha i koło ratunkowe w sytuacji bez wyjścia. To znak, że lata ich starań nie spełzły na niczym i mają jeszcze szansę zbudować dla siebie lepszy świat. To szansa na równiejszą walkę z losem. Pokażmy im, że nie są sami, że jesteśmy w tej trudnej chwili razem. Pomóżmy Bratu w potrzebie! 


Każda złotówka zwiększa szanse w walce z naszym wspólnym, niewidzialnym przeciwnikiem - wirusem, który nie wybiera - dotyka każdego. Tak jak bezdomność...

w3fd3161b9759b0a.jpeg

n6daf0066465b1ca.png

W Towarzystwie Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Wrocławskie od samego początku jesteśmy blisko człowieka i to właśnie jego stawiamy na pierwszym miejscu podczas podejmowania wszelkich inicjatyw. Zabezpieczając osobom bezdomnym ich podstawowe potrzeby bytowe, pragniemy za każdym razem iść dalej i rozbudzać w nich na nowo potrzebę bycia osobą wartościową i przydatną społecznie. Nasze działania z udziałem wolontariuszy mają na celu także budowanie relacji z lokalną społecznością poprzez wspólne zaangażowanie w różnego rodzaju aktywności.



Pragniemy przybliżyć ludziom problem bezdomności i osób bezdomnych, pokazać, jak wartościowymi ludźmi potrafią być, nauczyć wzajemnego szacunku oraz międzyludzkiej solidarności. Zależy nam, aby w świadomości społeczeństwa  osoba bez domu nie była postrzegana przez pryzmat stereotypowo postrzeganej bezdomności, ale tego ile wysiłku podjęła, aby zmienić swoją sytuację życiową.

Wpłacający1094

A
apolcz1
1 500 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
TG
Tomasz Gołębiowski
1 000 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
P
Piotr
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
Zobacz więcej

Komentarze37

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

525 114 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?