🆘Pomóż uratować dwa porzucone, chore szczeniaki!!!🐶
🆘Pomóż uratować dwa porzucone, chore szczeniaki!!!🐶
Nasi użytkownicy założyli 1 289 973 zrzutki i zebrali 1 522 268 402 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Aktualności6
-
📦 AKTUALIZACJA, KLATKA JUŻ JEST! 🐶❤️
Kochani, właśnie dotarła do mnie klatka kenelowa! 🙌
Tak jak obiecałam, wrzucam zdjęcia na dowód, że jest już u mnie. 🐾
Klatka przyjechała dzisiaj rano, ale niestety przed pracą nie miałam czasu przygotować aktualizacji.
Przepraszam, że wrzucam wszystko dopiero o tak późnej godzinie. 🙏
Dzięki Waszej pomocy udało się wszystko załatwić na czas, jeszcze przed moim wyjściem do pracy.
Od teraz szczeniaczki będą w pełni bezpieczne, kiedy na chwilę będę musiała wyjść z domu. 🏡
Za pozostałe środki udało się też kupić:
🦴 Nowe gryzaki, poprzednie były już w tragicznym stanie, a maluchy bardzo potrzebują czegoś do żucia,
🧸 Miękki dywanik do klatki, żeby było im wygodnie i ciepło.
Wrzucam zdjęcia wszystkiego, co udało się kupić. 📸
Z całego serca dziękuję każdemu, kto dołożył się do tej zbiórki.
Bez Was nie byłoby to możliwe, zapewniliście im leki, karmę, zabawki i bezpieczne miejsce do odpoczynku. 💖
To dzięki Wam mogą spokojnie dochodzić do siebie i rosnąć w zdrowiu.
Dziękuję raz jeszcze za każdą złotówkę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
Jesteście niesamowici. 🙏✨

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
🆘 Pomóż uratować dwa porzucone, chore szczeniaki! 🐶💔
Kilka dni temu ktoś porzucił na moim podwórku dwa malutkie, zaledwie 8–10 tygodniowe szczeniaki. Wyrzucone przez płot z samochodu… 🚗💔 Zostawione same sobie, wyziębione, słabe, całkowicie zarobaczone. Nie miałam pojęcia, co robić, działałam w szoku i z ogromnym strachem o ich życie. 😢
Mimo że sama jestem teraz w trudnej sytuacji finansowej, nie umiem ich zostawić. One już tu są, już patrzą mi w oczy, już zaczęły merdać ogonkami. 🥹❤️
💊 Co im dolega?
Oba psiaki są wycieńczone przez pasożyty. Podczas prób wypróżnienia cierpią, pojawia się wypadanie odbytu, co sprawia im ogromny ból. 🪱😖
Ważą ponad 5 kg, więc będą większymi kundelkami. Żeby miały szansę na zdrowe życie, potrzebne było szybkie działanie, tabletki na odrobaczanie, lepsza karma i spokojne, bezpieczne miejsce do regeneracji.
✅ Co już się udało?
Dzięki wsparciu cudownych osób udało się już zakupić:
leki (20 tabletek InPar na odrobaczanie),
specjalistyczną karmę Brit Junior, 15 kg.
💖 Po wszystkim wrzuciłam zdjęcia zamówienia, faktur i aktualizacji. Dziękuję z całego serca za każdą pomoc! 🙏
Maluchy czują się coraz lepiej, zaczęły się bawić, powoli odzyskują apetyt i energię. 🐾
🏠 Co jeszcze jest potrzebne?
Teraz zbieram ok. 150 zł na klatkę kenelową, potrzebną dla bezpieczeństwa psiaków, kiedy muszę wyjść z domu choćby na chwilę (apteka, sklep). Obecnie śpią na poduszce z kocykiem, ale nie mam bezpiecznego miejsca, by je zostawić.
🛑 W domu jest wiele zagrożeń, schody, kable, możliwość zjedzenia czegoś niebezpiecznego. Klatka nie jest karą, to spokojna, komfortowa przestrzeń, która chroni je, gdy mnie nie ma.
📸 Na niektórych zdjęciach możecie zobaczyć starą klatkę, ale chcę to jasno wyjaśnić: to nie jest klatka dla psów.
To stara, prowizoryczna klatka, która kiedyś służyła jako „kuweta” dla królików wolnowybiegowych 🐰. Kiedy ktoś podrzucił mi szczeniaki przez płot, działałam w emocjach i przerażeniu. Wzięłam pierwsze, co miałam pod ręką, żeby je zabezpieczyć choć na chwilę.
Ta klatka jest zupełnie nieodpowiednia, niestabilna, zużyta, łatwo się składa przy próbie poruszania się w środku. Gdy pieski podrosną albo zaczną się poruszać żywiej, mogą zrobić sobie krzywdę. 😟
Dlatego tak bardzo potrzebuję nowej, solidnej i bezpiecznej klatki kenelowej. Dołączam screen wybranej klatki. Po zakupie oczywiście pokażę potwierdzenie oraz zdjęcia. 📦📸
🧡 Dlaczego ta zbiórka jest tak ważna?
Te szczeniaki już przeszły za dużo. Potrzebują spokoju, leczenia, poczucia bezpieczeństwa. Zostały brutalnie porzucone, nie chcę ich dalej zawodzić.
Wiem, że moja sytuacja finansowa się wkrótce poprawi, ale pomoc potrzebna jest TERAZ. Leczenie już trwa, efekty są, ale nie mogę im zapewnić bezpieczeństwa bez tej jednej rzecz...
🙏 Każda złotówka ma znaczenie.
Dziękuję z całego serca każdej osobie, która pomaga. Nawet najmniejsza wpłata to ogromne wsparcie. Pomóż mi ocalić te dwa kruche istnienia. One już zaczęły żyć na nowo… 🐾💖
🐶💔 AKTUALIZACJA 💔🐶
💔 Od ostatniej wpłaty minął już tydzień… Choć codziennie staram się promować zbiórkę, nic nie rusza.
W poniedziałek 04.08 wracam do pracy po urlopie. Pracuję na pół etatu, ale bez klatki nie mogę zostawić szczeniaczków samych w domu… 😢
Dziś dostały drugą dawkę leków na odrobaczenie, czują się znacznie lepiej i już biegają po całym domu jak szalone.
Muszę je non stop pilnować. Choć zabezpieczyłam schody, i tak potrafią znaleźć sposób, by się tam dostać i próbują się wspinać. 😟
Pod moją nieobecność mogłoby dojść do poważnego wypadku…
🕓 Jeśli do 31.07 nie uda się zebrać kwoty potrzebnej na zakup klatki, będę musiała oddać je w dobre ręce…
💔 To bardzo boli. Są ze mną dopiero od niespełna dwóch tygodni, ale już zdążyłam je ogromnie pokochać.
Śpią ze mną w łóżku, bo same proszą, wspinają się na materac, tulą, chcą być blisko… 🐶💤
Wszędzie za mną chodzą, nie odstępują mnie nawet na krok. To takie małe, porzucone duszyczki, które w końcu poczuły się bezpieczne.
Nie chcę ich stracić. Proszę, pomóż mi je zatrzymać i zapewnić im bezpieczeństwo. 🙏💞

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.