Powrót do zdrowia szczeniaka po wypadku i operacji miednicy ID: 8fby54

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

2 745 zł z 5 500 zł

49%

2 745 zł

z 5 500 zł

zakończona

31.12.2019r

98

wspierających
49%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Dżeki to 6-miesięczny szczeniak który został potrącony samochodem na naszych oczach siedząc obok nas przy bramie. Kierowca jechał tak szybko że nikogo nie zauważył a na dodatek rozmawiał przez telefon...

Dżeki doznał skręcenia przedniej prawej łapki, złamania kręgu biodrowego, biodra oraz przestawienia stawu miednicowo-biodrowego co spowodowało że w chwili obecnej ma 7 śrub wzmacniających. Dżekuś z powodu otarcia prawej gałki ocznej musiał mieć ją usuniętą lecz widzi na lewe oczko. Obecnie przechodzi rehabilitację aby mógł wrócić do pełni sił i znów móc chodzić.

Przy asyście 2 osób robi swoje pierwsze kroki na naprawdę krótkich dystansach. Sami pokryliśmy już cześć kosztów lecz ogólne koszty leczenia są ogromne w związku z tym zwracamy się o pomoc. Każda złotówka jest dla nas na wagę złota. Wierzymy że razem jesteśmy w stanie opłacić jego leczenie. Z góry dziękujemy za każdą wpłatę..!(ps. Ze względu na zbyt drastyczne zdjęcia z wypadku jak i teraz dodajemy zdjęcie szczeniaka przed wypadkiem)

Aktualności2

  • Dziś Dżeki już biega, skacze i oprócz tego, że lekko krzywo chodzi i nie ma jednego oczka nie widać po nim zeby coś takiego przeszedł choć boi się samochodów :( broni domu i odrazu informuje gdy pojawia się ktoś obcy ???? ma dalej problemy z pecherzem, nie trzyma moczu, ma zbyt wysokie pH co powoduje że często pojawia się krwiomocz. Raz na 2 tygodnie robimy badanie moczu, kupujemy specjalną karmę obniżającą pH a to spore koszta :( dalej próbujemy spłacić koszta jego leczenia a czas który wyznaczyła klinika dobiega końca może dktos jeszcze mógłby nam pomóc? Dżeki chętnie odwdzięczy się podaniem łapy ???? Że góry dziękujemy ❤️

  • Dzięki rehabilitacji, ćwiczeniom i silnej woli naszego wiernego przyjaciela Dżeki sam wstaje! Coprawda dalej trzeba go asekurowac aby śruby się nie poluzowaly ale teraz do spaceru wystarczy jedna osoba :D Cały czas walczymy z krwiomoczem który nie chce ustąpić i zmusza go do budzenia nas co 2 godziny na wyjście na dwór. Widać już postępy więc mamy nadzieję że Dżeki wróci po czasie do pełni sił ❤️

Wpłacający98

E
Ewelina
50 zł
JZ
Joanna Zielińska
30 zł
MZ
Maja Zawadzka
20 zł
 
Dane ukryte
50 zł
AM
Anna Maciejewska
10 zł
K
Klaudia
10 zł
PW
Piotr Witowski
5 zł
SK
Szymon Kiejdrowski
7 zł
 
Dane ukryte
10 zł
EP
ewa p.
5 zł
Zobacz więcej

Komentarze13

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

436 715 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?