Opis zrzutki
Idea
Od 20 lat, niemal codziennie, my - studenci i duszpasterze „Maciejówki”, czyli duszpasterstwa akademickiego przy kościele św. Macieja we Wrocławiu, modlimy się o 15.00 Koronką do Bożego Miłosierdzia. Marzyliśmy od jakiegoś czasu, żeby pojawił się u nas również obraz Jezusa Miłosiernego i o tym, żeby - jak to jest u nas w zwyczaju - był to bardzo „nasz” obraz, czyli odmienny od wszystkich. Już prawie się udało!

Cele zbiórki
Zależy nam, żeby zebrać fundusze na to niecodzienne przedstawienie, ale ważne jest też dla nas, by każdy mógł się stać fundatorem, nawet jeśli ten udział miałby być niewielki i stanowić jakąś drobną wpłatę. Mamy nadzieję, że pomoże to nam poczuć, że ten obraz (który na zawsze zagości w Maciejówce) jest naprawdę nasz. W połowie lutego odbędzie się uroczyste poświęcenie. Będzie to Godzina Miłosierdzia oraz Msza Święta w intencji darczyńców. Każdy z uczestników otrzyma również pamiątkową reprodukcję.
Zbiórka obejmuje sfinansowanie:
- pracy artystki
- materiałów (np. farby)
- ramy obrazu (osobne zamówienie)
- transport specjalistyczny (Kraków-Wrocław)
- przygotowanie miejsca w kościele
- oświetlenie
- reprodukcje pamiątkowe
O autorze
Autorką obrazu jest dr hab Marta Makarczuk, obecna pracownica i zarazem absolwentka Wydziału Malarstwa ASP w Krakowie. W 2006 roku z wyróżnieniem obroniła dyplom w pracowni prof. Stanisława Rodzińskiego oraz aneks rysunkowy w pracowni prof. Jacka Gaja. W 2007 roku jej pracę dyplomową nagrodzono medalem przez TPSP w Dworku Jana Matejki w Krakowie.
Wizja obrazu
Przystępując do malowania, autorka nie tyle korzystała z wizji św. Faustyny, co skupiła się bezpośrednio na sercu Jezusa. Obraz jest jej osobistą interpretacją przy zachowaniu źródłowych cech przedstawienia „Jezu ufam Tobie”. Pani Makarczuk przedstawia mocno świecące serce Jezusa, jak sama to opisuje jako „morską latarnię w otchłani życia”. Postać Jezusa staje się niczym witraż, który jest prześwietlony wewnętrznym światłem. Pomimo ujęcia postaci Jezusa w sposób rzeźbiarski (skalisty), z cechami boskości, jego ziemista szata i brudne stopy zbliżają do naszej szarej codzienności, w której jest On ciągle obecny. Jak dodaje autorka obrazu: „Prawa część twarzy Jezusa jest wyraźniejsza, przejawia cechy męskie, lewa zaś – subtelniejsza – wskazuje na cechy kobiece. Również ujęcie całej postaci Jezusa podkreśla męskość, ale subtelny sposób jej malowania może uwydatniać kobiecość. Prawa ręka Jezusa unosi się ku górze, jakby witając tego, kto na ten obraz patrzy i jednocześnie wzniesiony ku górze palec wskazuje na Boga Ojca.”







Witam. Wszystkich dobrych ludzi chcący pomóc mi w realizacji mojego celu zapraszam :48wsup. Liczy się każdy grosz. Dziękuję