id: 6krhrr

Valeria chce żyć!

Valeria chce żyć!

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
119 546 zł z 150 000 zł
79%
zakończona 09.07.2021r
752 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności16

  • a Karpacz nie przestaje zaskakiwać! Ania Reschke <3 Niskie ukłony dla CIebie i Małżonka <3

    Pamiętajcie, nawet po oficjalnym zakończeniu zrzutki, środki nadal można wpłacać. Nie ginie ani złotówka. <3 dca34f3b1053f3ec.jpeg

    Czytaj więcej
  • DZIĘKUJEMY <3 <3 <3

    dYLxegY7WLERSNMadLzCXfb1JIlbld7hEYp8o9wv8CDxwZgEdpEP8AAAAASUVORK5CYII=


    Czytaj więcej
  • Dzięki KWADRAT... Fota mówi wszystko :) v55bc340fb729431.jpeg

    Czytaj więcej
  • No to z takim sprzymierzeńcem...o3bb84b2d4988984.jpeg

    Czytaj więcej
  • Już są!! Piękne i kolorowe puszki do kwestowania .

    Stworzone przez cudownych ludzi ze Stowarzyszenia Towarzystwa Miłośników Karpacza i Karkonoszy

    Serce rośnie, nadzieja cały czas w nas jest!

    Przekroczyliśmy połowę zakładanej kwoty.

    Wiele osób deklaruje Swoją pomoc

    Przepełnia nas wdzięczność <3


    d0d1a5499729b1ec.jpeg

    Czytaj więcej
  • Każdego dnia rośnie w nas nadzieja….

    Przekazujemy serdecznie podziękowania i pozdrowienia od Valerii...


    eac44235d947723b.jpeg

    Czytaj więcej
  • r6916b099f027d26.jpeg

    Dziś aktualizację dla Was przygotował w swoim najlepszym stylu Paweł - tata Valerki <3

    Męska misja

    Męska solidarność

    Męskie pomysły


    "siedzę sobie w studio dzwoni do mnie Alibaba...

    pyta Barber czy Ty dalej - fryzurki przerabiasz??'

    mówię tak Alibaba cały czas coś przerabiam....

    taki to popowy wstęp 🙂




    Motowataha wykorzystała okazję... zaatakowała w biały dzień... potraktowała to jak rywalizacje, ambitnie !!!

    ...wykorzystała okazję by pomóc Valerii ... na zawodach, które odbyły się w Nowym Kościele- w weekend - otoczyła.... zamknęła je do puszki - jedynki, zera, czwórki, siódemki :D

    Wielkie podziękowania dla MOTOWATAHY za wsparcie !!!

    i brawa dla inicjatora: Alibaba - Danke schön 😉

    wataha dołożyła nam do wachy - "w tę i we wtę" !!!

    w stalowej puszce: 1255,04zł

    1940 km do Barcelony

    5,3zł/l - wacha

    7l/100km - pali czterokołowy, blaszany wehikuł


    37zł kosztuje nas 100 km... 1940km to koszt 717,8 zł ...

    zabieracie Valerie do kliniki i odwozicie do domu z powrotem !!!

    MOTOWATAHA dziękujemy szczerze !!!

    Czytaj więcej
  • A dzisiejszy dzień, dzisiejszy poranek spędziliśmy właśnie tak <3

    Zapraszamy serdecznie do śledzenia strony Telewizji STRIMEO.

    Niebawem pojawi się tam materiał o naszej Zrzutce dla Valerii <3

    s8d0f0575d500340.png

    Czytaj więcej
  • gf340c9b256bc753.png

    Czytaj więcej
  •   To już dziś!  Jeszcze można się dopisać. Koniecznie zaglądnijcie tutaj :) Bass Barber Sumara

    p0917d902f77583c.png

    Czytaj więcej
  • q63a30cae6a97f4d.png

    Czytaj więcej
  • Uruchomiliśmy grupę na Facebooku

    link : FB:ValeriaChceZyc

    Zapraszamy do dołączenia, zapraszania znajomych, wystawiania, licytowani i przede wszystkim kupowania!!!

    Każda forma pomocy jest ważna, każda kwota się liczy a przy okazji obydwie strony mogą zrobić coś dobrego dla siebie i Valerii.

    Liczymy na Was i do zobaczenia na grupie! Jak to mówią "w GRUPIE siła"

    uf47f48ff305b4cd.png

    Czytaj więcej
  • Każdego dnia z drżeniem serca czekam, aż wyjdzie z pokoju i powie do mnie "cześć". Nikomu nie życzę tego rozszarpującego lęku i poczucia bezsilności wobec tego, co dzieje się z jego dzieckiem. Później robię makijaż zakładam buty, wyprowadzam psa i jadę do pracy. Praca teraz ratuje nas podwójnie. Każda czynność, każda usługa to kolejna złotówka, kolejny szczebelek w drabinie, w drodze do osiągnięcia celu. Praca pozwala też na chwilę zająć głowę czymś innym niż lęk. To ostatni łącznik ze światem sprzed diagnozy. Namiastka normalności i ścieżka ze światełkiem na końcu. Wiara w to, że nadejdzie znowu dobry czas, i zamiast na operację czy rehabilitacje.... będziemy sami pracować i oszczędzać na podróże, pasje, wakacje....

    Dziekuję za wszystko, co przez te 2 dni się wydarzyło, za maile, za telefony, za każdą wpłatę! I chociaż wolałabym zrobić wszystko inne, to pokornie proszę Was o dalsza pomoc, udostępnienia i wiarę w to, że nam się uda...

    Życzę Wam dobrego dnia.... jeśli tylko możecie... odpoczywajcie... Lqa7eefbda917511c.jpeg

    Czytaj więcej
  • wf65d0e3a29da58a.png

    Czytaj więcej
  • Nie możemy wręcz uwierzyć, że tyle osób już pierwszego dnia zechciało nam pomóc. To cudowny i wyjątkowy prezent z okazji Dnia Dziecka, bo każda wpłata to kolejna cząstka nadziei na zdrowie i życie naszego dziecka. Przy tej okazji składamy najlepsze życzenia dla WSZYSTKICH dzieci. Bądźcie zdrowe i szczęśliwe. Tylko to się liczy!  rb66ae3fd83d9369.png

    Czytaj więcej
  • d6a63aa3dd0705d0.jpeg

    No to "pierwsze koty za płoty"

    Zrzutka rozpoczęta. Liczę na Wasze wsparcie i zrozumienie <3

    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki


 Oto jest Valeria...

mdcb66c138cd6aeb.jpeg


…to był kolejny, słoneczny dzień września. Lekcje, szkoła, zajęcia dodatkowe i ukochane zajęcia na basenie. Dzień  jak co dzień….tylko tym razem moja córka  wróciła bardzo zaniepokojona. "MAMO!!! Ja podwójnie widzę…"

I tu zaczyna się osobliwa historia, która trwa do dzisiaj, ale jak wierzę zakończy się szczęśliwie…

v8f0cd94bc135496.jpeg

Nazywam się Ludmiła Sumara i opisuję przypadek mojego jedynego dziecka, 14 letniej córki Valerii. 

Od najwcześniejszych lat charakteryzowała ją wrażliwość , szczerość , ciekawość świata i niespożyte pokłady energii.

Ma swoje pasje: rysunek, grę na skrzypcach, pianinie oraz  różne aktywności fizyczne…



...aż do momentu, który opisałam na wstępie.





Postaram się możliwie konkretnie opisać przebieg kolejnych tygodni, miesięcy... od tamtego słonecznego dnia, który rozpoczął  lawinę diagnoz, szpitalnych badań, łez, smutków i trudnych emocji… 

fcd0ed96f7bc659a.jpeg


Pierwszym  niepokojącym symptomem były natarczywe bóle głowy przy śmiechu, wysiłku...




Kolejne wizyty u okulistów nie przyniosły rezultatu - jasnej diagnozy...

Seria dokładnych badań krwi itd. pchnęła  w stronę analizy przyczyn neurologicznych!

Rezonans za rezonansem… szpital za szpitalem, gabinet za gabinetem, specjaliści w Polsce i za granicą…


xe0879d664e8be2d.jpeg

Wszystkie elementy dały pełen, wyzbyty wątpliwości obraz:

Bardzo rzadka, bardzo poważna choroba- Zespół Arnolda - Chiariego.





Czym jest?



To choroba polegająca na wymuszonym przemieszczeniu  się dolnej części móżdżku przez otwór wielki podstawy czaszki w kierunku kanału kręgosłupa powodując szereg objawów:  


-ucisk na rdzeń kręgowy, 


-torbiele na kręgosłupie, 


-ucisk różnych struktur mózgu,


-objawy neurologiczne


-wodogłowie


-zaburzenia równowagi


-dynamiczna skolioza


-zaburzenia widzenia 

dcd9a58922a5ed3e.jpeg


Jak się uwidacznia?



natarczywe bóle głowy, zwłaszcza przy napięciu emocjonalnym, szeroko pojętym  wysiłku fizycznym...


po wady postawy, niedowłady, paraliże, nagłe zatrzymanie akcji serca i zdolności oddychania...




Jakie są codzienne zagrożenia?



Ucisk w tych rejonach struktur nerwowych, może nagle zatrzymać podstawowe funkcje życiowe: oddech, bicie serca. Co może być zapalnikiem? Śmiech, dmuchanie balonika, kichnięcie. Wymieniać można w nieskończoność ... szarpnięcie psa wyprowadzanego na smyczy, wzrost ciśnienia  tętniczego chociażby w czasie snu…  




Jak walczymy? O co się z całych sił staramy? 

Dlaczego potrzebujemy wsparcia dobrych ludzi?



Walka o bliską osobę zawsze jest najtrudniejsza. Staram się zapewnić dziecku jak najwięcej spokoju i normalności.  Codziennie pierwsza myśl: “Czy wyjdzie z pokoju?” “Czy przeżyje ten dzień ?”, “Czy stan się nie pogorszy?”, “Na co pozwalać , co kazać , czego dla jej dobra  zabronić?" - ja jako matka chcę zapomnieć , wymazać , skasować choć na chwilę to poczucie zagrożenia! Zrobić codziennie co mogę dla Valerii – jej dobrego samopoczucia, jej powrotu  do normalności.


TO NOWY SENS ŻYCIA NASZEJ RODZINY

j5874d025e045596.jpeg

 

Chcemy rozbroić tą tykającą, śmiercionośną bombę … w jej głowie!



Rzetelnie przyłożyliśmy się do diagnozy. Okuliści- kilku, neurolodzy- kilku, neurochirurdzy – wielu… wiele zebranych opinii, wiele cennych rad. Kontakt z osobami chorymi, operowanymi, specjalistyczne fora, osobiste rozmowy… 

Zależy nam na doborze najskuteczniejszej metody operacyjnej. Staramy się z całej siły a czasem mam wrażenie że ponad siły , by decyzja była najlepsza z możliwych, celowa, świadoma, oparta tylko na faktach i doświadczeniu najlepszych specjalistów.




Operacja zaplanowana jest na 21 lipca w Barcelonie. Jeśli ktoś zechce samodzielnie zgłębić temat, podajemy link.

Oby się Wam nigdy nie przydał!!!


Institut Chiari & Siringomielia & Escoliosis de Barcelona

dd2f1ba1f945c686.jpeg


Normalne funkcjonowanie w ostatnim roku było sztuką linoskoczka balansującego nad… piekielną przepaścią.


Nienormalne funkcjonowanie: w sumie dwa miesiące przerwy w  możliwości zarabiania. Niekończące się wyjazdy do szpitali, specjalistów oraz badania - a to wszystko w realiach PANDEMII! Prywatne wizyty u specjalistów, prywatne podróże, prywatne noclegi- prywatny problem.

W okresie diagnozy ŻADNEJ pomocy! Żaden NFZ, albo radzisz sobie sam albo co...giń? 


NIE!!! Żyj i walcz! 

h35ac5015a025536.jpeg



Dlatego potrzebne nam wsparcie dobrych ludzi? 


Czasami z problemem jest jak z tortem… pokroić chce się na tysiące kawałków…




Sama operacja to koszt ok 100 000 PLN a do tego dojdzie obsługa medyczna, pielęgnacyjna...


Kolejne koszty podróży, noclegi, prywatne badania,  półroczna rehabilitacja…i to wszystko, czego teraz nie da się przewidzieć.

To jest spory problem, ogromny wydatek….spory dla nas ten „tort…”


A do tego kolejne podróże na kontrole, kolejne koszty nawet już po operacji długo nie będzie normalnie. 



Valeria zwykle nie potrzebowała niczego prócz dobrego słowa, dobrego gestu od najbliższych…



… teraz Drogi Odbiorco potrzebuje i Twojego wsparcia, każdej złotówki, zbliżającej nas do celu

Vala BARDZO chce żyć. Nie prosi o uwagę, o nic specjalnego, o nic dla siebie....

Ma serce na dłoni. Chce tylko móc wrócić do "w miarę normalnego życia"

Tak wiele i tak niewiele....

y0ecbc3e00f81d44.jpeg

Jako rodzice, zrobimy wszystko, sprzedamy wszystko, pożyczymy, wyprosimy...ale wiemy, że czas nas nieubłaganie goni. Nie możemy czekać, marnować ani chwili...

Wierzymy, że dobro powraca, że każda kwota, jaką przekażecie na rzecz Valerii powróci do Was ze zdwojonym dobrem.

Ciężko pracujemy, aby jak najwięcej środków zdobyć samodzielnie. Każdą kwotę, jaka nam pozostanie po leczeniu córki, przekażemy kolejnej osobie, walczącej z tą niemiłosierną chorobą.

Teraz trzeba tylko wygrać. Jak nigdy... liczymy na WAS.


Uprzejmie prosimy o udostępnianie zrzutki... może dotrze do kogoś, kto zechce nam pomóc!

Na im więcej kawałków podzielimy ten "tort" tym łatwiej będzie go "przełknąć" ...


Z wyrazami wdzięczności i nadziei

Drużyna Valerii




Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 752

BP
M & M Oberda
10 000 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
3 199 zł
OD
OLIVIER DOMAŃSKI
3 110 zł
MH
Maciej Horeglad
2 000 zł
AR
Arkadiusz Rzeźwicki
1 600 zł
AK
Agata Jurek i Ola Kalukinowie
1 500 zł
RM
ROBERT Mikłaszewski
1 100 zł
LW
K&A&N
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
Zobacz więcej

Komentarze 38

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

720 609 zrzutek

i zebrali

496 779 075 zł

A ty na co dziś zbierasz?