Na leczenie naszej Mamy ID: 6gwyd4

Na leczenie naszej Mamy ID: 6gwyd4

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

67 768 zł z 100 000 zł

67%

67 768 zł

67 768 zł

z 100 000 zł

zakończona

zakończona

07.01.2020r

488

488

wspierających
67%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2

  • Jeszcze raz dziękujemy wszystkim darczyńcom za wpłaty. Dzięki dalszemu leczeniu choroba Mamy nie rozwija się, na co wskazują wyniki ostatnich badań. Wierzymy, że dzięki dalszej kuracji i zastosowaniu dodatkowej terapii choroba w końcu ustąpi. Mama nie poddaje się i zamierza dalej walczyć. Dziękujemy za ogrom wsparcia z Waszej strony i wszelkie życzliwe komentarze pomagające nam przetrwać ten ciężki okres.
    Czytaj więcej
  • Bardzo dziękujemy wszystkim Darczyńcom! Cieszy mnie duży odzew na nasza zbiórkę. Jesteśmy mile zaskoczeni Państwa hojnością i udzielonym wsparciem. Miło mi poinformować, że są efekty leczenia. Mama pierwszy raz została przyjęta na chemioterapię w uzgodnionym terminie. Tym razem nie odroczyli jej sesji, bo wyniki badań analitycznych były dobre. Dostaliśmy też wynik ostatniej tomografii i na szczęście guzy się zmniejszają, więc wszystko zmierza w dobrą stronę. Dzięki Państwa pomocy wierzymy, że jest szansa na pełne wyleczenie naszej mamy!
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

6gwyd4-b7b2d4.png

Zbieramy na leczenie naszej Mamy

Cześć Jesteśmy braćmi, mamy na imię Artur i Radek i ostatnio dotknął nas bardzo poważny problem. Nasza ukochana Mama, która zawsze nas wspierała i pomagała nam w najtrudniejszych momentach zachorowała na raka (nowotwór jelita grubego i jajnika). Chorobę Mamy zdiagnozowano w maju 2018 roku. Od tego czasu przeszła operację usunięcia guzów, terapię radiologiczną i chemioterapię. Mieliśmy nadzieje że to już koniec walki z chorobą, niestety pojawiły się kolejne przerzuty i konieczność dalszego leczenia. Na początku lekarze wrócili do chemioterapii, lecz radykalnie spadająca odporność organizmu Mamy oraz złe wyniki badań krwi uniemożliwiały przeprowadzanie regularnych zabiegów chemioterapii, nie dając szansy na kontynuację leczenia w tej formie. Organizm Mamy po prostu nie regeneruje się dostatecznie szybko między kolejnymi sesjami chemii. Jedyną szansą na dalsze leczenie jest terapia wspierająca polegająca na wlewach dożylnych substancji pobudzających i wspierających regenerację organizmu. Od paru miesięcy nasza Mama uczestniczy w takiej terapii i przynosi to obiecujące efekty. Zdecydowanie polepszyło się jej samopoczucie i stan zdrowia. Wyniki badań poprawiły się i umożliwiają wznowienie leczenia zalecanego przez onkologów. Niestety terapia tego rodzaju nie jest refundowana przez NFZ i jest bardzo kosztowna (około 15 000 zł miesięcznie). Do tej pory terapię finansowali nasi rodzice ze swoich oszczędności. Niestety te pieniądze już się wyczerpały. Na bieżąco, z pomocą naszych bliskich, nasza rodzina jest w stanie pokryć tylko część kosztów terapii. Nasza mama bardzo dzielnie walczy z chorobą i ma szansę na powrót do zrowia dzięki kontynuowaniu leczenia, dlatego zwracamy się do Was, ludzi o wielkim sercu, o pomoc, bo nie wyobrażamy sobie dalszego życia bez jej wsparcia.

Za wszelkie wpłaty będziemy bardzo wdzięczni.

Wpłacający488

W
WM Ł
100 zł
Kamil Ł
50 zł
O
Ola
10 zł
 
Dane ukryte
25 zł
ST
Sylwia Turzanska
500 zł
PM
Piotr M
500 zł
AP
Andrzej Postek
ukryta
SB
Sebastian Bolimowski
ukryta
 
Dane ukryte
25 zł
KK
Katarzyna Kiwior
10 zł
Zobacz więcej

Komentarze40

 
2500 znaków
  • Grzegorz Szymańczuk

    pomóż pieskowi<3 nr zrzutki y88bfc wystarczy wpisac w wyszukiwniu za stronie zrzutki.

  • Kamil Lewandowski

    POZYTYWNA ZBIÓRKA NA STRONIE: https: // www . zrzutka . pl / g9rfa8 Idzie dobrze, bo już mamy na koncie 511 złotych i już 5 osób wpłaciło. PRZYBYWA TAM LUDZI DOBREJ WOLI!!! Zachęcajcie tez pozostałych do zainteresowania tą zbiórką. Przed świętami było 210 złotych, a zaraz po nich już 511 złotych. Ludzie zaczynają się przekonywać, że warto mi pomóc, bym upamiętnił polski przemysł motoryzacyjny, bym nie zaprzepaścił włożonego trudu w zdobycie pierwszych numerów z tej serii wydawniczej. Na szczęście mam zaprzyjaźnioną Panią kioskarkę, która potrafi cierpliwie poczekać na to aż przyjdę i kupię zaległe numery sprzed nawet 3 tygodni, czy miesiąca. Będzie dobrze!!! :-) Głowa do góry! :-) Ja dokumentuję prawdziwość swojej zbiórki, bo skanuję i załączam skany paragonów z zakupów kolejnych numerów kolekcji.

  • Amanda Goncerz



    Proszę o pomoc dla synka

  • Piotr M

    Szybkiego powrotu do zdrowia Elu.

  • KW
    Kamila Watychowicz

    To Elu dla Ciebie od mojego nauczyciela Konrada K, z życzeniami powrotu do zdrowia. Wszyscy bardzo bardzo Cię wspieramy i myślimy o Tobie.

    100 zł
  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

523 876 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?