id: 8x72n4

Pomóż mi uratować moje kochane koty. Zbiórka dla Devila i Lucyfera

Pomóż mi uratować moje kochane koty. Zbiórka dla Devila i Lucyfera

 
Anna Mathis

Aktualności26

  • Kotka musiała zostać uśpiona z powodu nowotworu i ryzyka, że nie przeżyje operacji. Płyn był już w wielu narządach. Bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i za to, że chociaż chwilę mogła być ze mną dłużej. ZHuBYAcJTL38bOWF.jpguP2YkWSM9XzczrF5.jpgPGCe3sDkvHSpsvSe.jpgjSYxzwhpua6Y9KOg.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

W moim życiu najważniejsze są dla mnie moje zwierzęta. To głównie dla nich żyję i pracuję.

Moja 10 letnia kotka potrzebowała niedawno zabiegu stomatologicznego z usunięciem 2 zębów.

Wszystko przebiegło pomyślnie, ale kotka po 2 tygodniach z dnia na dzień przestała w ogóle jeść i bardzo dużo piła.

Jestem behawiorystą więc bardzo szybko zauważyłam, że jest coś nie tak. Zadzwoniłam do kliniki, bo wizytę kontrolną miałam mieć za tydzień, że dzieję się coś złego i od razu znaleźli mi szybszy termin. Lekarz sprawdziła ząbki i powiedziała, że tam wszystko ładnie się goi więc to musi być co innego. Szybko pobrali krew i zrobili usg. Na usg wyszło zapalenie całego przewodu pokarmowego. O godzinie około 22 dostałam telefon z wynikami i wiadomością żebym szybko jechała do kliniki 24h, bo to nerki. Kot musiał zostać na noc w klinice i okazało się, że to niewydolność nerek. Musiałam chodzić kilka dni na kroplówki, a teraz muszę chodzić na regularne wizyty kontrolne i powtarzać badania.

Nie wybaczę sobie tego jeśli kotka nie przeżyje, bo nie jest nie wiadomo jak wiekowa i ma jeszcze kupę życia przed sobą.

Też nie mogę sobie wybaczyć tego, że mi się przytrafiają takie sytuację kiedy dbam jak najlepiej mogę o zwierzęta i mają dobrą dietę i wszystko. Jeszcze rozumiem, że mogłaby się przytrafić taka sytuacja jakby kot jadł syf i bym o niego nie dbała...

Jako behawiorysta nie mam w ogóle klientów, bo nie znam się na marketingu, a ogłoszenie na olx wisi i nie ma chętnych.

Jestem też osobą niepełnosprawną, nie jest mi łatwo w życiu i mam jeszcze swoją resztę kotów i pozostałe zwierzęta. Z wypłaty po tych badaniach już nic mi praktycznie nie zostało. Kwotę dałam jaką dałam, ponieważ będę musiała chodzić z kotem regularnie na badania i nie wiadomo czy jeszcze nie będę musiała pójść do kociego dietetyka. Na pewno wszystkie pieniążki przeznaczę na jej leczenie i sytuacje awaryjne. Kotka też będzie musiała brać leki i suplementy do końca życia za co też na pewno wyjdzie niemała kwota.

Oferty/licytacje

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez