id: 8trzbp

REHABILITACJA DOMINIKI I JEJ DZIECI, KOSZTA ZWIĄZANE Z LECZENIEM..

REHABILITACJA DOMINIKI I JEJ DZIECI, KOSZTA ZWIĄZANE Z LECZENIEM..

Nasi użytkownicy założyli 912 573 zrzutki i zebrali 874 754 242 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności1

  • Kochani ❤

    Z wielką radością dzielę się z Wami wspaniałymi wiadomościami o stanie zdrowia Dominiki, Lenki i Piotrusia. Dzieci są w domku po prawie 4 tygodniach walki w szpitalu. Piotruś podczas chodzenia odczuwa jeszcze dyskomfort oraz ból nóżki. Skóra po przeszczepie jednak goi się ładnie, a szwy zostały ściągnięte. Lenka nadal jeździ do szpitala na częste zmiany opatrunków, aby mogla zagoić się skóra po przeszczepie. Na wszystko potrzeba czasu. 

    Dominika została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej i została odłączona od respiratora..

    Serce ogromnie się raduje patrząc jaka jest dzielna. Jak dała sobie radę przy pierwszej pionizacji, stawianiu pierwszych kroków. 

    A teraz już zaczyna chodzić.

    To niesamowite 😍😍😍


    Rany goją się, ale opornie, na ten moment nie wiemy jak długo potrwa leczenie. Kiedy Dominika będzie mogła wyjść do domu. Jeszcze długa walka przed nią. Ze wszystkich sił walczy, aby jak najprędzej wrócić do swoich najukochańszych dzieci 🥰


    Całym sercem pragnę, aby moją córka i wnuki byli razem i mogli cieszyć się wspólnie każdym

    dniem. DZIĘKUJEMY za każde dobre słowo, modlitwę, wsparcie, zaangażowanie w zbiórkę ♥️

    Całym sercem jesteśmy wdzięczni ♥️♥️♥️

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Ze łzami w oczach piszę co spotkało moją córkę i wnuków. Jedna chwila, która przyniosła wiele cierpienia. Doszło do wybuchu biokominka w mieszkaniu mojej córki wywołując pożar. Stało się to 13 września 2022 r. 


Moja córka Dominika Nalborska została przetransportowana do szpitala w Gryficach. Stan na dzień dzisiejszy lekarze oceniają na bardzo ciężki, jest w śpiączce farmokologicznej. Wspomagana oddechowo respiratorem. Ciężko jest patrzeć na to cierpienie, które przyszło jej znieść. A serce ogromnie boli, bo nie mogę na tą chwilę nawet z nią porozmawiać, choć wierzę , że nas słyszy. Doznała oparzeń II i III stopnia. 

Ciało jest poparzone w 50%. 


Moje malutkie wnuki przebywają w szpitalu w Gdańsku. Również doznali oparzeń termicznych II stopnia. Piotruś ma dwa latka. Parę dni temu przeszedł przeszczep skóry lewej stopy. Jego siostra Lenka ma cztery latka. Czeka na przeszczep skóry. Oparzenia są bardziej obszerne i głębokie. Ma poparzoną prawą część twarzy, głowy, szyi i ramię. Ciężko jest zebrać myśli, aby opisać co one teraz czują. Nie możemy się pogodzić z tym co się stało. Cierpienie i wielki smutek dzieci rozrywa nam serce. 


Staramy się być jak najczęściej w szpitalu u Dominiki i wnuków. Dojazd do córki stanowi sporą odległość 300 km. Do dzieci gdzie przebywają w szpitalu około 60 km. Nie wiemy jak długo Dominika będzie w śpiączce. Nie wiemy jak długo potrwa leczenie. Kiedy będą mogli wyjść do domu. Musimy być silni dla Dominiki i dzieci. Ze wszystkich sił wierzymy, że przezwyciężymy ten trudny czas w tej trudnej drodze, która nas czeka. Dlatego Was bardzo prosimy o pomoc. Musimy być przygotowani na ciągłe koszta dojazdu, póżniej rehabilitacja i sporo innych kosztów. Jesteśmy świadomi, że oparzenia są obszerne i głębokie. Słysząc o laseroterapii daję to również jakąś możliwość, aby później można było sobie poradzić z bliznami.  


Chciałabym całym sercem jako matka i babcia wraz z moją rodziną zrobić wszystko co w naszej mocy. Wiemy, że proces leczenia jest długi i kosztowny. Za każdą pomoc i modlitwę będziemy bardzo wdzięczni . 


Dziękujemy z całego serca za każde wsparcie.

Dorota Kozera z rodziną..

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 486

preloader

Komentarze 40

 
2500 znaków