Pomoc dla Furii!
Pomoc dla Furii!
Opis zrzutki
Wczoraj odebraliśmy Furię, 10-miesięczną suczkę owczarka niemieckiego, która całe swoje krótkie życie spędziła w ciasnym, brudnym kojcu…
Kiedy dotarliśmy na miejsce z kojca unosił się duszący zapach moczu. W środku – młoda sunia, która nie zna świata poza kratami. Nie znała miękkiego posłania ani odrobiny czułości.
Kupiona, by pilnować podwórka, miała być żywym alarmem, a nie członkiem rodziny. Nikt nie pomyślał, że owczarek niemiecki to nie maszyna do pilnowania, tylko pies, który potrzebuje bliskości, ruchu, pracy z człowiekiem. Nikt nie spojrzał w jej oczy. Nikt nie pomyślał czego potrzebuje. To przecież jeszcze psie dziecko. Zamiast poznawać świat, biegać po trawie i uczyć się zaufania do człowieka – siedziała zamknięta w kojcu, patrząc, jak każdy dzień wygląda tak samo. Ktoś odebrał jej młodość, radość i beztroskę, jakby nie była istotą czującą, tylko przedmiotem do pilnowania podwórka.
Gdy tylko nas zobaczyła, zaczęła się wspinać po kratach, jakby całą sobą błagała: „zabierzcie mnie stąd, proszę…” Rzuciła się do nas z takim zaufaniem, jakby wiedziała, że to jej szansa. Przytulona, z ogonem, który nie przestawał machać. Ten moment, kiedy mogła wyjść z tego więzienia – trudno opisać słowami.
Dziś Furia jest bezpieczna. Czeka ją wizyta u weterynarza, badania i sterylizacja. Potrzebujemy 2000 zł – to koszt hoteliku, niezbędnych badań i sterylizacji. Każda złotówka to cegiełka w budowaniu jej nowego życia. 🙏
Z całego serca dziękujemy pani dzielnicowej Darii za ogromne wsparcie i wrażliwość. Gdyby nie Pani zaangażowanie, Furia wciąż byłaby zamknięta w tym zapomnianym miejscu.
Furia wczoraj zaczęła nowy rozdział – ten, w którym będzie kochana, szanowana i wolna.