Nasz Tata chce żyć ID: 7a65vj

Nasz Tata chce żyć ID: 7a65vj

15 082 zł z 50 000 zł

30%

15 082 zł

15 082 zł

z 50 000 zł

zakończona

zakończona

10.05.2020r

202

202

wspierających
30%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Nasz Tata od kilku miesięcy choruje. Jego stan jest tak ciężki, że nie może pracować a jednocześnie nie stać go na podjęcie leczenia.

Zbieramy pieniądze, aby Tata mógł się leczyć, żeby żył, żeby nas nie zostawił.


Nasz Tata to silny mężczyzna. Nigdy nie bał się ciężkiej pracy. Całe dotychczasowe swoje życie poświęcił dla nas, swojej rodziny - dla nas i naszej Mamy.

Choroba przyszła nagle, bez zapowiedzi, bez symptomów. Pewnego dnia Tata zaczął odczuwać tępy ból w brzuchu, który z dnia na dzień nasilał się coraz bardziej i był nie do zniesienia. Środki przeciwbólowe nie skutkowały.

Wizyta u lekarza rodzinnego i skierowanie do specjalisty, który po otrzymaniu wszystkich badań postawił diagnozę: rak jelita grubego w stadium bardzo zaawansowanym

Tata nie poddał się - przecież cała masa ludzi żyje po raku jelita grubego. Ale nie wziął po uwagę systemu a właśnie zaczęła się z nim nierówna walka. 

Czas na przyjęcie do szpitala to nie krócej jak 3 miesiące. Więc szukaliśmy ratunku u specjalistów prywatnie. Znowu badania, znowu kolejka. Konsylium lekarskie i .... Proszę przyjść za miesiąc. Miesiąc? Przecież miesiąc z rakiem to wieczność!

Ból narastał i do tego pojawił się starch, że czasu zostaje coraz mniej i mniej.

Kolejny specjalista, czekanie kilka tygodni i szpital. Zabieg polegający na wszyciu worka. Kolejny tomograf i... przerzuty na wątrobę, która jest w bardzo złym stanie. Lekarz powiedział, że pozostaje się tylko modlić, bo chemia czy operacja w takim stanie mogła by Tatę zabić.

Takiego rozwoju sytuacji nikt nie przewidział, ale nie poddajemy się.

Szukamy innego miejsca, gdzie ktoś mógłby się naszym Tatą zająć. Tymczasem czas ucieka. Znowu kolejki do lekarza, a oni po zapoznaniu się z wynikami badań chcą kolejnych badań i kolejnych i kolejnych. Czas ucieka. Kolejki. Czekanie na wyniki.

Kolejny szpital w drugiej części Polski, lekarz odsyła Tatę do domu, bo brakuje tomografii wątroby. Wracamy do ostatniego szpitala i wyciągamy CD z badaniami wątroby. Znowu jazda przez Polskę. Dostarczamy CD z badaniami i czekamy.

Czas ciągle pędzi a nasz Tata jest coraz słabszy, stracił na wadze, nie może już normalnie funkcjonować. Psychika zaczyna mu siadać i powoli się poddaje. Mamie też nie jest lekko utrzymać dom i jednocześnie walczyć o psychikę Taty i swoją.

Wizyta u kolejnego lekarza i tekst z ust lekarza że jest wrakiem człowieka - brak słów, łzy i wściekłość jednocześnie.

Wreszcie przychodzi odpowiedź od lekarza, który dostał CD z badaniami wątroby. Niestety - jakość nie jest OK i Tata musi zrobić tomografię w 3D. Znowu kolejka, znowu jeżdżenie. Znowu czekanie. I jeszcze teraz pojawił się koronawirus, który stanowi dodatkowe śmiertelne zagrożenie dla Taty.

To wszystko dzieje się na przestrzeni trzech miesięcy przy wielkim wysiłku Taty, Mamy oraz pozostałych członków rodziny. Niestety oprócz zdrowia Taty upadają także finanse. Tata nie może pracować i zarabiać, a każdy wyjazd, skierowanie, leki to duże wydatki. Do tego bieżące życie, rachunki, opłaty. Wszystko to powoduje, że pieniądze stopniały bardzo szybko i pojawiły się długi, które rosną, co ostatecznie pogrąża Tatę psychicznie, a On jest wciąż na początku walki z rakiem.

Trzy miesiące stracone bezpowrotnie na walkę ale nie z rakiem a z systemem, ze znieczulicą i obojętnością. Bezbronność wobec procedur, systemu.

Chcemy pomóc Tacie stanąć na nogi, tak żeby Tata chciał walczyć o życie. O życie dla siebie, dla Mamy, dla nas.

Każda złotówka, za którą już teraz serdecznie dziękujemy, będzie dla nas bardzo cenna.   


Wpłacający202

KI
Kinga i Patryk
1 000 zł
 
Dane ukryte
500 zł
MB
Michał Bodak
500 zł
TS
Tomasz Sobczyk
500 zł
J
J.Teliga
500 zł
GR
Grazyna Rojewska
250 zł
KT
Klaudia Teliga
250 zł
PH
Phil Howard
250 zł
KJ
Kamila Jurasz
240 zł
A
Agnieszka Tracz
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze7

 
2500 znaków
  • KJ
    Kamila Jurasz

    Licytacje 170 ( sesja) + 70 ( ciasto )

    240 zł
  • JB
    Justyna Bazan

    Wygrana licytacja - metryczki dla chłopca.

    65 zł
  • CM
    Claudia Matuszewska

    Opłata za wygrane 2xlicytacje

    70 zł
  • Jakub G

    Oby wszystko sie ułożyło. Polecam film na YT „Koronawirus i co teraz? | niesamowita animacja”.

  • Klaudia Podgórska

    Dwa lata temu moja mama chorowała na raka jelita grubego. W Wielką Sobotę usłyszeliśmy tą straszną diagnozę. W Wielką Niedzielę mama miała operację. To były najgorsze Święta Wielkanocne w moim życiu i całej mojej rodziny. Mojej mamie się udało, nie ma żadnych oznak powrotu choroby. Trzymam kciuki za Twojego tatę i mam nadzieję że wszystko się ułoży. Całym sercem jestem z wami!! ❤❤❤

    100 zł
  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

558 139 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?