id: 72kmhy

Na defeminizację klatki piersiowej ("topkę")

Na defeminizację klatki piersiowej ("topkę")

Aktualności6

  • KOCHANI!


    Szybka (i bardzo krótka) aktualizacja - odpoczywam, szukam powoli nowej pracy, z kliniką udało mi się przerzucić termin na okolice sierpnia 2025! Będę musiał zaczekać na operację nieco dłużej, ale nadal jestem w kolejce! 😩


    I oczywiście dziękuję po raz kolejny za wszystkie wpłaty i udostępnienia! 😚


    fK79Wsh18VaY44xY.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

TL;DR

Jestem transpłciowym facetem, który chciałby przestać ściskać się binderem i móc swobodnie wyskoczyć na basen, czy założyć koszulkę na ramiączkach bez stresu i skrępowania. Stąd zbiórka na korektę płci - defeminizację klatki piersiowej, czyli najzwyczajniej w świecie - na mastektomię.


Słowem wstępu

Nazywam się Alex i mam trzydzieści dwa lata. Do rozpoczęcia tranzycji przygotowywałem się ponad rok; decyzja o jej rozpoczęciu była jak zdjęcie olbrzymiego ciężaru z moich barków - obecnie od pół roku jestem na hormonoterapii i nigdy, w całym swoim długim życiu nie czułem się tak szcześliwy i przede wszystkim - nie czułem się tak sobą jak czuję się obecnie.


Do pełni szczęścia jednak i możliwości życia w zgodzie z samym sobą pozostały mi w zasadzie dwie rzeczy - zmiana płci metrykalnej/imienia i nazwiska (który to proces rozpoczynam już w tym roku), oraz zabieg defeminizacji klatki piersiowej, czyli tak zwana "topka". Mimo bycia dorosłym, pracującym chłopem, kwota, której potrzebuję na to ostatnie jest niestety poza moim zasięgiem, przynajmniej na ten moment. Stąd chciałbym się zwrócić o pomoc do ciebie; do was, którzy teraz czytają to co tu wysmarowałem.


Dlaczego operacja?

Od lat używam bindera - specjalnej "kamizelki", która całkowicie spłaszcza biust i powoduje zmianę wyglądu klatki piersiowej tak, żeby przypominała męską. Binder noszę zawsze kiedy wychodzę z domu, zakładam go też w domu w przypadku niespodziewanych wizyt (czy to kurier, czy listonosz).


Binder, choć pomaga nie odczuwać dysforii płciowej, nie jest komfortowy - uciska klatkę piersiową, żebra, okolice żołądka; noszenie go przez cały dzień powoduje nadmierne pocenie, dyskomfort (często nawet ból) w okolicy kręgosłupa, czy wspomnianych żeber/żołądka. Ponadto nie mogę zakładać koszulek na ramiączkach z szerokim wycięciem pod pachami, czy pójść na basen - zwyczajnie wstydzę się, że binder jest widoczny. Wstydze się kiedy muszę binder poprawiać będąc poza domem, wstydzę się, kiedy nie mogę się swobodnie rozebrać na plaży, czy nad jeziorem. I tego wstydu razem z binderem chciałbym się w końcu pozbyć.


Skąd taka wysoka kwota?

Długo zbierałem materiały i robiłem rozeznanie w zakresie mastektomii dla osób transpłciowych - jeszcze kilka lat temu (nawet w roku 2022) koszt operacji (wliczając w to koszta wizyt lekarskich, czy dodatkowe materiały potrzebne do bezpiecznej rekonwalescencji) oscylował w przedziale 10-20 tysięcy złotych. Kwota ta wzrastała wraz z wzrostem inflacji i obecnie widełki cenowe zaczynają się na 15 a kończą na 30 tysiącach złotych. Wybór kliniki rekomendowanej, która taką operację wykona dokładnie, z uwagą na preferencje pacjenta dotyczące finalnego wyglądu klatki piersiowej (co jest dla mnie ekstremalnie ważne) oznacza niestety wyższe koszta. Typ operacji, na którą się zakwalifikuję po wstępnych badaniach też będzie mial wpływ na ostateczną cenę zabiegu.


Nigdy nie miałem wykonywanej operacji, nie leżałem nawet w szpitalu, zwyczajnie boję się poddać zabiegowi, jeśli nie będzie on wykonany w miejscu o wysokiej renomie, w miejscu gdzie będę mógł poczuć się w 100% bezpiecznie, ze świadomością że zostanę zaopiekowany zarówno przed, podczas, jak i po operacji. Chce być pewien, że zajmie się mną zespół profesjonalistów, którym będę mógł powierzyć zdrowie i bezpieczeństwo swojego ciała.


(Nie znaczy to jednak, że nie spróbuję znaleźć kliniki o dobrej renomie, która podejmie się operacji za kwotę niższą niż zakładam. Wolę jednak, na wszelki wypadek, celować na zrzutce w więcej niż mniej, byle by nie zabrakło.)


Dlaczego nie NFZ?

Uzyskanie skierowania na zabieg na NFZ jest niestety trudne; skomplikowane if you will. Z literką M w dowodzie musiałbym uzyskać diagnozę „ginekomastii" (N62, przerost sutka), z obecną literką K niestety nie kwalifikuję się do zabiegu na NFZ. Dodatkowo zależy mi na czasie, chciałbym móc jak najszybciej zacząć funkcjonować w codzienności bez skrępowania, bez stresu, bez dyskomfortu czy bólu. NFZ, jak można zauważyć, w to kryterium się nie wpisuje.


Co jeśli kwota operacji będzie niższa niż kwota zebrana na zbiórce?

Pieniądze ze zrzutki w całości chcę przeznaczyć na swoją tranzycję - jeśli uda mi się znaleźć klinikę, w której operacja oraz wszystkie wizyty i materiały potrzebne do rekonwalescencji po operacji będą tańsze, pozostałe pieniądze pomogą mi w opłaceniu hormonów, zastrzyków, wizyt lekarskich, badań, oraz pozwu o zmianę płci metrykalnej oraz imienia i nazwiska.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Lokalizacja

Download apps
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!

Oferty/licytacje

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Pomagaj organizatorowi zrzutki jeszcze bardziej!

Dodaj swoją ofertę/licytację - Ty sprzedajesz, a środki trafiają bezpośrednio na zrzutkę. Czytaj więcej.

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Skarbonki

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Komentarze 5

 
2500 znaków