id: 6ypnfk

Pomóż opanować ból!

Pomóż opanować ból!

Opis zrzutki

Kochani! Wspieram wiele zrzutek i akcji pomocy. Tym razem to ja proszę o wsparcie walki mojej siostry z bólem fizycznym i psychicznym będącym konsekwencją endometriozy. Przeczytajcie proszę jej historię. To może się przydarzyć każdej z nas...


"W zeszłym roku w lutym skończył mi się świat. Ogromny ból i strach… Po wielu badaniach usłyszałam diagnozę ENDOMETRIOZA. Przerażenie – i co teraz? Zaczęła się eskapada po lekarzach i szukanie pomocy. Umierałam kilka razy - w jednym szpitalu chcieli mi wyciąć macicę. Ale ja nie mam jeszcze dzieci… „To nic, będzie pani ronić przez jakieś dwa lata i tak Pani do mnie wróci” - usłyszałam. Kolejny zespół operujący endometriozę zaproponował mi usunięcie nerwów podbrzusznych. Zapytałam czy z łechtaczką w gratisie - bo ani orgazmu ani trzymania moczu już bym nie miała. Umarłam drugi raz. Objawy się nasilały pod wpływem strachu i stresu jakiego doświadczałam. Trafiłam do neurologa zajmującego się leczeniem bólu. Zanim udało się go opanować, zdarzało się, że lądowałam w szpitalu, bo ból nie pozwalał mi wrócić z psem ze spaceru…

Przestałam cieszyć się życiem. Pamiętam, jak powiesiłam piankę do kitesurfingu na szafie, żeby mnie motywowała do walki z chorobą. Marzyłam o pływaniu. Dopadła mnie depresja. Dzięki pomocy psychiatry i psychologa, trenera personalnego, fizjoterapeuty manualnego, uroginekologicznego, wspaniałej ginekolog z Warszawy udało się stanąć na nogi. We wrześniu 2023 przeszłam operację. Adenomioza - czyli zmieniona chorobowo macica na chwilę się wyciszyła. Na chwilę, do kolejnego zaostrzenia stanu. W lutym, po odroczonym przez chorobę wyjeździe na snowboard, wszystko wróciło… ogromny ból rozrywający od środka, promieniujący do nogi uniemożliwił mi normalne funkcjonowanie. Znowu neurolog, ginekolodzy, badania, fizjoterapeuci, trener personalny, psycholog, psychiatra. Kolejne zwolnienie i brak pensji… Zostałam uziemiona w domu. Nie mogłam spełniać mojej pasji jaką jest praca, wyprowadzać na spacer mojego przyjaciela Bostona ani nawet pójść do sklepu po zakupy…Ale wierzę, że pewnego dnia znowu wyjadę na kitesurfing, że będę mieć rodzinę i normalne życie."


Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Lokalizacja

Download apps
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!