id: 7t5xmg

Pomoc dla Marka Harasimowicza

Pomoc dla Marka Harasimowicza

Aktualności1

  • Drodzy Przyjaciele, Darczyńcy,


    Chciałbym Wszystkim bardzo podziękować za pomoc, wsparcie i wpłaty.

    Dzięki tej zbiórce mogłem uratować nogę i podjąć to specjalistyczne, długotrwałe i kosztowne leczenie, ale dzięki któremu mogłem uniknąć przeszczepu skóry (bo miałbym wtedy drugą dużą ranę).

    Niestety takie rozległe pomartwicze rany goją się dość długo.

    Każdy etap leczenia takiej rany wymaga też pomocy i wizyty u specjalisty leczenia ran (których jest niewielu), a do którego muszę dojeżdżać z daleka.


    Aktualnie moje leczenie idzie ku dobremu. Rana znacznie się zmniejszyła, ale jeszcze wokół, choć już na mniejszym obszarze, tworzy się skóra i nadal muszę co drugi dzień zmieniać kosztowne, zachodnie specjalistyczne opatrunki w medycznej procedurze. 


    W następnym etapie będę musiał zabezpieczać specjalnymi opatrunkami blizny, aż do ich całkowitego wyleczenia, aby nie było zapalnych nawrotów.


    Każda kwota zatem pomaga mi jeszcze w dojściu do zdrowia i formy.

    Jeszcze raz Dziękuję i Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie.


    Marek Harasimowicz 


Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Marek Harasimowicz urodził się w Zakopanem. Tatry od najmłodszych lat były i są jego pasją. Wędrówki po górach i jaskiniach stały się jego drugim życiem. Drugim zainteresowaniem było taternictwo.


VhzCDWD1Hjuloy11.jpg


W latach 70’tych został członkiem Klubu Wysokogórskiego w Zakopanem. Zrobił wtedy kilka interesujących tatrzańskich dróg m.in. nową drogę na Kazalnicy Mięguszowieckiej „Kant Wielkiego Zacięcia” z G. Chwołą, A. Michnowskim i L. Skarżyńskim, Mnich „Kant Hakowy” z J. Muskatem, drogi Orłowskiego i Łapińskiego na Galerii Gankowej z J. Muskatem i L. Skarżyńskim, drogę Kowlewskiego na Młynarczyku z L. Skarżyńskim i szereg innych.


W 1977 r. wziął udział w zgrupowaniu zakopiańskiego Klubu Wysokogorskiego w Alpach Włoskich, gdzie razem z M. Pawlikowskim, L. Skarżyńskim i Z. Kiszelą zrobili drogę Bocalattego wschodnią ścianą Aig.della Brenva, a także kilka innych.

Partnerami jego wspinaczek byli m.in. G. Chwoła, A. Michnowski, L. Skarżyński, J. Muskat, M. Pawlikowski, Z. Kiszela, W. Poburka, W. Cywiński, W. Stoiński.

e87E1wO9meXEIVID.jpg

Marek jest człowiekiem o Wielkim Sercu. Ostatnie 15 lat jego życia to praca w Ośrodku Uzależnień. Jako terapeuta zyskał uznanie ratując wiele młodych i starszych osób przed zatraceniem w nałogach. Teraz jest na emeryturze, ale nadal pomaga ludziom jako wolontariusz.


Niestety 2024 r. nie jest dla Marka pomyślny. Podczas jednego z pobytu w górach idąc przez wysokie trawy poczuł, że coś go ugryzło w łydkę. Początkowo były to tylko dwie małe ranki, które przerodziły się w rumień, a potem w martwicę. Niestety martwica postępuje w bardzo szybkim tempie atakując coraz więcej zdrowych tkanek. Od kilku miesięcy wszelkie leczenie jest bezskuteczne, a kolejni lekarze są bezradni. Markowi grozi amputacja kończyny. Żeby temu zapobiec trzeba szybko wdrożyć specjalną terapię, która jest bardzo kosztowna.


cSTel0Pp5Jglh9Z2.jpg


Pomóżmy Markowi w tej walce.

Komentarze 5

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez