Transport ratujący Aresa przed schroniskiem.
Transport ratujący Aresa przed schroniskiem.
Opis zrzutki
Kochani, potrzebujemy Waszej pomocy.
Od tygodnia żyjemy w ciągłym stresie i pełnej mobilizacji. Opiekunka domu tymczasowego dla dużych i trudnych psów trafiła do szpitala i z przyczyn zdrowotnych nie może dalej sprawować opieki nad zwierzętami.
Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby każdy pies był bezpieczny. Część wraca do swoich właścicieli lub osób, które oddały psy pod opiekę Anity, by pracowała z nimi i szukała im nowych domów. Inne trafiają do nowych domów tymczasowych lub pod opiekę organizacji prozwierzęcych. To ogromna logistyka, telefony, ustalenia i... koszty.
Jednym z psów jest Ares — bernardyn z problemami behawioralnymi. Dla niego schronisko byłoby tragedią. Na szczęście pojawiła się szansa, by wrócił do swojej poprzedniej opiekunki. Jest nawet osoba, która może pojechać razem z nią po Aresa.
Jest tylko jeden problem: koszt transportu.
Aby Ares mógł bezpiecznie wrócić i nie trafił do schroniska, musimy zebrać 2000 zł. To kwota, która zdecyduje o jego dalszym losie.
Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda wpłata — nawet najmniejsza — ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz wpłacić, udostępnij zbiórkę. Czas działa tu na naszą niekorzyść.
Pomóżmy Aresowi pozostać w bezpiecznym miejscu. Dziękujemy z całego serca za każdą formę wsparcia.