id: 74t6z6

Na karmę dla tymczasów i bezdomniaków

Na karmę dla tymczasów i bezdomniaków

Opis zrzutki

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, a prawda jest taka, że nie jestem w stanie utrzymać z wypłaty siebie i kotów. To co zarobię starcza na opłacenie rachunków i kredytu i na niewiele więcej...

Ja jakoś sobie poradzę, ale kotom muszę dać jeść.


Minimalne miesięczne zapotrzebowanie na karmę dla kotów przebywających u mnie w domu to koszt ok. 2000 zł

4x3 zgrzewki puszek (24x400 g lub 12x800g) – 1200 zł

4x10 kg suchej karmy – 400 zł

4xduży worek żwirku – 360 zł


Ponadto zaopatruję w karmę okoliczne bezdomniaki, które nie będą miały co jeść, jak nie kupię karmy (niestety w gminie środków na karmę dla kotów nie ma w tym roku i nie wiadomo jeszcze czy takie środki będą w przyszłym...).

Mam 4 miejsca, gdzie muszę dostarczyć choć 10 kg worek suchej karmy na miesiąc, a wiadomo, że dobrze by było i choć co najmniej po zgrzewce puszek zapewnić kotom... co w sumie daje 800 zł.


To daje łącznie wydatki na miesiąc rzędu 2800 zł.


A ceny za każdym razem jak wchodzę na stronę sklepu internetowego są coraz wyższe.

Jestem przerażona. Nie wiem, jak damy sobie radę.

Tym bardziej że idzie zima, z przerażeniem myślę zwłaszcza o bezdomniakach, których nie mogę zostawić bez karmy na zimę.

Ale sama już nie daję sobie rady z tym wszystkim...


Założyłam zbiórkę na kwotę naszego miesięcznego zapotrzebowania.

Będziemy próbować jakoś przetrwać... nie mamy wyjścia.


Za całą kwotę, jaką uda się uzbierać na zrzutce kupię kocią karmę.

Marzy mi się, żeby mieć zapas karmy i spokojną głowę i choć przez miesiąc nie zastanawiać się skąd wziąć środki i za co kupić kotom karmę. Czy to się uda, nie wiem. Czasy są ciężkie dla wszystkich, nie tylko ja mam trudną sytuację, coraz więcej ludzi dotkliwie odczuwa galopującą inflację.

Boję się nawet myśleć o przyszłości. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że nie mam co dać jeść kotom. Nawet nie chcę dopuszczać do siebie takich myśli.


Jednak fakty są takie, że jestem sama jedna ze stadem ok. 30 kotów.

Jestem za nie odpowiedzialna.

Ale w obecnych ciężkich czasach, bez pomocy, sama, w pojedynkę, bez żadnego wsparcia po prostu nie dam rady.


Zwracam się więc o pomoc do ludzi dobrej woli, do ludzi kochających te wspaniałe zwierzęta, do ludzi, którzy potrafią i mogą bezinteresownie pomóc. Pomóżcie mi nakarmić koty – te które znalazły swoją przystań u mnie i te które pozostają bezdomne. One mają tylko mnie...


Będę przeogromnie wdzięczna za każdą pomoc, za każde wsparcie i każde udostępnienie zrzutki.

Za każdą, najmniejszą pomoc ogromnie i z całego serca dziękuję.


Jeśli ktoś woli zamówić karmę niż wpłacać na zrzutkę, to bardzo chętnie przyjmę każdą ilość kociej karmy, najchętniej Smilli, bo jest to nie najdroższa, a dobra jakościowo karma.

Jeśli ktoś zechciałby zamówić karmę, odezwijcie się do mnie: [email protected], podam szczegóły na priv.


Losy kotów przebywających pod moją opieką można śledzić na fejsbukowej stronie Koty pod Górą.


Edit: 20.09.2022

Za zebrane dotąd fundusze zrobiłam zamówienie karmy. Dziękuję Wam bardzo za wsparcie!

Nadal środki bardzo potrzebne. Na karmę dla moich tymczasów i okolicznych bezdomniaków...


f9f2963afbb5046e.jpg

caa5cae47e0dac61.jpg

t6f3dd085557d409.jpg

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Download apps
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!