Pomoc dla umierających psów na Kubie i schroniska weterynarz Yoanne ID: 744f8c

36 038 zł z 40 000 zł

90%

36 038 zł

z 40 000 zł

23 dni

do końca

493

wspierających
90%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Witaj,jestem Natalia i w zeszłym roku organizowałam zbiórkę na rzecz pomocy zwierzętom na Kubie. Dzięki pomocy 845 z Was zebraliśmy aż 35,579 zł. To przerosło moje wszelkie oczekiwania, ponieważ pierwsza kwota docelowa zbiorki wynosiła 500 zł... ludzi o dobrym sercu znalazło się jednak tak wiele, ze razem osiągnęliśmy coś niesamowitego!

Na co przeznaczone zostały zebrane środki? Weterynarz Eduardo, który miał otrzymać ofiarowane wsparcie wycofał się, ponieważ nie może w tak dużym stopniu mimo wszystko oddać się weterynarii. Na szczęście, na mojej drodze stanęła Yoanne, kobieta o tak wielkim sercu, że nie wiem, jak mieści się na tej małej wyspie kubańskiej.

Yoanne jest młodym weterynarzem. W poprzednim życiu była inżynierem, co nie udaje się wielu na Kubie. Jej miłość do zwierząt i chęć walki z ich cierpieniem jednak wzięły górę. Yoanne porzuciła pewny zawód i podjęła studia weterynaryjne. W tym miesiącu uzyskała już dyplom. Kiedy poleciałam na Kubę rok temu w czerwcu, zawiozłam jej 4 wielkie walizki wypełnione lekami weterynaryjnymi oraz wszelkimi innymi środkami zaopatrzenia. Tak zaczęła się nasza przyjaźń.Przy dużym udziale kwoty z naszej zbiórki zakupiliśmy duży teren na wsi z malutkim domem.

W tej chwili Yoanne prowadzi w nim nieoficjalne schronisko, w którym znajduje się około 80-90 psów. Nie ma tam jednak ani wody, ani lodówki...Wiele razy już ratowałyśmy razem psy. Już nie pamiętam, jak często się zdarzało, ze kontaktował się ze mną turysta, mówiąc mi gdzie znalazł psa w tragicznym stanie i że bardzo chce mu pomóc. W takich momentach wiem, ze wystarczy jeden telefon, a ta fantastyczna kobieta nigdy nie odmówi i pies dostanie pomoc. Rok temu, kiedy pół wyspy było pod wodą przez okrutne tajfuny, wiele ryzykując, wsiadła na swój motor i (do dziś nie wiem jak) przywiozła umierającego psa z odległej miejscowości.

W październiku znów udaję się na Kubę, przylecą ze mną dwa cudowne psy, w tym jeden bez łapki, znaleziony jako szczeniak po ciężkim wypadku komunikacyjnym. Czekają na nie domy w Holandii i Warszawie i nowe piękne życie. Bez Was nie mogę dalej pomagać i wspierać Yoanne.

Marzę, by znowu móc zakupić duże ilości wszystkiego, co najpotrzebniejsze i wypakować nimi po brzegi tyle walizek, ile tylko się uda.

Na dole podaję link z krótkim filmikiem na temat Yoanne. Bardzo proszę o udostępnianie posta na Facebook!

https://www.facebook.com/1221313771337540/posts/1617612355041011/

https://www.youtube.com/watch?v=Q2Ray88yry4

Wpłacający493

F
Filip
50 zł
MB
Małgorzata Baranowska
50 zł
JG
Joanna Gajda
100 zł
 
Dane ukryte
5 zł
MR
Marzenna Radzymińska-Królak
50 zł
 
Dane ukryte
423 zł
MF
Mateusz Filek
170 zł
KC
Karola ChS
90 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
KM
Kamil Moskala
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze55

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

394 798 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?