id: 6jdra9

Przejedź ze mną Amerykę na rowerze!

Przejedź ze mną Amerykę na rowerze!

Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat
Aktywne skarbonki na zrzutce: 1
Dodaj skarbonkę do zrzutki

Nasi użytkownicy założyli 1 066 039 zrzutek i zebrali 1 160 744 255 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności1

  • rb25d2f315ecafbe.png

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Cześć! Nazywam się Krzysztof Fechner. Mam 42-lata. Jestem mieszkańcem Zielonej Góry, mężem, ojcem 12-letniego Kornela. Od 7 lat jeżdżę na rowerze w wyścigach ultra. Zapytasz mnie czym są ultramaratony rowerowe? 


To jak Mont Everest dla himalaisty, samotny rejs dookoła świata dla żeglarza, nurkowanie głębinowe  na jednym wdechu na 200 metrów. Wszystko to pokazuje, że nie znamy granic ludzkiego organizmu. Ani granic ludzkich marzeń.


Ultramaraton rowerowy to wyrzeczenia.  To tysiące kilometrów w nogach, to opadające z sił mięśnie, otarte stopy, poczucie że ciało za chwilę rozpadnie się na tysiąc kawałków i głowa, która krzyczy wbrew wszystkiemu: „Krzysztof, dasz radę!”  Ultramaraton to setki, czasem tysiące kilometrów pokonywanych praktycznie bez przerwy. To także bezkresne szczęście, endorfiny i wiara, że niemożliwe nie istnieje! Przy każdym starcie udowadniam, że tak jest.


3600 km bez przerwy


W sierpniu 2022 roku przejechałem najdłuższy i najtrudniejszy wyścig kolarski w Polsce. W ciągu 12 dni zawodnicy muszą pokonać 3600 km, jadąc praktycznie bez przerwy.  Pokonałem  tę trasę w 11 dni, zdobywając 2. miejsce w kategorii SOLO – SEMI SUPPORTED. Kiedy miałem do mety ponad tysiąc kilometrów już cieszyłem się jak dziecko, bo wiedziałem, że nic mnie nie zatrzyma!

Chcesz wiedzieć, jak trudny jest to wyścig? Łącznie ze mną ukończyło go zaledwie 5 zawodników.


Ameryko! Rzucam Ci wyzwanie!


RACE AROUND POLAND otworzyło mi drzwi do najcięższego i najbardziej prestiżowego wyścigu na świecie: RACE ACROSS AMERICA. Tu poprzeczka jest jeszcze wyższa!


12 dni, 4800 km na rowerze, ponad 53 tysiące metrów przewyższenia. Czy to dużo? W ciągu dwunastu dni  pokonam Mont Everest aż sześciokrotnie!


4800 km. Przecież to szaleństwo?


Tak! Masz rację. Ale marzenia są po to, by o nie walczyć! Ja wiem, że jestem w stanie to zrobić!


Każdego dnia muszę pokonać 400 kilometrów na rowerze, by ukończyć wyścig. Jadę solo, ale wspiera mnie mój TEAM! To m.in kierowca samochodu i kampera, fizjoterapeuta, kucharz, mechanik,  kierownik zespołu, człowiek od social mediów, byś przez cały wyścig był na bieżąco co u mnie! Każdy z nich pracuje ze mną jako wolontariusz!


Góry, pustynie i moje dwa koła…


Kolarze startują w Oceanside w Kalifornii, a kończą w Annapolis Maryland. Wyobraź sobie mapę Stanów Zjednoczonych. To trasa od zachodniego do wschodniego wybrzeża. Na wschodzie przywita mnie oceaniczna bryza, przejadę przez pustynie Mojave, majestatyczne pasma górskie Sierra, Góry Skaliste i Appalachy.


Trasa 4800 km to także zmiany temperatur od kilku stopni powyżej zera do nawet pięćdziesięciu stopni Celsjusza!

Do tej pory w RAAM (Race Accros America) wystartowali zawodnicy z 35. krajów na świecie. Każdego roku świat wystawia 20. reprezentantów z najodleglejszych zakątków.


Na co potrzebuję pieniądze?  


Jak możesz mi pomóc? To bardzo proste! Wesprzyj moją zbiórkę. Walka o marzenia to nie tylko gigantyczny wysiłek fizyczny, ale i olbrzymie koszty. 140 tysięcy złotych. Taka kwota jest przepustką do tego, bym stanął na starcie w USA.



Na miejscu w Stanach Zjednoczonych nasz Team (zgodnie z regulaminem) musi  mieć odpowiednie zaplecze techniczne. Składają się na nie: kamper i samochód osobowy. Oba pojazdy wynajmę na miejscu, już w USA. Dopiero tam, dostosujemy je do naszych potrzeb.


Muszę zapłacić także za bilety lotnicze, wpisowe (około 4 tysięcy dolarów). Pokonanie 4800 km to także gigantyczne ilości paliwa, które musimy mieć do przejechania tej trasy. Do tego dochodzi ubezpieczenie załogi, noclegi aklimatyzacyjne przed rozpoczęciem zawodów, łączność na trasie. Koszty są gigantyczne.


Mój TEAM przez cały czas trwania wyścigu będzie jechał za mną, przygotowywał mi posiłki, rehabilitował mnie w razie konieczności, serwisowali moje rowery i rozwiązywał problemy, jakie mogą pojawić się na trasie.


Razem z nimi i z Tobą mój drogi Czytelniku możemy dotrzeć do celu!  


Race Across America startuje 13 czerwca 2023 roku. Z Twoją pomocą mogę podjąć to wyzwanie!


Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Lokalizacja

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 38

ZK
Zbigniew Kozakiewicz
20 zł
TT
Tomasz Trębski
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
ukryta
MP
Maciek Pytlowany
50 zł
WB
Waldemar Paweł Biadoń
19 zł
 
Dane ukryte
20 zł
 
Dane ukryte
ukryta
AM
Adam
20 zł
 
Dane ukryte
ukryta
Zobacz więcej

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!