id: 6ptfv9

Operacja kręgosłupa - spłata pożyczki

Operacja kręgosłupa - spłata pożyczki

Nasi użytkownicy założyli 1 068 748 zrzutek i zebrali 1 166 361 575 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Wpłacając na tę zbiórkę, pomagasz mi spłacić pożyczkę, którą musiałam zaciągnąć, żeby opłacić operację kręgosłupa.

Dziękuję i przesyłam dobrą energię <3


Drodzy, głupio mi… wolę dawać niż brać… życie jednak bywa przewrotne i dumę trzeba odłożyć na bok.

Pozornie niegroźna stłuczka doprowadziła mnie tutaj. Ktoś wjechał w tył mojego auta, teraz stoję pod ścianą. Jeszcze niedawno sama pomagałam. W końcu ja potrzebowałam pomocy, musiałam w kilka dni zdobyć 25 000 zł na operację kręgosłupa. Znalazł się wspaniały Człowiek, który pożyczył mi te pieniądze ze swoich oszczędności. Banki nie wchodziły w grę, niedawno zaciągnięty kredyt na mieszkanie zamykał sprawę. Dlatego odważyłam się założyć zbiórkę, żeby oddać Mu pieniądze, jak najszybciej. Wiem, że sama nie będę w stanie tego zrobić, ta myśl nie daje mi spokoju niemalże tak samo, jak strach o własne zdrowie.


Diagnoza padła w moje 40 urodziny i ścięła mnie z nóg, dosłownie. Od miesięcy tylko leżę i marzę o powrocie do sprawności. 23 marca usłyszałam, że mój kręgosłup w odcinku szyjnym jest zmasakrowany i wymaga szybkiej skomplikowanej operacji. Jedną już miałam, 4 lata temu. Świetny neurochirurg postawił mnie wówczas na nogi. Tym razem ten sam człowiek jasno dał mi do zrozumienia, że poprzednia w porównaniu do tej to pestka.

Operacja już za mną, powiodła się, mogę się ruszać, a to było najważniejsze. Boli mnie, tracę cierpliwość, mój świat to łóżko, sufit i dużo lęku, ale się nie poddaje. Kocham i jestem kochana, dam radę, choć jestem teraz tak bardzo zależna od innych. 


Dlaczego operacja tyle kosztowała?

Mój neurochirurg pracuje teraz w szpitalu MSWiA w Warszawie, czyli szpitalu covidowym. Tym razem nie miałam szansy na państwowy zabieg, a nie mogłam czekać, mój kręgosłup był jak tykająca bomba, która w każdej chwili mogła eksplodować. 


Dlaczego nie poszłam do innego szpitala?

Byłam, odesłali mnie z powrotem do mojego neurochirurga. Niepisana zasada jest taka, że jak już ktoś cię operował, to kolejne operacje należą do niego. 


A ubezpieczenie?

Liczyłam na ubezpieczenie, w końcu tyle za nie płaciłam, ale się przeliczyłam. Fakt, że miałam już kiedyś operowany odcinek szyjny, dyskwalifikuje mnie na starcie. Nie dostanę najprawdopodobniej żadnego sensownego odszkodowania, oczywiście będę walczyć choćby dla zasady. 


Dziękuję z całego serca, życzę Wam zdrowia i dobrych ludzi wokół Was.

Magda Biernacka

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 170

preloader

Komentarze 8

 
2500 znaków