Pomóż Małej Julci Gruchała ze Stężycy :) ID: 8a2gyg

Pomóż Małej Julci Gruchała ze Stężycy :) ID: 8a2gyg

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

87 654 zł z 80 000 zł

109%

87 654 zł

87 654 zł

z 80 000 zł

zakończona

zakończona

01.01.2020r

2192

2192

wspierających
109%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 3

  • Obecnie Julka ma 4 lata niby wyszła na prostą, prawidłowo się rozwija , pięknie mówi jest sprawna intelektualnie i potrafi zaskoczyć nie jednego rówieśnika swoją bystrością i odwagą.Przez te 4 lata przeszła 13 ciężkich operacji , które zawsze znosiła dzielnie niczym superbohaterka! Niestety nie wszystko jeszcze jest tak jak powinno, czekają ją jeszcze trudne zabiegi małżowiny usznej .W ostatnim czasie malutka przeszła jeszcze dodatkowo 2 zabiegi operacyjne w lipcu w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym usunięto jej 12 zębów z powodu ropnia , który zagrażał jej życiu. Uszko prawe wymagało drenażu , który został wykonany w Warszawie Kajetanach.. Przez ten cały ciężki dla malutkiej czas stan zdrowia wymaga ciągłej kontroli i wizyt w szpitalach i Klinikach rozsianych po całej Polsce. W styczniu Julka odwiedziła Warszawę Instytut Matki i Dziecka , w kolejnych dniach bo 4 lutego czeka ją wizyta w Instytucie Fizjologi i Patologii Słuchu , 22 luty otolaryngolog. Miesiąc luty jednak na tym się nie kończy ,zaplanowane są również dalsze zabiegi w Katowicach Chorzów OPTOMED. Przed Julką jeszcze wiele operacji , Julka bardzo się zmieniła , jest energiczną i radosną dziewczynką jednak coraz bardziej świadomą tego co ją jeszcze czeka .Przed nią między innymi :
    1 . korekta nosa i przegrody nosowej by mogła sprawnie oddychać
    2.operacje związane z mikroazją ucha lewego , by w przyszłości Julcia mogła mieć szanse na normalne uszko , dzięki któremu mogłaby odzyskać słuch
    3.wieloletnie zabiegi związane z AGENEZJĄ lewej gałki ocznej , by Julka mogła w przyszłości otrzymać protezę wielkości jej normalnego oczka ,mimo tego że będzie to tylko proteza przez którą nigdy widzieć nie będzie.
    Ciągłe kontrole u kardiologów ,wymagają ciągłego monitorowania z powodu wady która może w każdej chwili powrócić. Również wizyty u endokrynologa z powodu wrodzonej niedoczynności tarczycy są jedną z naszych stałych wizyt kontrolnych.Jest tego sporo jednak zrobimy wszytko dla naszej Julci żeby żyło jej się lepiej .Dlatego z całego serca prosimy o dalsze wsparcie , które dotychczas dały nam możliwość zrealizowania tylu operacji . Serdecznie dziękujemy !
    Czytaj więcej
  • Dzisiaj w nocy Julka Z Rodzicami jadą na pierwszą operację !Trzymajcie kciuki za naszą Mała Wielką Wojowniczke!!
    Czytaj więcej
  • Zbiórkę organizuje jako ciocia małej Wojowniczki!
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

18.06.2015r.Kościerzyna. Bardzo cieszyliśmy się,że nadszedł ten upragniony czas,w którym miała się urodzić nasza zdrowa córeczka. Radość była ogromna,lecz nie trwała długo.Lekarze oznajmili nam,że nasza upragniona córeczka jest chora.Nasze maleństwo ma obustronny całkowity rozszczep podniebienia i wargi,nie ma oczka,oraz posiada niedorozwój małżowiny usznej. Po dwóch dniach Julkę przeniesiono do Kliniki Pediatrii w Gdańsku tam znowu usłyszeliśmy wyrok, nasza malutka ma wrodzoną niedoczynność tarczycy oraz wadę serca i musi być natychmiast operowana. Stan dziecka się pogarszał, a nam ten ogromny ciężar miażdżył serca. Przeniesiono ja do Kliniki Kardiologii Dziecięcej i Wad Wrodzonych Serca, gdzie wykonano kilku godzinną operację. Lekarze powiadomili nas, że stan naszego dziecka jest poważny,najważniejsza jest pierwsza doba. Julka walczyła, ale rana nie chciała się goić. Po miesiącu wypisali ją do domu. W końcu zobaczyła swojego braciszka i swoje łóżeczko. Skonsultowaliśmy się z Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie i umówiliśmy pierwszą wizytę rozszczepu. Myśleliśmy, że z serduszkiem jest już dobrze. Niestety po 4 miesiącach koszmar wrócił. Nasze dziecko miało jeszcze wykonane trzy zabiegi cewnikowania serca .10 marca 2016 roku miała wykonaną pierwsza operację rozszczepu , druga odbyła się 16 maja 2016 roku. Julka bardzo cierpiała,zaczynaliśmy wszystko od początku: naukę jedzenia i picia. Julcia jest już po najcięższej operacji przeszczepienia kości z biodra do wyrostka zębodołowego. Kolejnym krokiem była wizyta w Kajetanach, tam stwierdzili niedosłuch lewostronny znacznego stopnia i zapisano aparat na lewe i prawe uszko. Niestety aparaty te, są również tylko częściowe refundowane przez NFZ. Jednak z ich zakupem byliśmy się w stanie uporać ,chociaż ich koszt wyniósł ok 12 tyś złotych. Nasz Córeczka jest pod stałą opieką Kardiologa -Gdańsk, Endokrynologa-Gdańsk,Genetyka -Gdańsk,Chirurga-Warszawa,Chirurga okulisty-Katowice,Otolaryngologa-Kajetany a także innych specjalistów. Jest również w trakcie badań Genetycznych, gdzie podejrzewają Zespół Goldehara. Julka ma także agenezje gałki ocznej lewej. W ubiegłym roku na wizycie w Chorzowie Profesor stwierdził, że Julka wymaga stałej opieki lekarskiej Okulisty- Chirurga. Czeka ją wiele zabiegów. Najgorsze jest bowiem to, że dziecięca czaszka stale rośnie, a pusta przestrzeń która powinna być wypełniona tkanką, poszerza się. To ogromne niebezpieczeństwo dla Naszej Córeczki. Deformacja twarzy, uszkodzenia mózgu. To właśnie w Chorzowie w Centrum Okulistyki przy katowickiej można pomóc Naszej Julce. Musi mieć wszczepione implanty, które poszerzają jej oczodół, pomogą w prawidłowym ukształtowaniu, zachowają symetrię twarzy i umożliwia odtworzenie powieki. To wieloetapowa procedura. Potrzebujemy pomocy bo jest to ogromny koszt finansowy. Obecnie Julka jest po 3 zabiegu wszczepienia " socked expandera" oraz 1 zabiegu wszczepienia "orbit expandera"Każdy z nich to koszt wynoszący koło 8 tysięcy złotych ,plus koszt pobytu i opieki.Takie zabiegi nie są refundowane przez NFZ.Pierwszy zabieg miała wykonywane 2 czerwca 2017 roku,kolejno we wrześniu i styczniu 2018. W marcu 2018 Julka otrzymała pierwszą malutką protezę ,którą nosiła do kolejnej operacji 28 sierpnia 2018 roku. Obecnie Julka ma 3 lata a czekają ją jeszcze trudne operacje małżowiny usznej ,którą lekarze rozpoczną gdy Julka skończy 5 lat.Przed nią rónież zabiegi związane z rozszczepem oraz korektą nosa. Wiemy, że czeka ją jeszcze wiele bólu i cierpienia. Przez 3 latka swojego życia przeszła już 10 operacji, które znosi bardzo dzielnie. Jesteśmy z Pomorza i do każdej kliniki przemierzamy ponad 500 km. Staramy się walczyć o jak najlepsze leczenie dla Naszej Juleczki. Bezradność bardzo boli, my przekonywujemy się o tym każdego dnia. Pojawienie się Julci zmieniło życie naszej całej rodziny. Przeżyliśmy sporo, ale dzisiaj jesteśmy silniejsi. Chcemy aby nasza Córeczka mogła żyć i rozwijać się jak inne dzieci, dlatego prosimy o pomoc w zgromadzeniu funduszy na dalsze leczenie. W najbliższym czasie czekają ją wizyty w szpitalach: 28 wrzesień : Kajetany "Instytut Fizjologii i Patologi słuchu" 17 październik :Warszawa "Instytut Matki i Dziecka "IMiD 25-30 październik : Katowice Chorzów "OPTOMED"-soczewka 4 grudzien :Gdańsk -Kardiolog I Endokrynolog 19 grudzień :Katowice Chorzów"OPTOMED"-implant Z całego serca prosimy o pomoc w leczeniu naszej Wojowniczki ,pozwólmy jej godnie funkcjonować w tak trudnych dzisiaj dla 3 letniego dzieciątka czasach.

Wpłacający2192

 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
40 zł
 
Dane ukryte
10 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
25 zł
AE
anna eses
100 zł
GF
Grzegorz Flasiński
100 zł
PP
Patryk Płonka
25 zł
 
Dane ukryte
10 zł
Zobacz więcej

Komentarze143

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

495 123 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?