id: 75gm6b

Badania i działania ochronne w rezerwacie "Rotuz"

Badania i działania ochronne w rezerwacie "Rotuz"

 
Mikołaj Siemaszko

Aktualności1

  • Tablice zakupione - faktura za tablice: lg3xCltiTlGVUF4r.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Cześć!


Nazywam się Mikołaj Siemaszko i jestem przyrodnikiem z Czechowic-Dziedzic.

W gminie, z której pochodzę jest wyjątkowe miejsce - rezerwat "Rotuz" (40,63 ha powierzchni), który chroni jedno z najlepiej zachowanych torfowisk w południowej Polsce. Niestety torfowisko od ok. 70 lat było osuszane siecią rowów melioracyjnych, które powstały w celu "uproduktywnienia" tego terenu, które od ok. 4 000 - 6 000 lat nieprzerwanie jest miejscem występowania wielu rzadkich roślin i zwierząt występujących jedynie na torfowiskach.


Ochroną rezerwatu, można powiedzieć nawet jego ratowaniem, zająłem się pod koniec 2022 roku. Dzięki podjętej współpracy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, Uniwersystetem Rolniczym w Krakowie, Nadleśnictwem Bielsko i wieloma osobami, które doceniają wartość tego wyjątkowego ekosystemu udało się zrobić wiele dobrych rzeczy dla rezerwatu, w tym najważniejsze - zablokować odpływ wody z torfowiska.


Jednak to nie koniec działań w rezerwacie, a na wszystko niestety trzeba mieć pieniądze, których opiekujący się rezerwatem RDOŚ niestety nie ma (wszystkie środki finansowe dostają z zewnątrz od instytucji takich jak WFOŚiGW).

Obecnie, w związku z rozpoczynającym się sezonem grzybowym, priorytetem w rezerwacie jest postawianie tablic informujących, że do rezerwatu nie wolno wchodzić (jest on w całości wyłączony dla ruchu turystycznego - ochrona ścisła) i tym bardziej nie wolno zbierać w nim grzybów. Oprócz zagrożenia jakim są grzybiarze sami w sobie - chodząc po roślinach chronionych niszczą je, to samo przebywanie na torfowisku jest bardzo niebezpieczne - wystarczy jeden źle postawiony krok i można znaleźć się w zarośniętym przez roślinność torfowiskową wypełnionym wodą dole.


Pieniądze przydadzą się również na przeprowadzenie badań botanicznych, ponieważ ostatnie prowadzone były 40 lat temu, więc warto sprawdzić po tym czasie jak na torfowisku zmieniła się szata roślinna.


Z wszelkich wydatków oczywiście będę się rozliczać z Wami poprzez publikację opłaconych rachunków i faktur.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez