Opis zrzutki
Mam na imię Julia, moja mama Aneta miała w dniu 3 grudnia 2022 r. wypadek samochodowy, w wyniku którego doznała złamania kręgosłupa oraz paraliżu nóg i rąk.
Nikt nie spodziewa się, że może w jednej chwili, wskutek jednego nieszczęśliwego zdarzenia utracić władanie nad własnym ciałem w stopniu uniemożliwiającym samodzielną egzystencję, niestety w przypadku mojej mamy to się stało. Przed dniem wypadku żyła tak jak wszyscy inni, ciesząc się każdym dniem, obecnie przebywa w szpitalu i nie jest w stanie poruszać nogami oraz dokonać samodzielnie takich czynności jak sięgnięcie po szklankę wody, odebranie telefonu czy umycie zębów. Tym bardziej nie miała możliwości samodzielnego założenia tej zrzutki, dlatego stworzyłam ją w jej imieniu.
Istnieje jednakże szansa na poprawę sprawności mojej mamy, o co walczy ona na szpitalnym oddziale rehabilitacyjnym. Pobyt w szpitalu skończy się w najbliższych miesiącach i od tego czasu, celem kontynuacji rehabilitacji konieczne będzie skierowanie mamy do prywatnego ośrodka rehabilitacyjnego, ale koszt 1 miesiąca rehabilitacji w takich ośrodkach wynosi ponad 25 tys. zł. Biorąc pod uwagę, że mama potrzebuje jak najdłuższej, wielomiesięcznej rehabilitacji, jej koszt jest dla nas nie do udźwignięcia.
Z kolei brak wczesnej rehabilitacji, oznaczać będzie, że mama już na zawsze stanie się uzależniona od innych ludzi, zamknięta w czterech ścianach. Przed wypadkiem mama pracowała, prowadziła aktywny tryb życia, wszystko to jednakże legło w gruzach. Zrobię cokolwiek co jest w mojej mocy, by mama mogła na nowo żyć jak dawniej, czuć się potrzebną dla innych osób. Mama wychowywała mnie w pojedynkę, nie mam również rodzeństwa, więc spośród najbliższej rodziny mam tylko Ją.
Aneta bardzo pragnie móc znów zjeść samodzielnie posiłek, wyjść na spacer, wrócić do pracy. Widzę starania mojej mamy, by poruszać sprawniej każdym pojedynczym palcem i wierzę, że nie pójdą one na marne. Są już widoczne pierwsze efekty – po posadzeniu Aneta potrafi samodzielnie utrzymać tułów w pozycji pionowej, co do niedawna było jeszcze nierealne.
Koszt dalszej rehabilitacji sprawia jednakże, że potrzebujemy pomocy ludzi dobrej woli, o którą to pomoc zwracam się do Was wszystkich. Każda złotówka jest w tej sytuacji dla nas na wagę złota. Kwota, którą pragniemy zebrać odpowiada 6 miesiącom rehabilitacji w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym. O postępach rehabilitacji i walki Anety będę informować na bieżąco.
Kochana Dużo zdrówka ❤️
Nie poddawaj się i walcz każdego dnia, a już niedługo staniesz na nogi.
Dużo zdrowia i sił
Wracaj do zdrowia
Pozdrawiam serdecznie. Sąsiadka.