id: 7g33a5

Pomoc w opłaceniu leczenia mojego kotka

Pomoc w opłaceniu leczenia mojego kotka

Aktualności35

  • Dodałam nowe informacje

    Czytaj więcej
  • Dodałam nowe informacje! Bardzo pilne!

    Czytaj więcej
  • Dodałam nowe informacje. Bardzo ważne!

    Czytaj więcej
  • Dodałam nowe informacje. Bardzo ważne!

    Czytaj więcej
  • Napisałam o najnowszych informacjach. Bardzo ważne!

    Czytaj więcej
  • Dodałam kolejne nowe informacje. Bardzo ważne!

    Czytaj więcej
  • Pojawiły się kolejne nowe informacje. Bardzo ważne!

    Czytaj więcej
  • Dodałam nowe informacje. Ważne!

    Czytaj więcej
  • Dodałam kolejne nowe informacje

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowsze informacje. Bardzo ważne i pilne!

    Czytaj więcej
  • Napisałam najświeższe informacje

    Czytaj więcej
  • Dodałam świeże informacje. Bardzo ważne!

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Zamieściłam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam nowy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Pojawił się najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Zamieściłam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji. Bardzo prosimy o pomoc i wsparcie ❤️

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis. Bardzo proszę o wsparcie

    Czytaj więcej
  • Pojawił się najnowszy opis sytuacji. Bardzo prosimy o wsparcie 🙏🙏🙏🙏

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowszy opis sytuacji

    Czytaj więcej
  • Dodałam najnowsze informacje

    Czytaj więcej
  • Dodałam zaakutalizowany opis. Nieśmiało bardzo prosimy o wsparcie i dziękujemy za dotychczasowe wpłaty

    Czytaj więcej
  • Dodałam kolejny opis sytuacji. Figaro znowu posikuje poza kuwetę. Badania wykazały, że ma piasek i kryształki w moczu. Potrzebna długotrwała kuracja, która kosztuje :/ Bardzo prosimy o wsparcie

    Czytaj więcej
  • Dodałam trochę nowych informacji. Z całego serca dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i nieśmiało prosimy o dalszą pomoc
    Czytaj więcej
  • Ponawiamy nieśmiało prośbę o dalszą pomoc i dziękujemy za dotychczasową
    Czytaj więcej
  • Zaktualizowałam obecną sytuację. Nieśmiało prosimy o pomoc
    Czytaj więcej
  • Dodałam w opisie aktualną sytuację. Bardzo proszę o pomoc ludzi dobrego serca
    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Nigdy wcześniej nie prosiłam w taki sposób o pomoc finansową, ale nadszedł ten czas. Mój kotek Figaro zachorował na nawracające zapalenie pęcherza moczowego. Pierwszym objawem choroby było oddanie moczu na dywan i zrobienie na nim kupy. Od razu po tej sytuacji Figaro został zabrany do weterynarza. Pierwsze badanie moczu potwierdzające, że to zapalenie pęcherzach miał zrobione na przełomie maja/czerwca 2028 roku. Od tego czasu miał badany mocz wielokrotnie. Badania wykazywały obecność kryształków w moczu oraz pokazywały, kiedy choroba cofa się, a kiedy nawraca. Po wstępnych badaniach trzeba zrobić inne. Dlatego chciałabym prosić każdego, kto tylko może o jakąkolwiek wpłatę na kolejne badania, na zestaw do zebrania moczu do badania laboratoryjnego, podkładów wchłaniających mocz oraz żwirku do kuwety. Ponadto Figaro ma zaleconą specjalistyczną dietę Urinary, która jest kosztowna. Pod uwagę brana jest operacja cewki moczowej. Jednak jest to kosztowny zabieg przed którym trzeba wykonać szereg badań, aby móc zakwalifikować zwierzę do wykonania zabiegu. W imieniu swoim i Figaro bardzo dziękuję za każdą wpłatę :)

EDIT: Dzisiaj Figaro także poczuł się źle i ma biegunkę :( Edit: Figaro ponownie poczuł się źle :( co chwila biega siku :( Edit: Figaro od kilku dni gorzej się czuje :( Edit: Wymioty i biegunka opanowane, ale problem zapalenia pęcherza jest nadal. Jako, że to już kolejny raz, kiedy Figaro ma zapalenie pęcherza moczowego, rozważam zrobienie mu USG w celu sprawdzenia czy nie zbiera mu się piasek w pęcherzu oraz czy nie powstają kamienie moczowe Edit : Figaro i Dexter znów poczuli się gorzej :/ oboje sikają, a Molly nie chce jeść :( EDIT: W czwartek Figaro i Dexter byli odrobaczani pipetka. Koszt wizyty 60zł. PS. Kotki nadal sikaja :( EDIT: Dziś była kolejna wizyta, tym razem Dexter. Na wizycie okazało się, że Dexter ma problem z kręgosłupem i przez to sika poza kuwetą. Potrzebna mu długotrwała kuracja, która kosztuje :( EDIT: I dziś kolejna wizyta, były dwa zastrzyki i tabletki. Koszt wizyty 50 zł. Bardzo prosimy o pomoc 🙏❤️ EDIT: Nie jest dobrze :( Figaro nadal sika poza kuwetą, Dexter znów zaczął sikać poza kuwetą, a Molly nie chce nic jeść oprócz past :/ EDIT: Molly poczuła się gorzej, boli ją brzuch i nie chce za bardzo jeść :( a Figaro nadal trochę posikuje. Dextera nadal boli kręgosłup EDIT: Niestety Figaro nadal załatwia się poza kuwetą :( a Molly nadal je mało :( U Dextera w miarę się ustabilizowało

EDIT:Figaro ponownie źle się czuje.Nadal posikuje poza kuwetę i jeszcze wymiotował :(

EDIT: Figaro i Dexter znowu zaczęli posikiwać :/

EDIT: Figaro poza posikiwaniem trochę wymiotował :( Bardzo prosimy o wsparcie

EDIT: Figaro zaczął znowu posikiwać poza kuwetą. Badania wykazały, że ma piasek w moczu i wiele kryształków. Potrzebna długotrwała kuracja, która kosztuje :/ Bardzo prosimy o wsparcie

Edit: Figaro nadal posikuje i ma zmniejszony apetyt :(

Edit: Figaro i Dexter nadal posikują. Do tego Figaro ostatnio nie chce za bardzo jeść :/

Edit: Dexter nadal sika i to prawie codziennie :( a Figaro i Molly mają zmiejszony apetyt :(

Edit: Dzisiaj Figaro znów posikał się poza kuwetą, Dexter również nadal posikuje, a Molly w dalszym ciągu niewiele je :(

Rozważam operację cewki moczowej u Figaro i Dextera, ale to kosztuje, więc bardzo proszę o wsparcie 🙏 ❤️

Edit: Figaro i Dexter nadal posikują 😞 ta operacja wydaje się jedyną opcją na zakończenie ich męczenia się. Dlatego bardzo proszę o wsparcie ludzi dobrego serca

Edit: Figaro i Dexter nadal posikują poza kuwetą. Teraz dodatkowo zaczęli sikać nie tylko na łóżko, ale również i na podłogę :( Bardzo prosimy o pomoc. To naprawdę bardzo ważne! Ta operacja to jedyny sposób na ulżenie im w chorobie

Edit: Dziś byłam na szczepieniu i wizycie kontrolnej z Molly. Za szczepienie, wizytę kontrolną i zakup tabletek na odrobaczanie zapłaciłam 120 zł. Taką wizytę muszą odbyć jeszcze Figaro i Dexter. Bardzo prosimy o pomoc! <3

Edit: Figaro i Dexter nadal posikują :( Dexter zaczął ponownie sikać poza kuwetą w różnych miejscach :/

Edit: Kotki nadal sikają poza kuwetami. Bardzo prosimy o pomoc 😢💔

Edit: Figaro i Dexter nadal posikuja, a Molly ma wzdęty brzuszek 😢 bardzo prosimy o pomoc 😞 P. S Starałam się zrobić jak najbardziej wyraźne zdjęcie rachunków

Edit: Kotki nadal posikują 😞 Powinny mieć wizytę kontrolną. Bardzo prosimy o wsparcie 😥💔

Edit: Figaro był dziś na wizycie. Za wizytę i szczepienie zapłaciłam 90 zł. Bardzo proszę o wsparcie ludzi dobrego serca 💕

Edit: Kotki w dalszym ciągu posikują 😢💔 bardzo prosimy o wsparcie

Edit: Figaro i Dexter nadal posikują. Bardzo proszę o wsparcie ludzi dobrego serca

Edit: Kocurki nadal posikują, maty zużywają się w zawrotnym tempie. Dodatkowo było zwymiotowane w trzech miejscach. Bardzo proszę o pomoc ludzi dobrego serca 💕

Edit: Dzisiaj Figaro zesikal się na dywan. Bardzo proszę o pomoc 🙏🙏🙏

Edit: Dexter został przejęty przez moją siostrę i ma założoną osobną zbiórkę: https://zrzutka.pl/pweat6

Z całego serca prosimy o wsparcie naszych zbiorek. Będziemy wdzięczne za każdą wpłatę 🙏

Edit: W ciągu 4 dni Figaro zasikał dwa swoje legowiska :/

Edit: dzisiaj Figaro zrobił kupę z krwią 😢 bardzo proszę o wsparcie 🙏🙏🙏

Edit: dzisiaj (05.03.21) Figaro ponownie zrobił kupę z krwią :( z całego serca proszę o pomoc ludzi dobrej woli

Edit: Figaro nadal sika poza kuwetę. Ledwo nadążam ze zmianą mat. Ponawiamy prośbę o pomoc 🙏🙏🙏

Edit: Dzisiaj (11.03) Figaro był u weterynarza. Miał zrobione usg na którym wyszło, że ma osad, który zalega mu w pęcherzu, rtg, który wykazał, że dodatkowo Figaro ma problem z wypróżnianiem się, a także dostał trzy zastrzyki oraz musi przyjmować leki, które zaleciła Pani weterynarz. Za wszystko wyszło 130 zł. Jutro Figaro musi jechać na powtórne usg i antybiotyk. Ponadto jeszcze musi mieć zrobione badanie moczu. Bardzo proszę każdego kto może o wsparcie 🙏 Dodam zdjęcie paragonu z wizyty i z apteki.

Edit: Dzisiaj (12.03) na wizycie Figaro dostał zastrzyki i miał powtórne usg. Koszt wizyty 70 zł. Niestety nadal widać osad w jego pęcherzu moczowym. Zastrzyki musi dostawać co najmniej do poniedziałku. Jeżeli po zastrzykach osad nie wypłuka się Figaro będzie musiał mieć założony cewnik i za pomocą owego cewnika zostanie mu wypłukany pęcherz. Zabieg ten będzie miał wykonany w znieczuleniu. Jednakże przed tym zabiegiem wymagane są badania krwi (morfologia, biochemia), a to wiąże się z kolejnymi kosztami. Figaro prosi ludzi dobrego serca o pomoc


Figaro

jaf930c3283208c5.jpeg

7g33a5-69c02d7c.png

Dexter

7g33a5-fb29c125.png

Molly

7g33a5-bce079b9.png

Dodaję zdjęcie rachunków za wizyty. To tylko część, którą udało mi się odnaleźć. Jak widzicie jest tego trochę, dlatego bardzo proszę o pomoc każdego kto tylko może.

j9041e9f2640501b.jpeg

Poniżej wrzucam zdjęcie potwierdzenia z dzisiejszej wizyty. Niestety części poprzednich paragonów nie udało mi się znaleźć


y9b71b53de74f13f.jpeg

Zdjęcie paragonów z dzisiejszej wizyty (11.03.2021) oraz z apteki, gdzie kupiłam potrzebne leki

n99fc6c25df3cb0d.jpegZdjęcie paragonu z dzisiejszej wizyty (12.03.21)

p96c9e1a8ee03247.jpegRachunek za dzisiejszą wizyte (13.03.21)

g32c4ab0c7a2724d.jpegZdjęcie paragonu z dzisiejszej wizyty (14.03.21)

Edit: Nadal nie udało mi się pobrać moczu do badania. Jeżeli do jutra nie uda mi się pobrać to we wtorek Figaro będzie musiał mieć zrobione badania krwi i potem wypłukiwany pęcherz za pomocą cewnika. A to są dość spore koszty, dlatego proszę każdego kto może o pomoc 🙏

r2037654f2c43e27.jpegDziś (15.03.21) na wizycie ustalone zostało, że Figaro musi mieć przedłużone podawanie antybiotyku o co najmniej dwa dni. Pani weterynarz podjęła też próbę wysikania Figaro, ale niestety bez skutku, bo Figaro się zestresował i zasyczał na Panią weterynarz. I jeśli nie uda mi się złapać moczu to będzie musiał być cewnikowany. Bardzo prosimy o pomoc ludzi dobrej woli

ldf328cbff085010.jpegParagon z dzisiaj (16.03.21)

wb1a6d6d17ecc9f0.jpegRachunek za dzisiejszą wizytę i badanie moczu (17.03.21). Po wynikach badań będzie podjęta decyzja co dalej. Dlatego bardzo proszę o wsparcie każdego kto tylko może. Z wyników badań moczu wynika, że Figaro nadal ma stan zapalny i musi przyjmować antybiotyk. Teraz będzie to antybiotyk w formie tabletek. Ale nie wiem ile będzie on kosztował, a ostatnio zebrane środki są na wykończeniu, dlatego bardzo mocno prosimy o wsparcie, żeby móc zakupić antybiotyk i potem ponownie skontrolować mocz. Figaro kończy się także zapas karmy, dlatego ponawiamy prośbę o pomoc i wsparcie

s6697073d7efc6c5.jpegKoszt antybiotyku (18.03.21) na tydzień. Po skończeniu brania antybiotyku Figaro ponownie będzie musiał mieć zrobione badanie moczu, ponieważ te wczorajsze badania nie wyszły do końca najlepiej, dlatego, że widać, iż Figaro ma nadal stan zapalny w pęcherzu.

yee8fdbe2bcfa809.jpegOpis badania moczu

k61027fa1e554b4f.jpegLeczenie i dalsze zalecenia. Bardzo prosimy o wsparcie 🙏🙏🙏

Za jakieś 3 dni Figaro skończy się antybiotyk i trzeba będzie wykonać ponowne badanie moczu. Niestety na koncie resztki, które nie wystarczą na zapłacenie za badania i na dalsze leczenie. Ponawiam prośbę o pomoc .

Jeśli nie uda mi się złapać moczu Figaro to trzeba będzie zrobić mu badania krwi i wypłukać pęcherz za pomocą cewnika, a to jest bardzo kosztowny zabieg :( dlatego bardzo proszę o pomoc każdego kto może. To naprawdę bardzo ważne

Niestety nadal nie udało mi się złapać moczu Figaro.. Tak jak wspominałam, jeśli mi się nie uda, to będzie musiał mieć cewnikowanie, ale niestety nie mam wystarczającej ilości pieniędzy na ten zabieg :( dlatego bardzo proszę o pomoc

W dalszym ciągu nie udało mi się zebrać moczu Figaro :( a jeśli mi się uda zebrać, to nie będę miała jak zapłacić za badanie :'(

Ponawiamy prośbę o pomoc, ponieważ nadal nie udało mi się złapać moczu Figaro 😢 do tego kończy mu się zapas karmy

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 70

 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
70 zł
M
Magdalena Będziejewska
55 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
50 zł
W
Wozniak
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 2

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

677 220 zrzutek

i zebrali

437 871 467 zł

A ty na co dziś zbierasz?