Razem dla Pawła – pilnie potrzebna pomoc w walce z chorobą
Razem dla Pawła – pilnie potrzebna pomoc w walce z chorobą
Aktualności1
-
Chcielibyśmy podzielić się z Wami kolejnymi informacjami o stanie zdrowia naszego syna Pawła. Paweł jest już po pierwszym cyklu bardzo silnej, tzw. czerwonej chemioterapii i właśnie rozpoczął drugi cykl leczenia. Każdy dzień to dla niego ogromna walka, ale nasz syn jest niezwykle dzielny.
Po wielu konsultacjach lekarskich pojawiła się również kolejna bardzo trudna diagnoza – ostra białaczka limfoblastyczna. W związku z tym czekamy teraz na konsultację w Gliwicach dotyczącą przeszczepu szpiku, który może być dla Pawła kolejną szansą w tej nierównej walce o życie.
Niestety pierwszy cykl chemii przyniósł także wiele ciężkich powikłań. Paweł zmaga się z silnym łuszczeniem skóry, problemami ze śluzówką oraz pogorszeniem wzroku. Każdy z tych objawów jest skutkiem bardzo agresywnego leczenia, które musi przejść, aby pokonać chorobę.
Mimo tego wszystkiego pojawiły się też bardzo ważne i dające nadzieję informacje. Po leczeniu zmiany w mózgu zniknęły, a guz w śródpiersiu, który miał aż około 12 cm, zmniejszył się do prawie śladowych rozmiarów. To pokazuje, że ta ciężka walka ma sens i że leczenie przynosi efekty.
Przed Pawłem wciąż bardzo długa i trudna droga. My jednak nie tracimy nadziei i będziemy walczyć o nasze dziecko do samego końca.
Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która nas wsparła – wpłatą, udostępnieniem, modlitwą czy dobrym słowem. Dzięki Wam wiemy, że nie jesteśmy sami w tej walce o życie naszego syna. Wasza pomoc daje nam siłę, aby iść dalej i wierzyć, że Paweł wygra tę walkę. ❤️
1KomentarzNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Jako rodzice nigdy nie byliśmy gotowi na taki cios. Nasz 18-letni syn, który dopiero wkraczał w dorosłość, nagle i niespodziewanie zachorował na bardzo rzadki i niezwykle agresywny nowotwór – chłoniaka nieziarniczego rozlanego. Choroba postępuje bardzo szybko i zdążyła już dać przerzuty na organizm.
Jeszcze niedawno żył jak każdy młody człowiek – miał plany, marzenia i nadzieję na przyszłość. Dziś jego codzienność to szpitale, badania i walka o życie. Diagnoza była dla nas ogromnym szokiem, a czas w tej chorobie ma ogromne znaczenie. Leczenie musi być podjęte natychmiast i często wymaga nowatorskich, bardzo kosztownych metod. Jesteśmy gotowi szukać pomocy wszędzie, gdzie tylko pojawi się choć cień szansy – także poza granicami kraju.
Już teraz koszty leczenia, dojazdów, pobytu poza domem oraz całodobowej opieki nad synem są dla nas ogromnym obciążeniem. Choroba zmusiła nas do zmiany całego dotychczasowego życia i podporządkowania go jednej rzeczy – ratowaniu naszego dziecka.
Zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo daje nam siłę i nadzieję, że nasz syn wygra tę nierówną walkę. Wierzymy, że razem możemy mu pomóc.
Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie. ❤️