Pomóż nam zdobyć wózek dla Oliwki!
Pomóż nam zdobyć wózek dla Oliwki!
Aktualności6
-
Witajcie kochani ♥️
Przez cały weekend śledziliśmy stream na YouTube i patrzyliśmy z ogromnym wzruszeniem, jak łatwogang rozwala system. Jak jednoczy ludzi do pomagania. Jak tysiące serc bije jednym rytmem, gdy stawką jest czyjeś zdrowie, czyjeś życie, czyjaś nadzieja.
To daje wiarę, że dobro naprawdę istnieje. Że wraca. Że razem możemy więcej, niż nam się wydaje.
Wczoraj z tych wszystkich emocji długo nie mogłam zasnąć, a w głowie wciąż brzmi mi jeden fragment:
„ciągle tutaj jestem i się nigdzie nie wybieram...”
I może właśnie dlatego dziś znowu znajduję w sobie odwagę, by stanąć przed Wami z bardzo cichą, ale ogromnie ważną prośbą — o wsparcie zakupu wózka dla Oliwki.
Nie jest łatwo prosić o pomoc.
Bardzo trudno.
Zawsze wolałam być po tej drugiej stronie — pomagać, działać, wspierać. Najpierw zawsze próbuję sama.
Ostatni rok był dla nas ogromnym wyzwaniem. Zakup ortez, gorsetu, specjalistycznego fotelika samochodowego, krzesełka do siedzenia w domu, remont łazienki dostosowanej do potrzeb Oliwki po chwili grozy, kiedy omal nie wyślizgnęła mi się z rąk, krzesełko kąpielowe, terapie, wyjazdowe konsultacje...
To wszystko było konieczne, by jej codzienność była choć odrobinę łatwiejsza.
Nigdy o tym nie mówię, bo nie pomagam po to, by ktoś klaskał. Pomagam, bo tak żyję.
Po cichu. Najczęściej bez słów.
Lata wolontariatu w hospicjum.
Pozyskiwanie darczyńców dla dzieci.
Odznaczenie statuetką „Człowiek człowiekowi człowiekiem”, która zajmuje honorowe miejsce w naszym domu, od zawsze, od pierwszego finału wsparcie WOŚP, stałe zlecenie kilku złotych na schronisko, fanty na bazarki charytatywne, ciche wpłaty na zbiórki innych,
oddawanie niektórych sprzętow po Oliwce potrzebującym rodzinom.
A aktualnie działanie społecznie w grupie rzeczniczej rodziców, gdzie wspólnie tworzymy drogowskaz dla rodzin, które dopiero uczą się funkcjonować w tym świecie.
Piszę to nie po to, by się chwalić.
Piszę, żebyście wiedzieli, że nie jesteśmy rodziną, która tylko prosi.
Na co dzień również dajemy od siebie tyle, ile potrafimy — serce, czas, siłę, doświadczenie i dobro.
Dziś jednak stoimy przed wydatkiem, którego sami nie udźwigniemy.
Specjalistyczny wózek z siedziskiem Spex to koszt: 29 985 zł.
To ogromna kwota. Ale to też sprzęt, którego Oliwka potrzebuje każdego dnia — dla komfortu, bezpieczeństwa i lepszego funkcjonowania.
Czas nas goni, dlatego wózek został zamówiony przed świętami, bo na jego wykonanie trzeba czekać kilka tygodni.
Proszę — jeśli możesz, wpłać choć 1 zł.
Naprawdę jedna złotówka ma znaczenie.
Bo kiedy jedna złotówka spotyka drugą, trzecią, setną, tysięczną...
rodzi się coś wielkiego.
Rodzi się pomoc.
Rodzi się nadzieja.
Jeśli nie możesz wpłacić — udostępnij.
Napisz dobre słowo.
Powiedz o Oliwce komuś dalej.
Każdy gest ma znaczenie. Każdy. ❤️
Dziękujemy, że jesteście z nami.
Za każde wsparcie. Za każdą modlitwę. Za każde dobre serce.
A na koniec mała iskierka dobra, dziś dostałam książkę na licytację, z której cały dochód zasili zbiórkę Oliwki.
Z całego serca zapraszam Was do udziału.
Dobro naprawdę wraca. ❤️
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Oliwka przyszła na świat jako skrajny wcześniak – w 23 tygodniu ciąży, ważąc zaledwie 550 gramów.
Od pierwszych chwil walczyła... i walczy do dziś.
Ta nastoletnia już panna to niezwykle dzielna dziewczynka. Każdego dnia mierzy się z wyzwaniami, o jakich większość z nas nigdy nie musi myśleć.
Za jej uśmiechem kryją się godziny ciężkiej pracy, ból, zmęczenie i niekończące się terapie... ale też ogromna siła i nadzieja na lepsze jutro.
Jeśli możesz... proszę, nie przewijaj. Zostań z nami do końca.
Jesteśmy w sytuacji że musimy prosić o pomoc. A to nigdy nie jest łatwe...
W marcu Oliwka przeszła skomplikowaną i długą operację kręgosłupa. Niestety, po niej wszystko się zmieniło – Oliwka wyrosła ze swojego dotychczasowego wózka i dziś pilnie potrzebuje nowego, specjalistycznego sprzętu, który zapewni jej bezpieczeństwo, komfort i choć odrobinę codziennej normalności.
Koszt takiego wózka to aż 24 885,00 zł...
Dofinansowanie z NFZ to tylko 3 000 zł – kropla w morzu potrzeb.
Reszta to dla nas ogromna, przytłaczająca kwota... taka, która odbiera sen i spokój.
Dlatego dziś odkładam dumę na bok i proszę Was o pomoc... dla mojego dziecka.
Dla dziewczynki, która nigdy się nie poddaje, choć życie od początku nie było dla niej łatwe.
Każda złotówka to dla Oliwki realna pomoc.
Każde udostępnienie to ogromna szansa.
Każde dobre słowo daje nam siłę, by walczyć dalej.
Jeśli możesz – pomóż.
Jeśli nie możesz – udostępnij.
Naprawdę... to ma znaczenie.
Dziękuję, że jesteście...
Dzięki Wam czujemy, że nie jesteśmy w tej drodze sami ❤️
#pomoc #zrzutka #walkaozdrowie #razemmozemywiecej #dlaOliwki

Wioletta Stobba
Rękawki
Adidasy
Sweterek
ZARA