Irek składa i rozdaje dzieciom komputery. Złóżmy się dla niego na czynsz i opłaty ID: 7dvcs5

Irek składa i rozdaje dzieciom komputery. Złóżmy się dla niego na czynsz i opłaty ID: 7dvcs5

59 642 zł z 2 600 zł

2293%

59 642 zł

59 642 zł

z 2 600 zł

zakończona

zakończona

23.05.2020r

1095

1095

wspierających
2293%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

 - Proszę pana, a kiedy mam oddać – spytał 10-letni chłopiec z małej wioski pod Zamościem. Gdy dostał komputer z drukarką aż mu się zaświeciły oczy. Z radości.

- Nie musisz oddawać. To dla ciebie – usłyszał

- Na zawsze?! - nie dowierzał.

- No, tak. Niech ci śmiga. A powinien długo – padła odpowiedź… Tej radości nie da się opisać. Bezcenna! Dla takich chwil warto obdarowywać dzieciaki.


W sumie do dzieci z Zamościa i okolicznych miejscowości trafiło już blisko 200 takich zestawów. A kolejne sprzęty czekają w kolejce po „nowe życie”.


Zajmuje się nimi Pan Ireneusz Dybziński, który w Zamościu prowadzi niewielki serwis komputerowy. Nazywamy go Irkiem-Czarodziejem, bo stare sprzęty wyczyszcza z wirusów, wymienia w nich części, składa i sprawia, że działają.


Kiedy z powodu epidemii musiał zamknąć firmę, stracił zamówienia i klientów. Wtedy wpadł na pomysł, by przekazać swój komputer dzieciom, które nie mają się na czym uczyć. Może kilka naprawić… Napisaliśmy o tym fajnym geście. A Rafał Zwolak poprosił ludzi o nieużywany już sprzęt, sam zaoferował pomoc. I tak się zaczęło. Ktoś podrzucił już nieużywany laptop, inny podarował drukarkę, monitor, komputer, a nawet – jak zamojska firma Wurex – 12 komputerów. Odzew był niespotykany. Mnóstwo dobrych ludzi odkurzyło swoje sprzęty i otworzyło serca. Pana Irka dosłownie zasypali sprzętem. A on nastawiał budzik i od godziny 1 w nocy zasuwał – bywało, że nawet do godz. 18. Potem wracał do swoich dzieci: 7-letniej córki i 3-letniego synka.


Resetował, zgrywał, formatował, z kilku składał jeden komputer, gdy trzeba było wymieniał podzespoły na nowe. Nie liczył czasu i części. Jak mówił, największym podziękowaniem za robotę, była radość dzieciaków.


Dniami i nocami zasuwał przez kilka tygodni. Nie zarabiał, nie ma na opłacenie czynszu i innych opłat, do tego włożył w sprzęt trochę swoich nowych części. A zaległości pewnie nie uda się też spłacić w maju. Pomyśleliśmy, że za jego poświęcenie, możemy mu pomóc. I złożyć się… chociaż na niewielką pensję, najniższą krajową. Żeby Pan Irek miał na podstawowe opłaty. Wystarczą grosiki, a jest nas przecież dużo… cała armia dobrych ludzi.


Nieraz przekonaliśmy się, że mamy moc. I jesteśmy mocni w pomaganiu. Zatem, bądźmy. Razem możemy wiele.  

Wpłacający1095

 
www.malinowynos.pl
1 199 zł
HI
Halina i Marian Suchanek
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
PN
Paweł Norkiewicz
1 000 zł
JP
Janusz Pieczkowski
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
M
Małgorzata
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
U
Ulka
500 zł
PB
Piotr Birski
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze56

 
2500 znaków
  • Jadwiga Hereta

    Kochani, jesteście Niesamowici! Każdy💗 kto wsparł akcję najdrobniejszym grosikiem. Za każdy gest serdeczne dzięki. Nie ma słów, żeby wyrazić to, co razem się udało. A są nas setki, cała armia ludzi, których poruszyła ta historia. Przekonaliśmy się, że razem możemy zmieniać świat. Ten mały wokoł nas. I to jest moc! A największym podziękowaniem dla nas wszystkich są uśmiechnięte oczy dzieci🙂 Ich radość nie ma ceny... Dedykuję ją dla Was. Dzięki wielkie także dla kolegów dziennikarzy, którzy pokazali naszą akcję i robotę Irka Czarodzieja od wirusów. Ale też robotę Rafała Zwolaka, kto go zna, wie, że ma wieeeelkie serce - sam, wspomagając Irka, złożył może 40 kompuerów, rozwozil je, montował i widział tę radość dzieciaków z bliska. Dzięki relacjom w mediach usłyszał o nas świat. Ale też podziękowania przeogromne dla wszystkich, którzy podzielili się swoim sprzętem... przywoziliscie - i wciąż się dzielicie - laptopy, kompy, monitory, klawiatury i części do Irka i Rafała. Słaliście sprzęty z odległych zakątków Polski, z Wiednia, Norwegii, Niemiec. Dla każdego, kto nas zauważył, zaufał i wsparł w jakikolwiek sposób milion serduszek z podziękowaniami ❤️💛💚💙❤️💛💚💙❤️ Nawet nie wiecie ile w tym trudnym czasie uszczęśliwiliśmy dzieciaków. I to jest największy sens!

  • DI
    Daniel i Daniel Terebińscy

    Cieszę się, że są na tym świecie ludzie bezinteresowni. Życzę sukcesów. Sądzę, że społeczeństwo i klienci nie dadzą upaść Pańskiej firmie. Pozdrowienia z Wielkopolski

    200 zł
  • JS
    Jacek Szymanek

    Super sprawa pana Irka POZDRAWIAM

    50 zł
  • Tomasz Kulpa

    Mój szacunek, to jest postawa, która zasługuje nie tylko na naszą pomoc i zrzutkę, ale i prezydencki medal! Szczęść Boże PaniE Irku!

    50 zł
  • Ireneusz Dybziński

    Coraz więcej kont fikcyjnych już ciężko się połapać co i jak napisać - od fikcyjnych imion do kancelarii. Panie Piotrze zobowiązań nie mam u kontrahentów na takie gigantyczne kwoty. Kwoty które mi pozostały staram się w ratach spłacać. Nie ukrywam że poslizgnołem się na jednej inwestycji tracąc dorobek całego życia. A mimo to nie zaszylem się pod kamieniem i ciężko pracuje. Wstaję przed świtem aby dzieciom składać komputery(kilka osób to weryfikowalo dostarczając sprzęt przed pracą) również w ramach akcji naprawiam sprzęt nie pobierając zapłaty za swoje usługi. Boli Pana że wiele rodzin otrzymało komputery bezpłatnie? Czy może to że innym bezpłatnie je naprawiłem? Nie było szumu medialnego czy telewizji jak składałem pierwsze 50 kompletów- Polska o tym nie wiedziała z tv czy gazet. Nie było zrzutki czy innych form wsparcia. A przepraszam zapomniał bym były wezwania do zapłaty za lokal, media czy samochód itp. A mimo to pomagałem i pomagam innym. Wiele osób czy firm przynosi sprzed do odpłatnej naprawy. Dzięki temu są środki na podstawowe opłaty jak media czy Paliwo. Na opłaty i koszty całkowite jak narazie nie jestem wstanie zarobić. Mam nadzieję że niedługo się rozkręcić aby wyjść na prostą. To co z instalacji anten sat czy dvbt, monitoringu zarobilem poszło na częściowa pensję dla pracownika sobie zostawiawilem jedynie na życie. Tracąc możliwość zarobkową przez epidemie mam wiele zaległości w ratach czy opłatach. To nie tajemnica. Jednak nie poddam się i nie schowam głowy w piasek. Uczciwie zrobię pieniądze ciężką pracą i wyjdę na prostą. Niestety pracując po 16 czy niekiedy 19 godzin cierpi na tym moja rodzina i zdrowie. Radzę wziąć się za siebie. Mimo że oszukało mnie wiele osób nadal mam wiarę w ludzi i chęć niesienia Pomocy potrzebującym.

    • Andrzej Grun

      Brawo .Ludzie umieją krytykować oczerniać nie znając czasem faktów.Brawo dla Pana proszę robić dalej swoje .Pomału wyjdzie Pan na prostą .Pozdrawiam

  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

499 974 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?