id: 7b6xpw

Muszę się (s)płaszczyć ~*mastektomia*~

Muszę się (s)płaszczyć ~*mastektomia*~

5 880 zł 
z 10 000 zł
58%
191 dni do końca
74 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności6

  • W poniedziałek kontaktowałem się z kliniką Wilmed. Jest tam jedna pani chirurg, która robi takie operacje, dowiedziałem się, że koszt to od 7 tysięcy w górę (pytałem, jaka jest górna granica, ale uzyskałem odpowiedź, że to zależy od rozmiaru piersi). Jestem umówiony na konsultację na 15.11, ponieważ wcześniejsze terminy są pozajmowane, a pani chirurg pracuje tam tylko w poniedziałki. Będę co piątek dzwonił i pytał, czy się coś na poniedziałek nie zwolniło. Trzymajcie kciuki!

    Czytaj więcej
  • 8.09 byłem na konsultacji u doktora Janusza Greese-Łyko. Zapłaciłem za nią 300 zł. Wcześniej miałem informację (z drugiej ręki, ale niemal bezpośrednio od samego pana doktora), że mastektomia u niego kosztuje 8000 plus konsultacja i badania. Na spotkaniu powiedział mi, że 20 000 (przynajmniej w tej klinice, w której u niego byłem - pracuje w kilku). 20 000 nie uzbieram (tym bardziej, że do tej kwoty dochodzi jeszcze koszt kamizelki pooperacyjnej i badań), w tym momencie więc "na gwałt" szukam innego miejsca - na oku mam Wilmed w Warszawie (jeszcze nie wiem, w jakiej kwocie, czekam do poniedziałku 20.09 na odpowiedź), Esculap w Bielsku-Białej (6500 zł + konsultacja i badania) i CM Bieniek we Wrocławiu (jeszcze nie wiem, w jakiej cenie).

    Jestem z Warszawy, nie mam samochodu, więc ważne jest dla mnie, żeby operować się w Warszawie, bo nie bardzo miałbym jak wrócić po operacji (dałbym radę, gdybym musiał - poprosiłbym kogoś - ale jeśli miałbym możliwość tu, to wolę tu).


    Na dowód, że faktycznie na tej konsultacji byłem, poniżej zdjęcia dokumentów (zarówno od pana Greese, jak i pierwsza strona mojej opinii psychologicznej od Dominika Haaka).


    h406fd81ae3c392a.jpeg

    cce9bf48a9b43a2c.jpeg

    a4fcc6885dc9c2dc.jpeg

    n95cdd2fa2c45613.jpeg

    j282c8b58c4aa3bc.jpeg

    Czytaj więcej
  • Wyoutowałem się i zacząłem dążyć do tranzycji (najostrzej, jak potrafię) w październiku 2020, więc niedługo minie mi roczek. W tym czasie miałem huśtawki nastrojów z tym związanych: od euforii, po potężny dół.

    😂 wyoutowałem się, nareszcie mogę być sobą, założę zrzutę na opkę i wszystko będzie pięknie, jesienią 2021 będę miał operację i nareszcie pozbędę się cycków!

    😭 już od tygodnia zrzuta stoi w miejscu, nikt na nią nie wpłaca, nie ma szans, nie uzbieram tych pieniędzy i nie pozbędę się cycków, załamka, ryczę, niech mnie ktoś przytuli.

    😂 nie jest źle, damy radę, założę grupkę, w której będzie można sprzedawać i kupować przedmioty, a ludzie pieniądze za te przedmioty będą wpłacać na zrzutę, więc jakoś to będzie, uda się, tylko trochę cierpliwości!

    😭😭😭 nie uda się, już od dawna nikt nic nie wrzucał na grupkę, zrzuta znów stoi w miejscu, nie ma bata, moje marzenia legły w gruzach, trzeba było nie robić sobie nadziei, tylko próbować dalej żyć jako kobieta - udawało się przez ponad trzy dychy, to i dalej się uda. Innym ludzie jakoś wpłacają na zrzuty, dlaczego mnie nie? Co jest ze mną nie tak? Czego nie umiem zrobić tak, jak inni, żeby i mnie ludzie wpłacali?

    😂 dobra, damy radę, jakoś to będzie, nie jesienią 2020, to może zimą, może wczesną wiosną 2022 - będzie dobrze, jakoś to się uda. Jak nie wiosną, to jesienią 2022 - uda się!

    😭 nie mogę znaleźć nikogo na NFZ, kto by mi wydał opinię. Odsyłają mnie wszyscy, których miałem poleconych, mówią, że się tym nie zajmą, nawet palcem nie tkną żadnego zaświadczenia dla chirurga, bo oni się na tym nie znają i nie chcą w ogóle. A szpital na Czerniakowskiej przez dwa tygodnie nie potrafił mi udzielić odpowiedzi, czy mogę się u nich opiniować, czy nie i teraz wreszcie okazało się, że nie, kiedy za kilka dni miałem mieć wizytę u ich seksuologa. Koniec, tragedia, nie mam siły szukać... W takim razie pójdę do Haaka - a u niego terminy na za kilka miesięcy, nie wytrzymam...

    😂 odezwali się od Haaka, że zwolnił im się termin na za kilka dni, wyrobiliśmy się z opinią w dwa tygodnie, mam dokumenty, które mogę przedstawić w sądzie i podstawę, którą mogę pokazać chirurgowi! I do tego jeszcze moja psychiatra, która leczy mnie na depresję powiedziała, że chce mi pomóc na tyle, na ile może i że wystawi mi zaświadczenie o braku przeciwwskazań do tranzycji!


    Od tej pory dołków było mniej. Osiągnąłem to, co dałem radę osiągnąć na tamten moment, myślałem, że hormonów nie chcę, z sądem się wahałem. Było stabilnie przez wiele miesięcy. A teraz jestem blisko uzbierania kwoty na operację i zaczynam świrować; górki i dołki zdarzały się do niedawna co kilka tygodni, a teraz potrafią być dzień po dniu albo w ciągu kilku godzin. Teraz wiem już, że chcę hormony - tylko nie chcę, żeby wywołały u mnie wyraźnie widoczne zmiany zanim usunę piersi, bo są one duże, między innymi z tego względu ich nie binduję - więc dla społeczeństwa jestem kobietą. Nie chcę być "kobietą z brodą". Ale ponieważ jestem blisko, to chciałem ogarnąć lekarza prowadzącego, żeby zacząć opiniowanie już teraz, a po opce natychmiast wejść na testo i zacząć się przygotowywać do sądu.

    😂 ogarniemy sobie lekarza, poza Dulko jest w Warszawie ktoś, są nazwiska na grupce, odezwiemy się do nich, zapiszemy, będzie git. Poczekamy choćby i kilka miesięcy na pierwszą wizytę, bo i tak do operacji jeszcze trochę, bo nie ma kasy, ale będzie przynajmniej termin i coś się ruszy.

    😭 nikt nie odpowiada na maile, terminów nie ma, a ja też nie bardzo mam kasę na tego lekarza.

    😂 Anna Torska jest w Luxmedzie, spróbuję do niej!

    😭 ona nie jest seksuologiem, tylko po prostu endokrynologiem, z totalnym brakiem terminów w LM.

    😂 nieważne, spróbuję się dobijać do niej w LM i od niej dostać hormony, a prowadzącego najwyżej ogarnę później!

    😭 wygląda, jakby w Warszawie nie było prowadzących oprócz Dulki, a do niego nie chcę, bo za drogo i nie wszystkie opinie, jakie o nim słyszałem, były pozytywne. A wróciłem do pracy, nie bardzo mogę jeździć po kraju po innych lekarzach.

    😂 pie*olę, to nie będę mieć prowadzącego, jego opinia nie jest niezbędna do sądu, można wygrać sprawę bez, a przecież będę na hormonach i po opce, z obszerną opinią od Haaka i z rozpoznaniem F64.0 od psychiatry!

    😂😂😂 Dobry Jeżu Anaszpanie, zrzuta ruszyła o trzy tysie w ciągu kilku tygodni po tym, jak ukazał się wywiad ze mną w Noizz! Maju Heban, jesteś moją boginią!

    😭 półtora roku byłem na zwolnieniu z powodu depresji, a co jeśli mi nie pozwolą w najbliższym czasie na kolejne zwolnienie? A co, jeśli chirurg,do którego jestem umówiony na wrzesień powie, że takiego grubasa nie zoperuje? A ja nie daję rady schudnąć. Prawie nie jem, praktycznie nie ruszam słodyczy, bo czym jest batonik czy ciastko raz na kilka miesięcy, ruszam się (w pracy fizycznej)... Trochę chudnę, ale nie w takim tempie, w jakim bym potrzebował. A co, jeśli w ogóle on powie, że jednak zmienił zdanie i bez HRT nie zoperuje? Albo bez opinii lekarza seksuologa? A jeśli moja klata będzie paskudna?

    😂 to poszukamy innej kliniki, nie martwimy się, będzie dobrze, jest już blisko. Czas zainteresować się ubrankiem pooperacyjnym (dowiedzieć się, czy dają, czy trzeba ogarnąć we własnym zakresie) i dowiedzieć od kiero, kiedy można iść znów na zwolnienie - od kiedy mogę się zapisywać na opkę. Jesteśmy blisko, damy radę!

    😭😭😭 ludzie, którzy w podobnym czasie zaczynali, są już sto lat przede mną, na hormonach, cieszą się, a ja jestem w dupie i u mnie to tak wolno idzie, bo jestem beznadziejny. I tłumaczenia, że inni po prostu zaczęli od hormonów, a nie od jedynki, mało pomagają. I Jeżu, te klaty, ludzie, którzy już mają to za sobą, w dodatku są młodsi ode mnie, wcześniej zaczęli, nie mordowali się w tym idiotycznym ciele tyle lat, mogą praktycznie całe życie spędzić jako mężczyźni, a ja tak późno zacząłem, bo nie wiedziałem, o co chodzi, a potem byłem je*anym tchórzem przez wiele lat wiedząc, że jestem trans i nie mając odwagi czegokolwiek z tym zrobić..! A chirurg mi powie, że mnie nie zoperuje, bo jestem za gruby i nawet mając kasę - bo w końcu uzbieram, już naprawdę niewiele zostało - będę siedział i dalej się męczył.


    Ten post jest właśnie z powodu tego ostatniego - te myśli napadają mnie coraz częściej, a wczoraj w ogóle poryczałem się w szatni w robocie, jakoś dojechałem do domu i zacząłem ryczeć w domu. Po prostu im bliżej, tym bardziej mnie to wszystko rozwala, tym bardziej nie mogę już patrzeć na moje cycki, nie mogę chodzić po schodach tak, jak inni ludzie, bo mnie dobija fakt, że podskakują, kiedy schodzę (schodzę normalnie, jak inni, tylko cisek raczej nie dołuje fakt, że im cycki przy tym schodzeniu podskakują, bo to normalne). A w pracy biegam po schodach kilka razy dziennie, bo zaplecze mamy na pięterku. Nie mogę słuchać, jak klienci mówią do mnie "proszę pani" - a ja im odpowiadam w żeńskiej formie, bo przecież klientom nie będę tłumaczyć, nie będę się każdemu outować... I rzygam na siebie, musząc się samemu misgenderować. Przed wieloma współpracownikami też, bo nie wiem, czy wiadomość już się rozeszła po sklepie (w sumie zdziwiłbym się, gdyby nie), ale wielu wciąż mówi do mnie w żeńskiej formie, a ja na razie nie mam odwagi o tym gadać z osobami spoza mojego działu, o ile same mnie o to nie zaczepią. Ale rozeszło się, wiem, że tak, bo choćby sam wywiad z Noizz im powiedział - następnego dnia po ukazaniu się go ktoś zawołał za mną "Eliasz", ktoś inny odciągnął mnie na stronę, żeby o tym pogadać. Na tablicy z pochwałami widnieje moje imię, nie deadname. Wielu ma mnie w znajomych na fejsie, a tu się nie kryję. Wiedzą. Muszą wiedzieć. Ale mówią do mnie jak do dziewczyny, a ja siebie przy nich misgenderuję.

    Narasta we mnie strach, że jestem tak blisko, a coś pier*olnie. I dołuje mnie, że innym się udało i ja tak bardzo bym też tak chciał. Już. Nie za rok czy za dwa. Tej jesieni, może zimy, może wiosny. Teraz.

    Czytaj więcej
  • Na Noizz.pl ukazał się wywiad ze mną i z moją mamą - gdyby ktoś miał ochotę poznać mnie nieco bliżej czy zweryfikować, czy jestem transem i warto wpłacać. :)

    https://noizz.pl/wywiady/transparentni-swoja-transplciowosc-odkrylem-w-wieku-prawie-30-lat-wczesniej-brakowalo/qb712ej?utm_source=noizz.pl_viasg_noizz&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2&fbclid=IwAR30ELEYeBHC-U8oRYcKTFvC0O0b2JX87IKepFpdnh-I2k-NhVdt57Nu-q8


    Moja mama występuje również z innymi rodzicami osób transpłciowych w reportażu Piotra Jaconia "Wszystko o moim dziecku": https://tvn24.pl/go/programy,7/czarno-na-bialym-odcinki,11367/odcinek-992,S00E992,482833

    Czytaj więcej
  • Właśnie zapisałem się na konsultację przed operacją do doktora Janusza Greese-Łyko. Koszt samej konsultacji to 300 zł, nie wlicza się on w koszt operacji. Umówiony jestem na 8. września 2021.

    Jednocześnie staram się zapisać do seksuologa, żeby już zacząć "robić papiery" i może jednak zacząć brać hormony chwilę przed operacją - ostatecznie ich efektów nie będzie widać ani słychać od razu.


    Do tej pory więc na tranzycję wydałem 1300 zł: 1080 na opinię psychologiczno-seksuologiczną i testy MMPI u Dominika Haaka w poradni Synergia, plus 220 zł na zaświadczenie od psychiatry o braku przeciwwskazań do mastektomii. Przede mną jeszcze z pewnością 300 zł za konsultację przed operacją i 8000 zł za samą operację. Razem 9600 zł. Plus wizyty u seksuologa i hormony.

    Czytaj więcej
  • Pod koniec marca dostałem opinię od psychologa-seksuologa zajmującego się transpłciowością, Dominika Haaka. Nie wrzucę jej tutaj, ponieważ to zbyt dużo osobistych informacji i pokrótce historia mojego życia. Na jej podstawie psychiatra wystawił mi dokument stwierdzający brak przeciwwskazań do operacji - jest w zdjęciach.

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

~~~***ENGLISH LANGUAGE VERSION BELOW***~~~


PL

Nazywam się Elias Król (zamierzam po operacji wnieść do sądu sprawę o uzgodnienie płci i zmianę imienia i nazwiska wraz z innymi danymi). Jestem transpłciowy i potrzebuję się płaszczyć. Przed Wami - żebyście pomogli mi być sobą (bo koszty mnie przerastają). Muszę też się płaszczyć po prostu - nie mogę żyć z balastem na mojej klacie. Opowiedziałem o tym trochę w filmiku dołączonym do zrzuty, a nieco więcej na ten temat: JAK TO JEST Z TYMI CYCKAMI?

Kolejne pytanie: OD KIEDY TAK MAM? Żeby nie było, że sobie wymyśliłem. ;) Mam zresztą stosowną opinię od seksuologa zajmującego się transpłciowością - Dominika Haaka (nie wstawiam tu, bo za dużo tam prywatnych informacji).

Dlatego (co napisałem pod linkami i opowiedziałem w filmie) potrzebuję pieniędzy na jedną z najtańszych opcji w Polsce, u Janusza Greese-Łyko w Warszawie.


  • koszt operacji w tym momencie to 8000
  • możliwe, że będę musiał wykonać dodatkowe badania, które również będą mnie kosztować (to się zdarza i może okazać niedługo przed operacją) - liczę, że może to wynieść najwyżej 500 zł
  • po operacji będę potrzebować opatrunków, maści, być może czegoś jeszcze. Koledzy po takiej operacji mówili, że ich to wyniosło około 100 zł/tydzień


Będę niesamowicie wdzięczny za każdą, nawet najmniejszą wpłatę - bo mnie zwyczajnie nie stać na to, żeby żyć wreszcie godnie, nie brzydząc się patrzeć w lustro i nie robiąc dziwnych rzeczy ze swoim wyglądem, byle tylko zakryć szczegóły anatomiczne, które nie należą do mnie.

Dziękuję każdemu, kto wpłacił choćby złotówkę.


Zapraszam też do grupy na FB: Elia i płaska klata - LICYTACJE Możecie tam sprzedawać i kupować różne przedmioty, w ten sposób wspierając moją zbiórkę.


..............................................~*~..............................................

ENG

Hey, my name is Elias Król - I will change it in my documents in future. I'm a transgender guy and I need a mastectomy operation that would give me a chance to live as a man. Have you ever felt like something wouldn't fit you? Like clothes you had to wear weren't the clothes you wanted to wear, because it wasn't you? Or that someone looked at you the way you didn't accept, because it was wrong? That's my life: I'm not a woman. I felt like a man trapped in woman's body, with two strange cancer-like things on my chest. For all my life I've been doing literally everything to hide them, but it wasn't possible. I need to get rid of them.

In Poland, where I live, there's no chance for me to make such operation without paying for that. And it costs a lot of money, that I don't have.


  • the cost of operation itself now is 8000 PLN (1598 GBP / 2104 USD)
  • I may have to make some extra examinations - I think it could be about 500 PLN (100 GBP / 132 USD).
  • after the operation I'll need some bandages and ointments. Guys that had this operation said it would be about 100 PLN/week (20 GBP / 26 USD per week)


I'll be more than grateful if you will help me by giving me at least a pund or a dollar and/or sharing this fund-raiser. Any help would bring me closer to my happy life. Thank you!

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 74

AJ
Agnieszka Jankowska
1 000 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
200 zł
BK
Bożena Kalmus
200 zł
EK
Elia Król
195 zł
MI
Miyazaki
150 zł
JN
Joanna Nitowska
100 zł
BK
Bożena Kalmus
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
PS
Paweł Sieczko
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze 2

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

752 489 zrzutek

i zebrali

542 855 929 zł

A ty na co dziś zbierasz?