Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
179 310 zł z 30 000 zł
597%
zakończona 31.12.2020r
2555 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Witajcie.

Nigdy nikogo nie prosilismy o pomoc ale jesteśmy w ciężkiej sytuacji i każdy grosz się dla Nas liczy.


Rok temu życie zmieniło się nam o 180stopni gdy przyszedł na świat Nasz syn Aleksander. Niestety będąc jeszcze w ciąży dowiedzieliśmy się o wrodzonej wadzie serca , wada jest bardzo skomplikowana ale jednym słowem mówiąc Nasz synek żyje z jedną komorą serduszka. Jest już po dwóch operacjach ratujące życie. Dzięki specjalistą mozemy być razem tu i teraz. Nasz synek potrzebuje brać leki bez których nie mógłby funkcjonować, musi również uczęszczać na rehabilitację, często korzystać z lekarzy specjalistów A wszystko niestety kosztuje.

Jednak dawalismy radę, narzeczony pracował i na wszystko nam starczyło aż tu wielki szok niedowierzanie. Mój stan z dnia na dzień się pogorszył, wizyty u lekarzy prywatnie i na NFZ diagnoza na początku Zespół Jelita Drazliwego, stan się nie poprawiał wręcz było jeszcze gorzej, druga diagnoza postawiona przepuklina, ok jakoś to przyjęliśmy. W pewnym momencie brzuch urósł do rozmiaru ciąży 5msc, szybko USG brzucha, diagnoza? Torbiel na jajniku o wymiarach 6cm x 8cm. Szybko skierowanie do szpitala A tam? Nowotwór, wycinamy całą macice. Świat się zawalił, nowotwór? Ja w wieku 26lat mam raka? Już nie będę mogła mieć dzieci? Musieliśmy się oswoić z tą diagnoza. Przyszedl dzien operacji, starch ogromny lecz szlam z mysla ze sie obudze i bedzie teraz tylko lepiej. Pojechalam o 8 wrocilam o 12, o 16 przyszedl lekarz i mowi : wycielismy tylko jajnik , macica została na miejscu, to nie wszystko ma Pani guza na żołądku, pobralismy próbki do badań. Teraz wiem skąd były częste wymioty.. O godz 18 przyszła pielęgniarka i mówi że będzie stawać z łóżka, byłam zadowolona, więc z pomocą pielęgniarki wstaje A tu co? Krew leci jak szalona z drenu, szybko lekarza wezwała, litr krwi stracony i znowu na blok bo się okazało że dostałam krwotoku wewnętrznego.. Po szczegółowych badań zapadła ostateczna diagnoza, guz na żołądku jest nowotworem złośliwym A na jajnik był przerzut.. Świat się nam zawalił. Ciężko jest cieszyć się życiem gdy masz świadomość że coś złego w Tobie mieszka.. Narzeczony musiał zrezygnować z pracy bo ktoś musi się zajmować rocznym dzieckiem i oczywiście mna, jestem zmęczona tym wszystkim, ból kręgosłupa straszny, jestem na silnych lekach przeciwbólowych.

Niedługo zaczynam chemioterapie gdzie dojdą kolejne koszty.

Waze juz 43kg A co będzie po chemii?


Prosimy Was o każdą złotówkę, prosimy o pomoc w walce z tym świństwem.


Każdemu z osobna dziękujemy za wszystko !

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 2555

LK
Lilla Krzysztofek
20 zł
 
Dane ukryte
100 zł
KC
Kiermasz Charytatywny Lubicz
432,02 zł
 
Dane ukryte
50 zł
K
Karolina
25 zł
P
Przemek Tytoń
100 zł
TT
Teresa Tytoń
200 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
20 zł
O
Olszyna
100 zł
Zobacz więcej

Nasi użytkownicy założyli

705 123 zrzutki

i zebrali

474 942 228 zł

A ty na co dziś zbierasz?