id: 8rsvx2

Ratujemy życie Gacka! potrzebne kosztowne leczenie!

Ratujemy życie Gacka! potrzebne kosztowne leczenie!

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
24 670 zł 
z 30 000
82%
97 dni do końca
500 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności8

  • Oficjalnie Gacuś zakończył leczenie 🥺🥺🥺🥺❤️❤️❤️

    Teraz zaczynamy schodzenie z dawką sterydu, a za 3 tygodnie całkiem go odstawiamy ❤️

    Gacka czeka jeszcze kontrolne USG i RTG a za miesiąc badanie krwi 🥺 wtedy też mamy stawić się u naszej onkolog i zrobimy biopsję zmiany na łapce 🥺

    Teraz zostaje tylko mieć nadzieję że nie będzie wznowy ani przerzutów 🥺

    Dziękuję wszystkim za wszelką pomoc i wsparcie ❤️ Bez Was to wszystko by się nie udało a jego pewnie już by nie było ❤️

    Jestem cholernie szczęśliwa że się udało i że nie poddałam się i zawalczyłam o niego 🥺❤️

    Gacula śle Wam baranki ❤️

    Dziękuję również dr Jaśkiewicz oraz całemu zespołowi RTwet za uratowanie życia Gacusia❤️


    PeEs. Na bieżąco możecie wszystko śledzić na moim fanpage (Dom tymczasowy u Agi) i na instagramie (dtuagi) <3

    Na fejsie znajdziecie również wszystkie faktury za leczenie Gacusia.

    w9cd4672042338c7.jpeg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • W piątek Gacuś zakończył 5 dniową radioterapię <3 Opuchlizny nie ma już wcale, pysio znów jest symetryczny <3

    Wczoraj za to dostał pierwszą dawkę chemii którą chcemy dobić resztę komórek nowotworowych które ostały się po radioterapii. Przed nim 2 miesiące chemioterapii która będzie się odbywała co tydzień :( Miejmy nadzieję że zniesie ją równie dobrze jak radioterapię <3

    Aktualnie czuje się dobrze, nie widać po nim tego ciężkiego tygodnia <3 Zobaczymy jednak jak będzie za kilka dni po tej pierwszej chemii, mogą pojawić się różne skutki uboczne, ale liczę na to że będą łagodne albo nie będzie ich wcale...

    Jeśli chcecie śledzić losy Gacusia na co dzień zapraszam na naszego facebooka - Dom tymczasowy u Agi <3 f2715f64dd242f7f.jpeg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • image
    image
    Druga radioterapia 🥺
    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • Gacuś był dziś na pierwszej radioterapii 🥺 do końca tygodnia czeka go jeszcze 4 🥺 codziennie po jednej 🥺

    Wszystko zniósł bardzo dobrze 🥺 po wszystkim, jeszcze w ośrodku, od razu zaczął się tulić a gdy dostał jedzonko (koty po radio mogą a nawet powinny od razu zjeść) rzucił się na nie jakby nie jadł kilka tygodni 🥺 to normalna reakcja przy radioterapii, potem się normuje. Na fp (Dom tymczasowy u Agi) i insta (dtuagi) możecie zobaczyć filmik jak się objadał ❤️ zaręczam że nie jest na przyspieszeniu ❤️ 
    W domu od razu zachowywał się jakby nigdy nic ❤️ to twardy chłopak, jedynie boję się o jego nerki bo ma niewydolność 🥺 Przed dzisiaj podawałam my jednak kroplówki, do tego dostaje suplementy plus je barfa nerkowego. Także jest wspomagany jak się da 🥺 
    Trzymajcie dalej mocne kciuki za Gacusia ❤️ image

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • W czwartek znów byłam z Gackiem w RTwecie. Tym razem miał tomografię z planowaniem pod radioterapie i biopsję 🥺

    Narkozę zniósł dobrze ❤️ nie było w trakcie żadnych problemów ❤️ dostał kroplówkę z lekiem, wybudzał się na poduszce grzejącej pod tlenem i ogólnie był zaopiekowały 🥺 

    Teraz czekamy na wyniki biopsji które powinny być we wtorek i umawiamy pierwszą radioterapię 🥺 Niestety w najlepszym wypadku odbędzie się w piątek za tydzień, w gorszym od następnego poniedziałku 🥺 Po zakończeniu radioterapii zostanie wprowadzona chemioterapia 🥺 

    Do tej pory opłaciłam faktury za badania konsultacje i leki na prawie 8tyś a to dopiero początek 🥺

    Dalej ciulamy i walczymy! 🥺

    Dziękuję za kciuki i wszelką pomoc 🥺❤️ jesteście wielcy 🥺 
    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • Byłam dziś z Gacusiem na konsultacji w sprawie leczenia w RTWET. Jest duża szansa że to chłoniak. Jest to najlepsza możliwa opcja bo najwięcej można z tym zrobić i daje najdłuższe rokowania. Inne rodzaje guzów niestety mniejsze :( Jak to powiedziałam już w trakcie wizyty do lekarki: w życiu nie pomyślałabym że będę się modlić o chłoniaka 🙄 

    Na za tydzień jestem umówiona na miejscu na tomografię. W uproszczeniu jest to konieczne ze względu na to że pod to dopasowują aparat do radioterapii. To precyzyjna robota więc rezonans który miał nie ma tu wykorzystania :( Od razu będzie miał też pobraną biopsję ze względu na to że oba badania są wykonywane w norkozie. Koszt tomografii to 5 tysięcy. 

    Do czasu tomografii muszę wykonać RTG klatki piersiowej w 3 projekcjach żeby sprawdzić czy nie ma przerzutów oraz ze względu na niewydolność nerek skonsultować się z nefrologiem. Gacka czeka łącznie 17 narkoz w ciągu miesiąca co jest obciążające nawet bez chorych nerek a on ma niewydolność :( 

    Dostał też ludzki lek który ma za zadanie zapobiec dalszej degradacji kości (zamówiłam go w aptece i jutro będzie podany w lecznicy z kroplówką) oraz lek który ma jakby uzupełnić działanie przeciwbólowego który dostaje który już kupiłam w lecznicy i podałam mu w domu. Do tego będzie też dostawał cbd które też już kupiłam i dostał pierwsze kropelki. Pierwsze dwa leki stosuje się raz na 4 tygodnie, cbd dwa razy dziennie.

    Dalszy plan jest taki: przyszły poniedziałek prawdopodobnie rozpocznie się radioterapia. Będzie trwała 4 tygodnie po 5 razy w tygodniu. To koszt ok 23 tysięcy 🥺 Możliwe że w trakcie zostaną wprowadzone dodatkowe leki. 
    Jeśli okaże się że to chłoniak może uda mu się kupić nawet 1-2 lata. Może mniej może więcej 🥺 jak się dowiedziałam mój Jędruś jest niemal cudem bo to że jest już kilka lat od zakończenia leczenia to zdarza się tylko u ok 5% przypadków 🥺 

    Jak będzie z kasą? Nie wiem. Jak będzie z moją pracą? Nie wiem. Czy uda się mu pomóc? Mam nadzieję 🥺 

    Za każdorazową wizytę (tomografia i radioterapia) mogę płacić przelewem w ciągu 3 dni. Rozważam mediraty czy co tam mają ale obawiam się drastycznego wzrostu kosztów które i tak są kosmiczne :( Jutro to obadam. 

    Gacula jak zwykle był pacjentem idealnym ❤️ miejmy nadzieję że równie dobrze będzie znosił resztę leczenia 🥺 

    Btw.właśnie musiałam przerwać na jakiś czas pisanie posta bo przyszedł się miziać 🥺 

    Dzisiejsze koszty: 
    -360zł konsultacja w sprawie leczenia w RTWET
    -380zł lek w lecznicy, przeciwbólowe, olejek cbd

    Jutro do odbioru lek w aptece za bodajże 105zł 🥺 

    Nieustająco proszę o wsparcie dla Gacka 🥺 Bez Was nie dam sobie rady 🥺 image

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • Zbieramy się zaraz na badanie krwi 🥺

    Gacuś jest niepocieszony bo musi być na czczo :( już dwa razy prowadził mnie do kuchni żeby go nakarmić 🥺

    Trzymajcie niezmiennie za niego kciuki! Wczoraj gorzej się czuł ale dziś jest lepiej 🥺 oby to był chwilowy spadek formy 🥺

    Od środy jest na leku przeciwbólowym ponieważ guz na pewno uciska i jeśli nawet nie powoduje bólu to sprawia dyskomfort 🥺 A wiecie jakie są koty, dopiero jak jest bardzo źle to pokazują po sobie cokolwiek 🥺 Trzeba naprawdę dobrze znać swojego kota żeby cokolwiek zauważyć a i to nie zawsze się udaje 🥺
    Cały czas wyrzucam sobie że mogłam cis wcześniej zauważyć, że może jednak były jakieś sygnały ale naprawdę oprócz lekkiej opuchlizny nad okiem (która teraz jest już większa) która pojawiła się ok tydzień temu, nic nie zauważyłam. A byłam chora i siedziałam dwa tygodnie w domu więc widziałam go cały dzień 🥺 

    Bardzo proszę o pomoc w ratowaniu jego życia 🥺 image

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • Jest plan działania na najbliższy tydzień:
    28.01 - badanie krwi 
    02.02 - echo serca u dr Parzenieckiej
    03.02 - konsultacja w sprawie radioterapii w ośrodku RTwet (echo i krew są konieczne do ew kwalifikacji do leczenia)

    Jestem też w kontakcie z prof Butinarem z ośrodka na Słowenii. 

    Będzie dobrze, musi być choćby nie wiem co... image

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Gacusia znalazłam 22.08.2012 roku wracając z pracy. Ledwo szedł chodnikiem, był zaropiały, a mimo to zaczął się do mnie miziać. Nie było innego wyjścia jak tylko go zabrać... Na szczęście blisko była lecznica więc zaniosłam go tam a potem wróciłam z transporterem. Na foto widać w jakim był stanie jak do mnie trafił chociaż i tak wyglądał już lepiej bo część ropy z pyszczka została usunięta... Mój drugi kot Ryszard od razu pokochał malca i się nim zaopiekował <3 Gacek miał po wyleczeniu iść do adopcji jednak nie miałam serca rozdzielać chłopaków <3

h50a49e0e0e94211.jpeg

s5a9a769a69890dc.jpeg

Czas mijał a przez mój dom przewijały się różne koty. W szczytowym momencie miałam u siebie bodajże 18 kotów (w kawalerce…). Gacek zawsze był tym którzy wszystkimi się opiekował, pomagał z aklimatyzacją itp.

Współpracowałam wtedy z fundacją więc standardem było że wszystkie koty mają robione przed na starcie testy fiv i felv. Nie wiadomo jak to się stało, ale musiał do mnie trafić kot z białaczką który zaraził pozostałe koty… Wydałam wtedy w sumie kilka tysięcy na pcr dla wszystkich. Jeśli któremuś wyszedł dodatni to był izolowany od ujemnych. Po 3 miesiącach ujemne znów były testowane i niestety okazywało się że kolejne są dodatnie… W ten sposób z 11 kotów które miałam wtedy na koniec zostały tylko 2 ujemne które zostały zaszczepione. Zrezygnowałam wtedy z oddania któregokolwiek do adopcji, byłby to dla nich za duży stres który mógłby uaktywnić białaczkę…

Niestety białaczka to podstępna choroba. Po jakimś czasie dwa z moich kotów – Szarotka i Dale zachorowały na nowotwory i mimo robienia wszystkiego co tylko się da bardzo szybko od wystąpienia pierwszych objawów odeszły. Dwa w ciągu w sumie ok. 1,5 miesiąca…

Jednak od 4 lat sytuacja była stabilna. Koty przeszły na barfa, wzrosła im odporność i przestały się ‘przeziębiać’. Jednak niestety przy białaczce zawsze trzeba mieć z tyłu głowy to że coś się nagle zacznie dziać. 

h7e5796afd3b33bf.jpeg

Szczęśliwy i spokojny czas zakończył się dla mojego stada tydzień temu. Zauważyłam że Gacek mruży oko. Obserwowałam go, oglądałam oko, ale nic nie wskazywało że problemem jest samo oko. Mając złe przeczucia postanowiłam działać.

Niestety na wizycie u ‘guru interny’ moje obawy zostały podsycone :( Dwóch lekarzy którzy go oglądali i badali podejrzewało że coś może się dziać głębiej, za okiem. Rtg pokazało że rzeczywiście coś tam jest :( Usg tych okolic wykonane dzień później przez radiologa tylko to potwierdziło. Jednak żeby mieć 100% pewność konieczny był rezonans. Udało mi się go umówić jeszcze na ten sam dzień. Niestety badanie jest drogie bo 1200zł ale udało mi się pożyczyć pieniądze. 

id25baddbc146028.jpeg

Rezonans wykazał że za okiem jest guz z naciekami. Słysząc to czułam jakbym dostała obuchem w głowę, zrobiło mi się ciemno przed oczami. Na szczęście miałam przy sobie bliskie osoby które wspierały mnie i Gacusia. Lekarz powiedział że co prawda możliwa jest radioterapia (w przypadku guzów w głowie nie stosuje się chemioterapii) i próba wycięcia guza ale jest to operacja bardzo inwazyjna – trzeba usunąć oko i praktycznie połowę pyszczka. W tej sytuacji w zasadzie zostaje wprowadzenie sterydu i leków przeciwbólowych a Gacek może pożyje jeszcze kilka miesięcy…

Do domu wracałam jak na automacie. Byłam całkowicie załamana. Żeby zasnąć potrzebowałam leków nasennych. Nie jem od 2 dni bo nie jestem w stanie…

ie90bef382efdc03.jpeg

Następnego dnia zaczęłam jednak rozważać wszystkie możliwości, szukać informacji i skonsultowałam się ze znajomym lekarzem który ma rozległe znajomości w Polsce i na świecie. Poradzono mi kontakt ze specjalistyczną kliniką na Słowenii. Jak tylko dostanę opis rezonansu od razu im to wyślę. Chcę również skontaktować się z lekarzem z Wrocławia który jest specjalistą od takich spraw. Dodatkowo skontaktowałam się z kliniką radioterapii zwierząt, jedynym takim ośrodku w Polsce. Jak tylko dostanę opis rezonansu umawiam się tam na wizytę. Po wizycie lekarze zadecydują czy kwalifikuje się do leczenia i jakie leczenie ew. można zastosować. Potrzebne będą aktualne badania krwi i echo serca, oba badania już umówiłam. Jak dobrze pójdzie w przyszłym tygodniu pojedziemy na konsultację.

Niestety koszt radioterapii jest ogromny. W zależności od tego co trzeba będzie zastosować i ile będzie potrzebnych cykli jest to suma pomiędzy 8 a 20 kilka tysięcy złotych :( Do tego dochodzą koszty dojazdu (jeśli radioterapia będzie 1-2 razy w tygodniu) albo zakwaterowania (jeśli będzie 5 razy w tygodniu).

Są to ogromne koszty, jednak mimo to chcę spróbować jeśli tylko jest szansa żeby mu pomóc bez powodowania u niego cierpienia. Jeśli nie spróbuję będę sobie to wyrzucać do końca życia :( Kocham Gacka z całego serca, jest dla mnie jak dziecko, to wspaniały cudowny kot którego kochają wszyscy którzy się z nim zetkną (nawet ci którzy nie przepadają za kotami) jak i wszystkie zwierzęta. Nie wyobrażam sobie żeby miało go zabraknąć :( b428207b069a0b05.jpeg

Bardzo ale to bardzo proszę o wsparcie ratowania Gacusia. Każdy grosz się liczy. Zostanie również zorganizowany bazarek na ten cel gdzie każdy będzie mógł wystawić swoje fanty. Zapraszam na swoją stronę na fb – Dom tymczasowy u Agi - gdzie będę wstawiać na bieżąco wszystkie informacje a także wrzucę link do bazarku <3

 

PS.Zrzutka nie pobiera obowiązkowych opłat ani od wpłacających ani organizatorów, wszelkie prowizje są dobrowolne i można z nich zrezygnować.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 500

preloader

Komentarze 46

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

891 510 zrzutek

i zebrali

832 068 313 zł

A ty na co dziś zbierasz?